Limuzyna Kaczyńskiego pędziła przez Żoliborz. Polityk spóźniał się na mszę

12 comments
  1. >Od 1 stycznia obowiązuje nowy taryfikator mandatów. Gdyby policja przyłapała kierowcę Jarosława Kaczyńskiego na rajdzie przez stolicę, zapłaciłby o wiele wyższą karę, niż Donald Tusk za przekroczenie prędkości w listopadzie.

    Ale małego dyktatorka przepisy nie obowiązują. Kolejna PiSuarska święta krowa.

    >Pojazd prezesa Prawa i Sprawiedliwości miał także nie zatrzymać się przed znakiem “stop” przy ulicy Zajączka i Mickiewicza.

    W dodatku ten mały sku**** nie jeździ autami SOP więc powinien już dawno mieć zabrane prawko za tyle nadużyć na drodze ile popełnił jego kochanek/kierowca.

  2. szkoda mi historyków za 50 lat jak będą czytać co ci ludzie zrobili z tak świetnie zapowiadającym się krajem, kurwa mac no gość se zapierdala na msze a jak ktoś chce do lekarza się dostać to kilka lat czeka JA JE BIE

  3. Heh. To jest polityczna działalność Jarosława w pigułce.

    On żadnych przepisów nie łamie, on tylko siedzi i patrzy. To ludzie od niego zależni łamią przepisy na jego życzenie.

  4. >Limuzyna miała przejechać na czerwonym świetle przez skrzyżowanie Sanguszki i Zakroczymskiej.Pojazd prezesa Prawa i Sprawiedliwości miał także nie zatrzymać się przed znakiem “stop” przy ulicy Zajączka i Mickiewicza.

    ciekawe kiedy w coś pierdolnie tak jeżdżąc

    a potem będzie znowu parę lat nagonki na jakiegoś kierowcę seicento w mediach

Leave a Reply