Macie plany na jesienne wędrówki?

by TinyStar1299

10 comments
  1. Wczoraj byliśmy cała rodzinka na spontanicznym wyjeździe do Kazimierza Dolnego na spacerze w wąwozie Korzeniowy Dół.

  2. W poniedziałek była ładna pogoda więc z mamą i psem pojechaliśmy w góry (Trzy Kopce Wiślańskie), bo jesień w górach to inny poziom widoków, a wczoraj byłam z przyjaciółką na spacerze po okolicznym lesie, bo też było ładnie. Ale to chyba na tyle, od teraz będzie szpetna pogoda i raczej trudno będzie się gdziekolwiek wybrać.

  3. Jesień to moja ulubiona pora roku. Powietrze staje się takie ostre, wilogtne, fajnie się nim oddycha.

    W normalnych okolicznościach, co weekend spacery po trojmiejskim parku krajobrazowym, ale obecnie wolę tam się nie zapuszczać – co chwilę komunikaty żeby nie chodzić tam bo policja, wojsko, chupacabry itp.

    Piękny kierunek to też Kaszuby – ok. godziny jazdy samochodem i przenoszę się do krainy lasów, gór i jezior. Nie wiem dlaczego kaszuby przegrały wojnę PRową z Mazurami, ale w sumie mi to odpowiada – jesienią jest przyjemnie pusto.

    Inny piękny kierunek to Wyspa Sobieszewska albo kierunek na Bałtyk (nie Zatokę) – np. Jastrzębia Góra – cisza, spokój (po sezonie) i super powietrze.

    Dlatego kocham trójmiasto – niby milionowa aglomeracja, ale tego nie czuć. Dużo przyrody, zieleni i blisko do uroczych miejsc jak np. Szwajcaria Kaszubska.

  4. Typowy plan:
    – statyw i rowerek (opcjonalnie)
    – idę/jadę pod lokalne tory (jakieś 5 minut rowerem, pociągi z domu słychać)
    – czekam 10 minut
    – nic
    – 20
    – nic
    – 40
    – nic
    – 60
    – nic
    – olać, wracam
    – w domu
    – siadam na dupie
    – *syrena*

Leave a Reply