
Wczoraj B787 lądował w Warszawie w asyście straży pożarnej, bo w kabinie czuć było zapach czegoś palącego się, okazało się, że przyczyną był system przyciemniania szyb.

Wczoraj B787 lądował w Warszawie w asyście straży pożarnej, bo w kabinie czuć było zapach czegoś palącego się, okazało się, że przyczyną był system przyciemniania szyb.
4 comments
Że od ciemnych szyb wszedł smród – placebo?
To białe na fotelu pod oknem wygląda jak torba koki.
Bardzo lubię B787, szczególnie że w pozostałych typach Airbus jest wygodniejszy.
Smutne, że 787 ma tyle elektrycznych problemów od początku.
Przyciemniło? Przyciemniło. Nie narzekaj!