Po tym jak każdy przez tydzień ciągle słuchał “Jestem Bogiem” a wrzutę zalało ponad 9000 wersji, w których gimnazjalni filozofowie próbowali odkryć backmasking, nastąpił upadek i brutalne zderzenie z rzeczywistością.
Nie pomagało to, że Magik grzał helupę i prawdopodobnie miał BPD.
Ludzie połapali się, że te pseudo-inteligenckie rapsy to w sumie nie różnią się zbyt wiele od [nawijki Firmy JP](https://www.youtube.com/watch?v=janvdYvyLPw) z bitem robionym na kuchence.
Gdyby Magik poszedł na odwyk i terapię to dzisiaj pewnie byłby totalnym nołnejmem pracującym w lokalnej Biedrze.
Magia Magika nigdy nie znika. Pozwolę sobie uczcić pamięć, przytaczając wersy:
Gdy chujnia jest na dworze, po mieście się nie wożę,
Przy telewizorze, tak, mi lepiej być nie może.
O Boże! Znowu Drozda, Śmiechu Warte!
Panie Drozda- idź pan w chuj z takim żartem
4 comments
https://preview.redd.it/nlmomb32acyb1.jpeg?width=1080&format=pjpg&auto=webp&s=f4dde6aec5fc0fb42aed95421a84c2e58fb43a0c
Tragiczna historia
Paktofonika to był taki typowy boysband, który zaliczył [one-hit wonder](https://en.wikipedia.org/wiki/One-hit_wonder).
Po tym jak każdy przez tydzień ciągle słuchał “Jestem Bogiem” a wrzutę zalało ponad 9000 wersji, w których gimnazjalni filozofowie próbowali odkryć backmasking, nastąpił upadek i brutalne zderzenie z rzeczywistością.
Nie pomagało to, że Magik grzał helupę i prawdopodobnie miał BPD.
Ludzie połapali się, że te pseudo-inteligenckie rapsy to w sumie nie różnią się zbyt wiele od [nawijki Firmy JP](https://www.youtube.com/watch?v=janvdYvyLPw) z bitem robionym na kuchence.
Gdyby Magik poszedł na odwyk i terapię to dzisiaj pewnie byłby totalnym nołnejmem pracującym w lokalnej Biedrze.
—
Swoją drogą, później Firma nagrywała na prawdę zajebiste kawałki, na przykład [Jestem Tam](https://www.youtube.com/watch?v=FBbVlDWTMVg).
Magia Magika nigdy nie znika. Pozwolę sobie uczcić pamięć, przytaczając wersy:
Gdy chujnia jest na dworze, po mieście się nie wożę,
Przy telewizorze, tak, mi lepiej być nie może.
O Boże! Znowu Drozda, Śmiechu Warte!
Panie Drozda- idź pan w chuj z takim żartem
Wiesz co mnie boli?
Głowa.
O rany rany boli.