Późny kapitalizm

by Zacny_Los

25 comments
  1. Z pasją? Serio? Została kucharką z powołania? Ku pokrzepieniu serc?

  2. No chyba ze są stare składniki w kuchni po których dostaje się wrzodów żołądkowych. Bo czego oczekiwać od dwudaniowego obiadu za 23pln

  3. Jebię kapitalizm i konsumpcjonizm z całego serca, ale w przeciwieństwie do Pani Wiesi studenci kierunków humanistycznych w Mc Donaldzie przynajmniej myją ręce.

  4. Rozumiem, że nie taki jest twój zamiar, ale ten post jest kolejnym tekstem w sieci, który w jakiś sposób reklamuje tego burgera. Ilość materiału, który przewala się na ten temat przez całą polską sieć jest irytująca. Nawet negatywne artykuły są w przytłaczającej części tak skonstruowane, że przyczyniają się tutaj do wzrostu rozpoznawalności i utrwalenia w umysłach marki burgera drwala i chęci, żeby go chociaż spróbować. Kierownictwo McDonalds może tylko zacierać ręce.

  5. z wiekiem dochodzę do wniosku że najlepsze żarcie jest w barach mlecznych

  6. Czysta i zadbana, nowoczesna kuchnia, z wysokim standardem higieny, sprowadzająca produkty od lokalnych dostawców sprawdzanych pod rygorystycznymi kątami standardów jakości, dbająca o to, aby każdy posiłek wyszedł tak samo, abyś nie miał wątpliwości, że będzie smakowało chujowo **vs** kuchnia pani Wiesi, do której sanepid nie zaglądał od dekady, dania są przygotowywane na brudnym oleju niewymienianym od tygodnia, dania są bez smaku, no bo sól i pieprz przecież wystarczą, a pani Wiesia jeszcze robi ci łaskę, że ci to danie nałoży, bo przez ciebie musiała wcześniej zgasić śmierdzącego peta.

  7. wolę jednodaniowe za 20 PLN robione z pasją przez wietnamskiego imigranta

  8. Z tą pasją to przegiąłeś. Pani Wiesia może być super osobą, ale pracując u kogoś na minimalnej nie jest na pewno osobą ubóstwiającą to co robi.

  9. Wolę kebsa za 13 złoty u turka u którego stołuje się już trzeci rok i nadal nie mogę zrozumieć ani słowa które do mnie kieruje

  10. Ciekawe, gdzie w Warszawie znajdę dobre danie zrobione z pasją za 23 PLN. Nawet ryz smażony w moim kochanym chińczyku pod domem kosztuje już 25 PLN. Nie bronię w żadnym wypadku korpo, ale bądźmy realistami.

  11. Ale co jak ktoś ma właśnie ochotę na burgera, a nie dwudaniowe danie Pani Wiesi?
    Mamy mimo wszystko to wpierdalać, aby pluć w twarz kapitalizmowi?
    Pomijając fakt, że McDonald’s ma zupełnie inny target niż np. taki Bar Mleczy Pani Wiesi.

  12. Jeżeli chodzi o dabia domowe to wole sprawdzone restauracje, a nie dlatego że robi to pabia Wiesia czy inna Jadzia.

    McDonald to dość neutralny grunt, nigdy się tam bie zatrulem, więc jak mam iść w nowym mieście cos zjeść to wybrałbym McDonald.
    Kiedyś praktykowalem to na wyjazdach służbowych, ale teraz z racji stanowiska musze chodzic do restauracji. Fakt, że w większości jest ok i niektóre były naprawdę dobre. Ale w wakcja poszedłem z ludzmi z pracy do restauracji na wyjeździe. Bylo sporo dobrych recenzji, cena dań znosna. Doslownie 2-3 godziny później połowa z nas musiala jechac do hotelu z powodu problemow zoladkowych.

  13. Hejtowanie drwala? How original.
    “Można zjeść lepiej taniej”? Daring today, are we?

  14. Które smakuje jak przesolona pasza dla ubogich z baru mlecznego. To ja już wolę zjeść burger drwala.

  15. Ja tam w barach Miła w Krakowie widzę tłumy, jak się spóźnisz to często połowa dań jest już wydana.

  16. Jakby taki burger był faktycznie o połowę tańszy od obiadu w restauracji, to by to miało sens.

    Tyle że obiat w barze mlecznym czy tańszej restauracji dziś kosztuje tyle samo, a czasem nawet mniej niż obiad w sieciówce jak MC KFC, czy w dostawczaku sprzedającym podgrzane jedzenie.

    Nie rozumiem czemu tak się dzieje, pewnie moda, bo jakość jedzenia, sposób jego przygotowania i potem miejsce do konsumpcji jest dużo gorsze niż w restauracji.

  17. No więc w kapitalizmie można sobie iść na Drwala, a można iść do Pani Wiesi czy innego baru mlecznego. Ja fast foody odpuściłem kilka lat temu, ale co kto woli. Tyle dobrego, że w Polsce jakość Maka czy KFC jest znacznie wyższa niż na Zachodzie czy w USA. Choć trzeba też zaznaczyć, że tam z kolei jest to faktycznie tańsze jedzenie niż posiłek w knajpie.

  18. Jakbyś zapytał większość moich młodszych kolegów i koleżanek z korpo o poglądy polityczne to w zdecydowanej większości będą mocno na lewo. Czasem nawet rzucą jakimś hasłem w stylu eat the rich czy cuś takiego. Ale gdy nie rozmawiamy o polityce to:

    – Maczek po każdej imprezie bądź w trakcie

    – Kolka tylko prawilna amerykańska

    – paczuszki do biura Zalando i innych fast fashion.

    Ja rozumiem, że ciężko nie partycypować w społeczeństwie, sam mam raczej poglądy centrowe
    Czy jednak naprawdę paczuszki sheina to produkt tak niezbędny? Kurwa ostatnio poznałem punkowców kupujących ciuchy z Temu.

    Coraz bardziej się przekonuję, że światopogląd to tylko jeden z elementów ubioru który zamienia się wraz z modą.

  19. Jeśli mam wybierać między burgerem drwala a paszą dla polaka pani Wiesi, to już wolę być głodny.

  20. Jak ktoś używa zwrotu późny kapitalizm to przynajmniej już wiadomo że ma się do czynienia z jakimś wysrywem

Leave a Reply