Jakby ktoś potrzebował ‘na już’ tytułu fraszki Tuwima, brzmi on: ‘Na pewnego endeka co na mnie szczeka’
Trzeba być naprawdę mega bezkrytycznym wobec własnego środowiska intelektualnego, żeby uważać czytadło Roszkowskiego za wartościowe źródło. Swoją drogą ten “podręcznik” jest tak rozchwytywany w szkołach, że sprzedają go na poczcie :), jak i inne wypociny tego autora
4 comments
Dobra a o co poszło?
Jakby ktoś potrzebował ‘na już’ tytułu fraszki Tuwima, brzmi on: ‘Na pewnego endeka co na mnie szczeka’
Trzeba być naprawdę mega bezkrytycznym wobec własnego środowiska intelektualnego, żeby uważać czytadło Roszkowskiego za wartościowe źródło. Swoją drogą ten “podręcznik” jest tak rozchwytywany w szkołach, że sprzedają go na poczcie :), jak i inne wypociny tego autora
Julian Tuwim miał zero chillu na prawo 👏