Np nie lubie gdy sos wylewa się na surówke/sałatke
W kebabie nie lubie gdy jest za dużo sosu czuć jakbym pił sos niż go jadł
Do spagetti powiem tak niewiem xd wdużo zależy jaki sos czy to wodnisty czy nie
Też nie lubie jak ziemniaki są uwalone sosem
Lubię. Ale proszę kup sobie taki talerz z wgłębieniem, bo to co ty uprawiasz to jest życie na krawędzi.
tak
Każda mama wie, pyry lubią dużo sosu.
Pamiętam za dzieciaka jak mój tata siadał do stołu na obiad i krzyczał do mamy w kuchni – “co tak mało sosu?” (wg. mnie było go wystarczająco dużo, ale najwyraźniej trzeba mieć zupę z mięchem i ziemniorami).
No, a dzisiaj ja….
Zawsze. Ale też wolę ubite ziemniaki w takim wypadku.
Tak
ileż sosu na tych pyrach! zacząłem pierdzieć na sam widok!
Jem pyry bez sosu, nie lubię sosu. Ale do klusek śląskich mimo wszystko koniecznie sos pieczeniowy, taki ze zrazów
Niby dobra Polska kuchnia. Niby wychowałem się na tym samym, ale jakoś jednak robi mi się nie dobrze jak to widzę.
Mieszkam za granica i zabiłbym za taki obiad
Nie, jeśli chcę zjeść zupę, to gotuję rosół.
Tam jest dużo wszystkiego, nie tylko sosu. 7 pulpetów za jednym zamachem? I praktycznie cały talerz ziemniaków. To jak trzy moje obiady. OPie, jeśli nie jesteś jakimś kulturystą, to się przeżerasz i rozciągasz sobie żołądek.
Bez sosu, bez sensu
Też
Mój ojciec lubi, ale jeszcze więcej niż na obrazku
Dasz przepis?
Ja to lubię dużo sosu i jeszcze biorę widelec i gniotę ziemniaczki i mieszam z tym sosem i wgl jest wtedy bardzo smaczne. Mniam.
19 comments
Zależy w jakich potrawach
Np nie lubie gdy sos wylewa się na surówke/sałatke
W kebabie nie lubie gdy jest za dużo sosu czuć jakbym pił sos niż go jadł
Do spagetti powiem tak niewiem xd wdużo zależy jaki sos czy to wodnisty czy nie
Też nie lubie jak ziemniaki są uwalone sosem
Lubię. Ale proszę kup sobie taki talerz z wgłębieniem, bo to co ty uprawiasz to jest życie na krawędzi.
tak
Każda mama wie, pyry lubią dużo sosu.
Pamiętam za dzieciaka jak mój tata siadał do stołu na obiad i krzyczał do mamy w kuchni – “co tak mało sosu?” (wg. mnie było go wystarczająco dużo, ale najwyraźniej trzeba mieć zupę z mięchem i ziemniorami).
No, a dzisiaj ja….
Zawsze. Ale też wolę ubite ziemniaki w takim wypadku.
Tak
ileż sosu na tych pyrach! zacząłem pierdzieć na sam widok!
Jem pyry bez sosu, nie lubię sosu. Ale do klusek śląskich mimo wszystko koniecznie sos pieczeniowy, taki ze zrazów
Niby dobra Polska kuchnia. Niby wychowałem się na tym samym, ale jakoś jednak robi mi się nie dobrze jak to widzę.
Mieszkam za granica i zabiłbym za taki obiad
Nie, jeśli chcę zjeść zupę, to gotuję rosół.
Tam jest dużo wszystkiego, nie tylko sosu. 7 pulpetów za jednym zamachem? I praktycznie cały talerz ziemniaków. To jak trzy moje obiady. OPie, jeśli nie jesteś jakimś kulturystą, to się przeżerasz i rozciągasz sobie żołądek.
Bez sosu, bez sensu
Też
Mój ojciec lubi, ale jeszcze więcej niż na obrazku
Dasz przepis?
Ja to lubię dużo sosu i jeszcze biorę widelec i gniotę ziemniaczki i mieszam z tym sosem i wgl jest wtedy bardzo smaczne. Mniam.
Trzeba rozgniatać sosem. Innej drogi nie ma.