I bardzo kurwa dobrze, po co demonstracje w miejscu które nie mają nic wspólnego z istniejącym konfliktem
Ciekawe jakie względy bezpieczeństwa za tym przemówiły?
Takie coś tylko w całej Europie 🙂
I dobrze, antysemici na ulicach nigdy nie oznaczają niczego dobrego.
Denerwuje mnie to że artykuły zaczęły używać takich „przejętych” zdjęć polityków (patrz obrazek wyżej). Zaczęto to robić od Zeleńskiego ze względu na to że mówił o wojnie, a teraz widzę że media przenoszą to na innych polityków.
I bardzo dobrze, to nie nasza sprawa.
No i baza.
Ojej . Przecież hamas to prodemokratyczna partyzantka nonviolence bez powiązań z równie prodemokratycznym putinem….. Żart.
Nie podoba mi się to. Jesteśmy w demokratycznym państwie, więc generalnie wszystkie protesty powinny być dozwolone. Zgadzanie się na takie zakazy jest niebezpieczne, bo tak naprawdę nie wiadomo czy następnym razem nie zakażą protestu na temat sprawy która dotyczy Cię bezpośrednio.
Jeśli ktoś się będzie zachowywać w sposób agresywny to powinno się wyciągnąć konsekwencje wobec tej konkretnej osoby, a nie zapobiegawczo zakazywać wszystkim.
I generalnie smuci mnie generalna apatia Polaków w stosunku do tej wojny.
Jego pierwsza dobra decyzja
Ten tytuł wprowadza w błąd. Komenda Policji prosiła o zmianę trasy na bardziej bezpieczne miejsce. Organizatorzy zmienili trasę na … 20 m dalej. Dlatego odwołano. A nie dlatego, że jest „propalestynska”.
Edit: na ten moment wiadomo, że Sąd uchylił decyzje o zakazie podkreślając, że służby będą miały prawo zakończyć marsz przed jego docelowym miejscem – Ambasada Izraela. Czyli i tak – nie ma jednoznacznej zgody na demonstrowanie w miejscu logistycznie trudnym dla służb do chronienia (ciasne uliczki wkoło ambasad). Ale co sobie aktywiści popłakali, pohejtowali i pokłamali to ich.
Bardzo dobrze
Tak długo jak nie jest to wiec poparcia Hamasu, a demonstracja faktycznie propalestyńska, tak długo powinna być dozwolona.
I żadną miarą nie powinno się stawiać znaku równości między Hamasem i Palestyńczykami. Hamas to organizacja terrorystyczna i powinno się ją zaorać. Gdyby Izrael, jak twierdzi, faktycznie z nią walczył, to wysłałby agentów, swego słynnego na cały świat wywiadu, na przykład do Kataru, gdzie sobie przywódcy Hamasu siedzą i wiodą wygodne życie. Znane są ich dokładne adresy, więc w czym problem? Tymczasem rząd Natanjahu woli napierdalać w Gazę, którą zamieszkują głównie kobiety i dzieci.
To co się tam odbywa to zwyczajne ludobójstwo i trzebs o tym mówić i piętnować, a sam Natanjshu, szkodnik, który od 94 jedynie zaognia sytuację i który jest zwyklym zbrodniarzem, powinien zawisnąć na jednej gałęzi wraz z Putinem.
I git. Polecam Pana Trzaskowskiego.
Baza Trzasku
Dlaczego są u nas ludzie, którzy są gotowi maszerować w poparciu dla Hamasu i terroryzmu? Organizatorów należy dać na jakąś listę i obserwować.
Te „pro-palestyńskie” demonstracje to zawsze przykrywka pod antysemityzm i pro-hamas.
17 comments
I bardzo kurwa dobrze, po co demonstracje w miejscu które nie mają nic wspólnego z istniejącym konfliktem
Ciekawe jakie względy bezpieczeństwa za tym przemówiły?
Takie coś tylko w całej Europie 🙂
I dobrze, antysemici na ulicach nigdy nie oznaczają niczego dobrego.
Denerwuje mnie to że artykuły zaczęły używać takich „przejętych” zdjęć polityków (patrz obrazek wyżej). Zaczęto to robić od Zeleńskiego ze względu na to że mówił o wojnie, a teraz widzę że media przenoszą to na innych polityków.
I bardzo dobrze, to nie nasza sprawa.
No i baza.
Ojej . Przecież hamas to prodemokratyczna partyzantka nonviolence bez powiązań z równie prodemokratycznym putinem….. Żart.
Nie podoba mi się to. Jesteśmy w demokratycznym państwie, więc generalnie wszystkie protesty powinny być dozwolone. Zgadzanie się na takie zakazy jest niebezpieczne, bo tak naprawdę nie wiadomo czy następnym razem nie zakażą protestu na temat sprawy która dotyczy Cię bezpośrednio.
Jeśli ktoś się będzie zachowywać w sposób agresywny to powinno się wyciągnąć konsekwencje wobec tej konkretnej osoby, a nie zapobiegawczo zakazywać wszystkim.
I generalnie smuci mnie generalna apatia Polaków w stosunku do tej wojny.
Jego pierwsza dobra decyzja
Ten tytuł wprowadza w błąd. Komenda Policji prosiła o zmianę trasy na bardziej bezpieczne miejsce. Organizatorzy zmienili trasę na … 20 m dalej. Dlatego odwołano. A nie dlatego, że jest „propalestynska”.
Edit: na ten moment wiadomo, że Sąd uchylił decyzje o zakazie podkreślając, że służby będą miały prawo zakończyć marsz przed jego docelowym miejscem – Ambasada Izraela. Czyli i tak – nie ma jednoznacznej zgody na demonstrowanie w miejscu logistycznie trudnym dla służb do chronienia (ciasne uliczki wkoło ambasad). Ale co sobie aktywiści popłakali, pohejtowali i pokłamali to ich.
Bardzo dobrze
Tak długo jak nie jest to wiec poparcia Hamasu, a demonstracja faktycznie propalestyńska, tak długo powinna być dozwolona.
I żadną miarą nie powinno się stawiać znaku równości między Hamasem i Palestyńczykami. Hamas to organizacja terrorystyczna i powinno się ją zaorać. Gdyby Izrael, jak twierdzi, faktycznie z nią walczył, to wysłałby agentów, swego słynnego na cały świat wywiadu, na przykład do Kataru, gdzie sobie przywódcy Hamasu siedzą i wiodą wygodne życie. Znane są ich dokładne adresy, więc w czym problem? Tymczasem rząd Natanjahu woli napierdalać w Gazę, którą zamieszkują głównie kobiety i dzieci.
To co się tam odbywa to zwyczajne ludobójstwo i trzebs o tym mówić i piętnować, a sam Natanjshu, szkodnik, który od 94 jedynie zaognia sytuację i który jest zwyklym zbrodniarzem, powinien zawisnąć na jednej gałęzi wraz z Putinem.
I git. Polecam Pana Trzaskowskiego.
Baza Trzasku
Dlaczego są u nas ludzie, którzy są gotowi maszerować w poparciu dla Hamasu i terroryzmu? Organizatorów należy dać na jakąś listę i obserwować.
Te „pro-palestyńskie” demonstracje to zawsze przykrywka pod antysemityzm i pro-hamas.