Tak się dzisiaj poczułem kupując jedzenie na śniadanie… Masakra.

20 comments
  1. Masło obecnie znowu wywaliło jak w 2017 i na początku 2018 roku, kiedy kostka chodziła sporo powyżej 6 zł.

    Ale patrząc na ogólną inflację to aż takiej zatrważającej różnicy nie powinieneś zobaczyć. Inflacja na produkty spożywcze jest ile, jakieś 6%? To jeśli rok temu jadłeś śniadanie za 20 zł to teraz jesz za 21.20 zł.

    To się sumuje w skali miesiąca czy roku, ale bez przesady, że ktoś może mieć tak straszne uczucie przy zakupach, bo zapłacił 6% więcej niż rok temu 😉

  2. Tez mnie ceny ostatnio zadziwily. Jestem w Polsce raz na jakies pol roku, i dopiero ostatnio do mnie dotarlo ze maslo juz 10zl kosztuje, i to w dosc malej miescinie.

    W uk, w miare dobre maslo kosztuje 1.70, co coraz bardziej pokazuje, ze niedlugo z pl do uk bedzie sie jezdzic na wakacje a nie na odwrot

  3. Dobrze, że istnieją banki centralne.
    Dzięki temu zyski idą do banków, a nie do tych wstrętnych złodziei prywaciarzy.

  4. Przed chwilą bylem kupić płyn do mycia ciała (najtańszy jako student), worki na śmieci i wino na wieczór i uwaga 40zł zapłaciłem, no kogoś chyba pojebało

  5. Za dzieciaka zawsze się cieszyłam jak szlam do szpitala bo tam dawali masło i wgl tyle posiłków codziennie. Myślałam że masło tylko bogaci mają. Nigdy nie kupiłam, bo zawsze za drogie. Dla mnie bez zmian. No, może poza tym, że po zakupie najtańszej margaryny Ewa w domu dostalam napadu paniki z powodu wzrostu ceny. Jakoś mnie nie bawią memy z masłem czy kujawskim, ale potem sobie gorzko przypominam, że to jednak ja jestem marginesem, a nie przeciętnym obywatelem. Idk.

  6. A Duda was ostrzegał już wcześniej !! Ale się słuchać nie chcieliście. Mówił, że jak przyjmiemy Euro to będą ceny jak w Europie !! No i mamy teraz Europejskie ceny !! I Euro też… oh wait 🤔
    Mieliśmy do wyboru, Euro i Europejskie ceny albo Dudę i Europejskie ceny ! 🤷‍♂️

    Jeszcze pamiętam jak w 2016-17(co była podwyżka cen masła) dwie dziewczyny w sklepie robiły zakupy i jedna do drugiej “widziałaś ceny masła ?” A ta druga odpowiada “no coś z 3 zł” na co ta pierwsza “no przecież to jest złodziejstwo”. Ciekawe co teraz sobie myśli 😃

  7. Polskie zakały liberalizmu to naprawdę specyficzny gatunek ludzi.

    Eksperci od wyliczania jak “pasożyty” mogą zajebiście żyć z samego 500+ na czwórkę dzieci. Jednocześnie sami zarabiając 7k-wzwyż, zapłacenie podatku o 150zł większego w miesiącu to dla libków tragedia, budżet się nie spina, na dzieci nie ma.

    Teraz wylewają rzekę łez, bo masełko podrożało. Jak żyć? I jeszcze pracownik wypłaty żąda, a nie jak za PO, miało się prywatnego niewolnika za 4zł/h brutto na śmieciówce (nota bene, słowo “śmieciówka” to dla nich MOWA NIENAWIŚCI)

    Na jaki numer słać SMSa o treści POMAGAM na tych biednych libów zarabiających 7k+, którzy nie radzą sobie w kraju? 😭

Leave a Reply