> „Mówię to bez arogancji, mówię to bardzo grzecznie i z dystansem do wszystkich tych, którzy technicznie głosowali z różnych względów na inne partie: proszę państwa, to jest tak – oddaliśmy głosy na inne partie i słusznie, bo to są partie opozycyjne, ale są tego konsekwencje” – mówił w RMF FM przewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty – „Konsekwencją jest na przykład to, że aborcja w tym Sejmie moim zdaniem nie przejdzie.”
Ale jak to? Przecież Hołownia takie fajne dowcipy o kuwetach opowiadał 🙁
Tak – zdaje sobie sprawę, że wielu wiedziało co deklaruje i świadomy wyborca powinien był wiedzieć. Ale moje osobiste odczucie jest takie, że w runie na TD pod koniec kampanii sporo osób głosowało na vibe. I wielu, zwłascza głosujących pierwszy raz albo pierwszy raz od dawna, będzie zawiedzionych i zniechęci się do polityki. Trochę tak (ale bez zeszmacenia) jak spora grupa trochę starszych zawiodła się kiedyś Kukizem, bo to nie vibe głosuje w parlamencie.
Ziobro zdziwienia. Lewica miała najgorszy wynik ze świętej Trójcy, więc jej głos będzie najmniej ważny.
Rozumiem, że w takim razie Lewica zablokuje coś ważnego dla 3D. Bo przecież nie idą do rządu tylko po to, by dostać stołki i żyrować wszystkie pomysły skrajnych konserw. Prawda? Prawda?!
Kobiety mają to co chciały. Kobiety nie chcą aborcji. Wynik wyborczy wyraźnie to pokazuje. Przypomnę to kobietom przy kolejnym marszu i przy kolejnej śmiertelnej sepsie.
No i super
Ale czy ktoś na poważnie spodziewał się czegoś innego?
Znowu wraca temat życzeniowego myślenia. Narracja była taka, że jak wygrają KO i _ktokolwiek_ inny niż PiS i Konfa, to będzie zajebiście i wszystko się ułoży.
Trzecia Droga była traktowana trochę jak PO-bis, zwłaszcza z tymi “taktycznymi głosami”. A teraz się okazało, że, ojej, partia, bez której nie będzie koalicji chce rozdawać karty.
Przypomnę tylko, że wedle ibris dla Rz za aborcja do 12tyg ciąży opowiada się 56.8% ogółu wyborców oraz 70% wyborców opozycji. Nierealizowanie tego postulatu to nie jest kwestia poglądów większości wyborców tylko konserwatywności posłów i braku świadomości wyborców, która jest bezwzględnie wykorzystywana przez konserwatywne partie.
Polska scena polityczna dzieli się dzisiaj na Lewicę i resztę. Pytanie czy w końcu na lewicy znajdą się liderzy, którzy wysłuchają ludzi i którzy dotrą do tych, którzy mają dość Kościoła, konserwatywnego prawa i państwa religijnego.
Lewica w tych wyborach zbyt wiele nie ugra w takiej koalicji, ale to jest szansa dla lewicy, by w kolejnych wyborach stać się trzecią siłą. Kwestia tylko czy chcą tkwić na obecnym poparciu czy faktycznie coś zrobić i zapracować przez kolejne lata na wyższą pozycję.
10 comments
> „Mówię to bez arogancji, mówię to bardzo grzecznie i z dystansem do wszystkich tych, którzy technicznie głosowali z różnych względów na inne partie: proszę państwa, to jest tak – oddaliśmy głosy na inne partie i słusznie, bo to są partie opozycyjne, ale są tego konsekwencje” – mówił w RMF FM przewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty – „Konsekwencją jest na przykład to, że aborcja w tym Sejmie moim zdaniem nie przejdzie.”
Ale jak to? Przecież Hołownia takie fajne dowcipy o kuwetach opowiadał 🙁
Tak – zdaje sobie sprawę, że wielu wiedziało co deklaruje i świadomy wyborca powinien był wiedzieć. Ale moje osobiste odczucie jest takie, że w runie na TD pod koniec kampanii sporo osób głosowało na vibe. I wielu, zwłascza głosujących pierwszy raz albo pierwszy raz od dawna, będzie zawiedzionych i zniechęci się do polityki. Trochę tak (ale bez zeszmacenia) jak spora grupa trochę starszych zawiodła się kiedyś Kukizem, bo to nie vibe głosuje w parlamencie.
Ziobro zdziwienia. Lewica miała najgorszy wynik ze świętej Trójcy, więc jej głos będzie najmniej ważny.
Rozumiem, że w takim razie Lewica zablokuje coś ważnego dla 3D. Bo przecież nie idą do rządu tylko po to, by dostać stołki i żyrować wszystkie pomysły skrajnych konserw. Prawda? Prawda?!
Kobiety mają to co chciały. Kobiety nie chcą aborcji. Wynik wyborczy wyraźnie to pokazuje. Przypomnę to kobietom przy kolejnym marszu i przy kolejnej śmiertelnej sepsie.
No i super
Ale czy ktoś na poważnie spodziewał się czegoś innego?
Znowu wraca temat życzeniowego myślenia. Narracja była taka, że jak wygrają KO i _ktokolwiek_ inny niż PiS i Konfa, to będzie zajebiście i wszystko się ułoży.
Trzecia Droga była traktowana trochę jak PO-bis, zwłaszcza z tymi “taktycznymi głosami”. A teraz się okazało, że, ojej, partia, bez której nie będzie koalicji chce rozdawać karty.
Przypomnę tylko, że wedle ibris dla Rz za aborcja do 12tyg ciąży opowiada się 56.8% ogółu wyborców oraz 70% wyborców opozycji. Nierealizowanie tego postulatu to nie jest kwestia poglądów większości wyborców tylko konserwatywności posłów i braku świadomości wyborców, która jest bezwzględnie wykorzystywana przez konserwatywne partie.
Polska scena polityczna dzieli się dzisiaj na Lewicę i resztę. Pytanie czy w końcu na lewicy znajdą się liderzy, którzy wysłuchają ludzi i którzy dotrą do tych, którzy mają dość Kościoła, konserwatywnego prawa i państwa religijnego.
Lewica w tych wyborach zbyt wiele nie ugra w takiej koalicji, ale to jest szansa dla lewicy, by w kolejnych wyborach stać się trzecią siłą. Kwestia tylko czy chcą tkwić na obecnym poparciu czy faktycznie coś zrobić i zapracować przez kolejne lata na wyższą pozycję.