Dzień dobry,

Zauważyłem na ścianie mojego pokoju dziwne plamki na (podejrzewam jakiś grzyb pleśń czy coś w ten deseń).
Wyglada to dosyć nieciekawie co widać na załączonych obrazkach.

**I teraz pytanie – jak się tego pozbyć oraz co zrobić, żeby to nie powróciło?**

Prawdopodobny powód:
1. Ćwiczę boks i zawsze po treningu mam cały mokry strój, ręcznik pod prysznic, ręcznik do wycierania potu, rękawice bokserskie oraz owijki na ręce. Tak jak ręcznik mogę wywiesić gdziekolwiek w domu to np. Takie owijki bokserskie suszę w pokoju, bo nie chcę innych domowników narażać na różne nieprzyjemne zapachy. Jak się domyślam wilgoć bardzo pomaga w rozwoju dziwnych kropek na ścianie
2. Ponieważ mieszkam w takim miejscu, ze zawsze mam w pokoju w chuuj zimno to wietrzę tylko kiedy muszę

Ogólnie proszę o pomoc i rady, w zamian mogę podzielić się losową ciekawostką, wymyślonym przeze mnie powiedzonkiem życiowym lub jakimś memem.

Pozdrawiam i życzę miłego czwartku.

by InvestmentPitiful335

15 comments
  1. Rozszczelniaj okna, zaopatrz się w pochłaniacz wilgoci. Czasami jest to wina budownictwa np. miałam notoryczny problem z grzybem na ścianach przylegających do wejścia do klatki albo na łączeniu dwóch bloków. W tedy chyba można to do spółdzielni zgłaszać

  2. polecam kupić higrometr, żeby zawsze wiedzieć jaką masz wilgotność. Do 80% powinno być okej, najlepiej bliżej 70%. Jeśli powyżej, to trzeba wietrzyć, aby uniknąć takich sytuacji jak na zdjęciu.

  3. Rozszczelnienie okien to protip. Ale jeśli w pokoju masz zimno to słabo się będzie wietrzyło.

  4. Brak obiegu powietrza (kiepska wentylacja) i wilgoć. Masz grzyba na ścianie, to mega niezdrowe. Zacznij wietrzyć. Plus na grzyba kup jakiś środek – są takie spryskiwacze, z chlorem. Psikasz i wszystko znika, tylko musisz zadbać by się wilgoć nie zbierała bo grzyb wróci błyskawicznie.

  5. Zacznij regularnie wietrzyć. No i trzeba grzać w mieszkaniu.

  6. Nie susz ciuchów w małym pokoju, w szczególności w jak często nie jest wietrzony. Co do usunięcia- zeskrobać, pomalować środkiem przeciwgrzybowym i potem pomalować. Skrobać trzeba w maseczce, żeby tego nie wdychać.

  7. Dzięki mordeczki za pomoc.

    Postanowiłem
    1. Kupić jakis środek na grzyby
    2. Przemóc się i częściej otwierać okna
    3. Myślę nad zakupem czegoś do pomiaru wilgotności

  8. Elektryczny pochłaniacz wilgoci jest swietnym wyjściem, tylko ze potrafią być drogie. Mieszkam w UK i wilgoć tutaj to standard, ciezko wywietrzyć mieszkanie z wilgoci jak jest 90-99% na zewnątrz wiec taki pochłaniacz to zajebista sprawa. Należy pamiętać żeby używać go w zamkniętym pomieszczeniu przy zamkniętych oknach (jak są otwarte to pochłaniamy wtedy wilgoć całej planety 😃) . A grzyba przetrzesz gąbka z odpowiednia chemią, możesz go sobie wycierać w nieskończoność jesli nie ogarniesz zmniejszenia wilgoci w danym pomieszczeniu.

  9. Grzyb lubi niskie temperatury (poniżej 17C) oraz dużą wilgotność powietrza, zwłaszcza jeżeli chodzi o ściany zewnętrzne które są z reguły zimniejsze.

    Jeżeli nie możesz ogrzać ścian, polecam zakupić osuszacz powietrza. Nie przecieraj tego szmatką. Kup jakiś produkt grzybobójczy (polecam Pufas Środek Grzybobójczy Pleśniobójczy), ale musisz wywietrzyć po zastosowaniu bo bardzo wali chlorem.

  10. Pozbyć się – ocet spirytusowy + zraszacz
    Psikasz aż zniknie

    Żeby nie wróciło – nic tak nie pomaga na zmniejszenie wilgotności w pomieszczeniu jak wietrzenie, minimum 3 razy w ciągu dnia. Osuszacz powietrza, który mam, ma miernik, on sam w sobie może pracować np. 1-2h zanim wilgotność w pomieszczeniu się zmniejszy o np. 20%. Ten sam, jak nie lepszy efekt uzyskasz wietrząc pomieszczenie 5-10 min.

    Jeżeli wietrzenie to nie opcja – osuszacz powietrza, drogie, rachunek za prąd większy.

    Good luck

  11. Miałem problem z pleśnią i zakupiłem pierwszy lepszy środek przeciw pleśni, chyba od Savo, popsikałem kąt przy suficie i po raz pierwszy w życiu widziałem efekt prawie jak z reklamy. No znikło, po prostu, a preparat wyparował. Z wad to dość długo i mocno śmierdziało później chlorem, prawdopodobnie jakikolwiek inny środek tego typu na bazie chloru zadziała podobnie.

    I nie, grzyb nie wrócił błyskawicznie.

  12. > Takie owijki bokserskie suszę w pokoju, bo nie chcę innych domowników narażać na różne nieprzyjemne zapachy.

    Sprawdź czy nie masz w pralce jakiegoś programu szybkiego prania typu 10-15 minut. Ja zawsze po ćwiczeniach od razu wrzucałem wszystko razem do pralki na krótkie płukanie i nie było żadnego problemu z zapachami.

  13. Wietrzenie oraz wentylacja. Jeśli masz skillsy i chcesz sprobowac najlepiej zdrapać to i zaszpachlować na nowo. Jak kupisz środek na pleśń to tylko z chlorem ale zapach będzie porażający xD

  14. Idziesz do sklepu po środek przeciw pleśni (koniecznie z chlorem), pryskasz, czekasz 10 minut i samo schodzi. Nic nie wycieraj, preparat sam odparuje.

    A żeby nie wróciło, to musisz po prostu wietrzyć. Skoro suszysz w pokoju rzeczy, to musisz mieć tam dobrą wentylację, inaczej będzie to powracać.

Leave a Reply