Ujawniamy: fabryka trolli pomogła Łukaszowi Mejzie. W kampanii wykorzystano nawet zdjęcia chorej na raka

by Dovilo

6 comments
  1. Grubo. Wizerunek chorej na raka Ukrainki został wykorzystany jako fikcyjna Polka, która go mocno popiera. Nie wiem czy jest gorszy gnój w sejmie niż ta za przeproszeniem ku*wa.

  2. Po tym co on odwalił i ilu ludzi zniszczył, dostał się z przewagą 800 głosów… Pluję na niego

  3. Mejza to ten, co [zasrał Zieloną Górę plakatami](https://www.reddit.com/media?url=https%3A%2F%2Fi.redd.it%2F6kd78204prtb1.jpg) do tego stopnia, że miasto musiało przeprowadzić specjalną akcję sprzątającą:
    https://poscigi.pl/trwa-wielkie-sprzatanie-mejzy-w-zielonej-gorze-zdjecia/

    Ponoć nawet w PIS go nie lubią, bo nawet zrywał czy tam zaklejał ich plakaty swoimi. Gdyby ktoś nie kojarzył Mejzy, to jest bardzo nieciekawą postacią. Zasłynął gównie z tego, że oszukiwał rodziców chorych dzieci, miał też parę innych grzeszków na sumieniu. Ponieważ jego twarz pojawiała się w mediach w bardzo negatywnym świetle, to na wybory zmienił wizerunek w dość komiczny sposób – włożył wielkie okulary i zapuścił wąsy.
    Teraz dowiadujemy się o jego kolejnych brudnych zagrywkach w kampanii.

    I ktoś taki wszedł do sejmu. Na jego bazarowe sztuczki nabrała się wystarczająca ilość wyborców, żeby dać mu mandat poselski.

  4. cytując klasyka

    >Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów, które mogłyby dostatecznie obelżywie określić pańskie postępowanie.

Leave a Reply