Czego oczekujesz od bezpartyjnego informatyka(czyli zwykłego informatyka)? Że będzie wyzywał rodzaj umowy B2B na której pewnie jest zatrudniony?
Tęsknię za początkami boomu w IT. Społeczeństwo miało nas w dupie. “nikt wam nie będzie płacił za klikanie w komputer” albo “nie będziecie mieć zawsze kalkulatora w kieszeni”.
Człowiek sobie klepał na kontrakcie w spokoju.
Kto jest z Trzeciej Drogi a kto jest “gópim lewakiem”? Jakieś tło? Mam się oburzać na rakiś randomowy wpis na Twietterze, to chociaż żebym wiedział na co.
3 comments
Czego oczekujesz od bezpartyjnego informatyka(czyli zwykłego informatyka)? Że będzie wyzywał rodzaj umowy B2B na której pewnie jest zatrudniony?
Tęsknię za początkami boomu w IT. Społeczeństwo miało nas w dupie. “nikt wam nie będzie płacił za klikanie w komputer” albo “nie będziecie mieć zawsze kalkulatora w kieszeni”.
Człowiek sobie klepał na kontrakcie w spokoju.
Kto jest z Trzeciej Drogi a kto jest “gópim lewakiem”? Jakieś tło? Mam się oburzać na rakiś randomowy wpis na Twietterze, to chociaż żebym wiedział na co.