Trzy razy nagłaśniałem TSA, za każdym razem pełna profeska, a pan Nowak to był niezły oryginał. 🙂 Czuć było artystyczną duszę, ale jednocześnie doskonale wiedział czego chce. Po ostatnim koncercie gdy dziękował mi za robotę kazał mi obiecać że jak wrócą na kolejny koncert do naszego klubu to właśnie ja będę ich nagłaśniał, niestety organizator ich tras zmienił miejscówkę i już nie miałem okazji. 🙁 Praca z taką legendą polskiego rocka to był zaszczyt, panie Andrzeju!
1 comment
Trzy razy nagłaśniałem TSA, za każdym razem pełna profeska, a pan Nowak to był niezły oryginał. 🙂 Czuć było artystyczną duszę, ale jednocześnie doskonale wiedział czego chce. Po ostatnim koncercie gdy dziękował mi za robotę kazał mi obiecać że jak wrócą na kolejny koncert do naszego klubu to właśnie ja będę ich nagłaśniał, niestety organizator ich tras zmienił miejscówkę i już nie miałem okazji. 🙁 Praca z taką legendą polskiego rocka to był zaszczyt, panie Andrzeju!