Czemu on to mnozy? To sie nazywa analfabetyzm matematyczny.
Facet rozwalił system.
Po co podnosić pensję minimalną, jak wystarczy podnieść cenę chleba?
Jak będzie bochenek po 100 zł to da nam to 301000.
A przecież to nie musi być nasze ostatnie słowo…
Jak tacy ludzie są w stanie funkcjonować w kapitalistycznym społeczeństwie…
U mnie chlebuś 7,50 ;c
Słyszeliście o kWh, a teraz czas an złotobochenka.
według jego danych można było kupić dwa razy więcej chleba – ale tak naprawdę problem polega nie na ustalanej urzędowo minimalnej, ile na medianie
przeliczanie płacy na chleby nie ma żadnego sensu. Trzeba podawać płacę realną czyli po uwzględnieniu inflacji. Tak naprawdę gdzieś do 2019 nie było większej różnicy między kolejnymi rządami, bo płace realne rosły mniej więcej tak samo szybko za SLD, PO i PiS. W 2020 i 2021 był pandemiczny kryzys, trzba poczekać na dane ale prawdopodobnie od 2021 inflacja rzeczywiście zaczęła zjadać pensje tzn płace realne spadają
edit: z tym że za rządów PO też czasami spadały np bodajże w 2008 i w 2013. W 2008 to z powodu globalnego kryzysu ale za 2013 PO nie ma żadnego usprawiedliwienia 🙂
I co z tego, przy woborach i tak pójdzie krzyżyk na pis.
Czekaj, czyli im droższy chleb tym lepiej, bo większa liczba wyjdzie? xD
Tak skarbówka liczy ile mamy jej oddać
1750 / 1,59 = 1100,62893082
3010 / 4,49 = 670,378619154
Dzielenie, mnożenie, przecież to to samo. Jak Goldberg i iceberg.
Ja pierdole co to za liczby, wychodzi ~1100 do 690.
I takie ameby mają prawo do głosowania
Dla tych którym się nie chcę liczyć:
2015 1100,63 bochenków
2021 670,38 bochenków
Przy czym nie uwzględniamy podatków ZUS/KRUS itd.
To na pewno nie jest trol?
nie mogę się doczekać 2024, gdy będzie mnie stać na #VALUE! bochenków
Już nie ma tej odpowiedzi, chyba usunięta 🙁
Swoją drogą chętnie bym zobaczył źródło tego kolażu, bo mam spore wątpliwości, czy faktycznie taki chleb kosztował wtedy te 1.50 zł, s teraz 4.50 zł.
W obecną cenę jestem w stanie uwierzyć, jeśli to faktycznie jest jakiś w miarę ok chleb z niezłym składem. Ale jesli takz to ten sam chleb nie kosztował też 1.50 zł w 2015 roku, chyba że to jakiś a la Baltonowski ale taki to i teraz poniżej 2 zł można wyrwać.
są fajne zestawienia badań koszyka zakupowego wraz z historią cen produktów.
I tak dla 1 kg białego chleba:
Grudzień 2015, cena średnia: 3,34 zł
Grudzień 2021, cena średnia: 4,72 zł
Czyli wzrost ceny średniej o 40%.
Jednocześnie wzrost średnich zarobków to 54%, płacy minimalnej 60%. Generalnie wiem, że wątek dotyczy kompletnie debilnej odpowiedzi i tu trudno się czepiać, no bo jest kompletnie debilna. Natomiast infografika jest ewidentnie przekłamana, bo ktoś albo sobie cenę z 2015 roku po prostu zmyślił, albo za cenę z 2015 dał najtańszy możliwy chleb w najtańszym sklepie, a z 2021 dał średnią cenę za kilogram.
Płaca minimalna 2015: 1750 zł
Cena chleba 2015: 1,58 zł
Płaca minimalna 2022: 3010 zł
Cena chleba 2022: 4,49 zł
Bochenki / Płace:
2015: 1750 / 1,59 =~ 1100 bochenków (38,5 kilo mąki żytniej i 22 kg mąki pszennej)
2022: 3100 / 4,49 =~ 690 bochenków (24,15 kilo mąki żytniej i 13,8 kg mąki pszennej)
Nie wiem skąd taka cena chleba, kupuję z żabki za 2,70
Dobra, policzyłem to właśnie i mi wyszło, że w 2015 kupiłbym z pensji 1 100 bochenków, a teraz kupię 670.
Tak samo pod Termopilami liczył. Leonidas I Patriota.
Wg. moich wyliczeń w 2030 nie trzeba będzie sadzić pszenicy, tyle będzie % chleba w wypłacie, Pani Marysiu
Boli, boli ze tacy ludzie maja prawo do głosowania. A jak czytam komentarze to jeszcze mi sie smutniej robi, ale faktycznie u mnie na slunsku w piekarni pobliskiej „zwykły” chleb to 6.50 już:/ boje sie co będzie dalej, boje sie ze z końcem roku będzie to już liczba dwucyfrowa z groszami
Czy on pomnożył a nie podzielił?
Czej kur co? Czy tylko mi sie wydaje że matma poszła się tutak jebać?
Poza tą masakrą pseudomatematyczną, skąd ten gość wytrzasnął bochenek za 1,59?
No nie wiem, dla pełnego wymiaru przydałoby się to jeszcze przeliczyć na sasiny
Kojażycie tego czarnoskórego gościa co robi taką zażenowaną minę na idiotyczne rzeczy? To ja teraz
Żeby obliczyć ile bochenków kupimy za tyle pieniędzy trzeba podzielić ilość pieniędzy przez cenę, co wychodzi że w 2022 kupimy ok 430 bochenków mniej X D
Czy on kurwa pomnożył cenę razy ilość
Strategia jak desperackie obliczenia na studiach. Pomnóż przez randomowy współczynnik tak, aby osiągnąć pożądany wynik!
Bochenek per capita. A że głowy zaczynają być zbędne…tym lepiej, będzie mniejsze zapotrzebowanie!
Nie umiałem wykminić jak z dzielenia 3010:4,49 wyszła mu liczba większa od 3010. Już procesor w głowie się przegrzał gdy zrozumiałem ze on to pomnożył xD
Baltonowski chleb kosztuje w Lidlu 1,79 zł. W 2015 kosztował być może 1,49 zł.
BMW* w 2015 kosztowało 100 000 zł. BMW** w 2021 kosztuje 800 000 zł.
*) serii 1, gołe
**) M760Li doposażone
Leonidas nie *podziela* opinii *mnogiej* ilości ludzi dotyczącej działań arytmetycznych.
Kolejny dowód na to, że pis popierają głównie osoby z wykształceniem podstawowym.
Już odrobię za kogoś pracę domową, zakładam że jesteśmy wszyscy dorośli i wiemy, że raczej w sklepie nie poprosimy o 1/3 bochenka chleba (na upartego w niektórych piekarniach można, ale to już pomijamy) więc wszystko zaokrąglam w dół:
40 comments
Czemu on to mnozy? To sie nazywa analfabetyzm matematyczny.
Facet rozwalił system.
Po co podnosić pensję minimalną, jak wystarczy podnieść cenę chleba?
Jak będzie bochenek po 100 zł to da nam to 301000.
A przecież to nie musi być nasze ostatnie słowo…
Jak tacy ludzie są w stanie funkcjonować w kapitalistycznym społeczeństwie…
U mnie chlebuś 7,50 ;c
Słyszeliście o kWh, a teraz czas an złotobochenka.
według jego danych można było kupić dwa razy więcej chleba – ale tak naprawdę problem polega nie na ustalanej urzędowo minimalnej, ile na medianie
przeliczanie płacy na chleby nie ma żadnego sensu. Trzeba podawać płacę realną czyli po uwzględnieniu inflacji. Tak naprawdę gdzieś do 2019 nie było większej różnicy między kolejnymi rządami, bo płace realne rosły mniej więcej tak samo szybko za SLD, PO i PiS. W 2020 i 2021 był pandemiczny kryzys, trzba poczekać na dane ale prawdopodobnie od 2021 inflacja rzeczywiście zaczęła zjadać pensje tzn płace realne spadają
edit: z tym że za rządów PO też czasami spadały np bodajże w 2008 i w 2013. W 2008 to z powodu globalnego kryzysu ale za 2013 PO nie ma żadnego usprawiedliwienia 🙂
I co z tego, przy woborach i tak pójdzie krzyżyk na pis.
Czekaj, czyli im droższy chleb tym lepiej, bo większa liczba wyjdzie? xD
Tak skarbówka liczy ile mamy jej oddać
1750 / 1,59 = 1100,62893082
3010 / 4,49 = 670,378619154
Dzielenie, mnożenie, przecież to to samo. Jak Goldberg i iceberg.
Ja pierdole co to za liczby, wychodzi ~1100 do 690.
I takie ameby mają prawo do głosowania
Dla tych którym się nie chcę liczyć:
2015 1100,63 bochenków
2021 670,38 bochenków
Przy czym nie uwzględniamy podatków ZUS/KRUS itd.
To na pewno nie jest trol?
nie mogę się doczekać 2024, gdy będzie mnie stać na #VALUE! bochenków
Już nie ma tej odpowiedzi, chyba usunięta 🙁
Swoją drogą chętnie bym zobaczył źródło tego kolażu, bo mam spore wątpliwości, czy faktycznie taki chleb kosztował wtedy te 1.50 zł, s teraz 4.50 zł.
W obecną cenę jestem w stanie uwierzyć, jeśli to faktycznie jest jakiś w miarę ok chleb z niezłym składem. Ale jesli takz to ten sam chleb nie kosztował też 1.50 zł w 2015 roku, chyba że to jakiś a la Baltonowski ale taki to i teraz poniżej 2 zł można wyrwać.
Edit:
https://demagog.org.pl/wypowiedzi/ile-bochenkow-chleba-mozna-bylo-kupic-za-srednie-wynagrodzenie-w-2015-roku-i-obecnie/
Tutaj dobra analiza, polecam.
EDIT 2:
Jeszcze sobie poszperałem chwilę.
Tutaj: https://www.dlahandlu.pl/koszyk/towar/chleb-1000-g,7.html
są fajne zestawienia badań koszyka zakupowego wraz z historią cen produktów.
I tak dla 1 kg białego chleba:
Grudzień 2015, cena średnia: 3,34 zł
Grudzień 2021, cena średnia: 4,72 zł
Czyli wzrost ceny średniej o 40%.
Jednocześnie wzrost średnich zarobków to 54%, płacy minimalnej 60%. Generalnie wiem, że wątek dotyczy kompletnie debilnej odpowiedzi i tu trudno się czepiać, no bo jest kompletnie debilna. Natomiast infografika jest ewidentnie przekłamana, bo ktoś albo sobie cenę z 2015 roku po prostu zmyślił, albo za cenę z 2015 dał najtańszy możliwy chleb w najtańszym sklepie, a z 2021 dał średnią cenę za kilogram.
Płaca minimalna 2015: 1750 zł
Cena chleba 2015: 1,58 zł
Płaca minimalna 2022: 3010 zł
Cena chleba 2022: 4,49 zł
Bochenki / Płace:
2015: 1750 / 1,59 =~ 1100 bochenków (38,5 kilo mąki żytniej i 22 kg mąki pszennej)
2022: 3100 / 4,49 =~ 690 bochenków (24,15 kilo mąki żytniej i 13,8 kg mąki pszennej)
Do obliczeń mąki używałem [tego](https://www.zajadam.pl/wypieki/chleb-pszenno-zytni-na-zakwasie) przepisu.
Nie wiem skąd taka cena chleba, kupuję z żabki za 2,70
Dobra, policzyłem to właśnie i mi wyszło, że w 2015 kupiłbym z pensji 1 100 bochenków, a teraz kupię 670.
Tak samo pod Termopilami liczył. Leonidas I Patriota.
Wg. moich wyliczeń w 2030 nie trzeba będzie sadzić pszenicy, tyle będzie % chleba w wypłacie, Pani Marysiu
Boli, boli ze tacy ludzie maja prawo do głosowania. A jak czytam komentarze to jeszcze mi sie smutniej robi, ale faktycznie u mnie na slunsku w piekarni pobliskiej „zwykły” chleb to 6.50 już:/ boje sie co będzie dalej, boje sie ze z końcem roku będzie to już liczba dwucyfrowa z groszami
Czy on pomnożył a nie podzielił?
Czej kur co? Czy tylko mi sie wydaje że matma poszła się tutak jebać?
Poza tą masakrą pseudomatematyczną, skąd ten gość wytrzasnął bochenek za 1,59?
No nie wiem, dla pełnego wymiaru przydałoby się to jeszcze przeliczyć na sasiny
Kojażycie tego czarnoskórego gościa co robi taką zażenowaną minę na idiotyczne rzeczy? To ja teraz
Żeby obliczyć ile bochenków kupimy za tyle pieniędzy trzeba podzielić ilość pieniędzy przez cenę, co wychodzi że w 2022 kupimy ok 430 bochenków mniej X D
Czy on kurwa pomnożył cenę razy ilość
Strategia jak desperackie obliczenia na studiach. Pomnóż przez randomowy współczynnik tak, aby osiągnąć pożądany wynik!
Bochenek per capita. A że głowy zaczynają być zbędne…tym lepiej, będzie mniejsze zapotrzebowanie!
Nie umiałem wykminić jak z dzielenia 3010:4,49 wyszła mu liczba większa od 3010. Już procesor w głowie się przegrzał gdy zrozumiałem ze on to pomnożył xD
Baltonowski chleb kosztuje w Lidlu 1,79 zł. W 2015 kosztował być może 1,49 zł.
BMW* w 2015 kosztowało 100 000 zł. BMW** w 2021 kosztuje 800 000 zł.
*) serii 1, gołe
**) M760Li doposażone
Leonidas nie *podziela* opinii *mnogiej* ilości ludzi dotyczącej działań arytmetycznych.
Kolejny dowód na to, że pis popierają głównie osoby z wykształceniem podstawowym.
Już odrobię za kogoś pracę domową, zakładam że jesteśmy wszyscy dorośli i wiemy, że raczej w sklepie nie poprosimy o 1/3 bochenka chleba (na upartego w niektórych piekarniach można, ale to już pomijamy) więc wszystko zaokrąglam w dół:
– 2015r: wynagrodzenie **brutto** 1750zł, chleb za 1,59zł – 1750/1,59 ~ 1100 bochenków chleba
-2021r: wynagrodzenie **brutto** 3010zł, chleb za 4,49zł – 3010/4,49 ~ 670 bochenków
Podkreślenie na brutto bo i tak nikt takich pieniędzy przy wypłacie na minimalnej krajowej nie widział.
Bochenki stabilniejszą walutą niż polski złoty.
A tak serio, to głos takiej osoby jest równy z twoim. Ateny miały rację. Tylko wykształceni powinni móc głosować.
2015 – 1100 chleba
2022 – 670 chleba
Płaca minimalna w 2022 to 17000 pln ? Kurwa ale u nas bogactwo