Każdy ziemniak wie który leży obok, ale nie zna pozostałych w worku. Logiczne 😂
Czy w zestawie z takim workiem jest NFT, żeby nikt nie wątpił że faktycznie stajemy się właścicielami ziemniaka przy zakupie?
Skoro rewolucja zaczyna się od ziemniaka, kontrrewolucja zaczyna się od frytek?
A wszystko to można było wdrożyć bez Blockchain. No, jednak ciągle to jest buzzword który ma niby ludzi przekonywać.
Jak dla mnie super pomysl! Tutaj mamy akurat tylko ziemniaki, ale przeciez ta sama technologie mozna zastosowac np. do miesa. Sporo ludzi, w tym ja, zwraca uwage skad pochodzi mieso i w jakich warunkach trzymane sa zwierzeta oraz jaki jest slad weglowy produktow, ktore jemy.
Dobrze, że bez nft, bo nigdy nie kupiłbym
W sumie pomysł popieram w 100%. Sam chętnie sprawdzałbym takie rzeczy przy zakupach. Może niekoniecznie akurat ziemniaków, ale ogólnie jeśli jest możliwość prześledzenia historii produktu to tym lepiej dla konsumenta.
Z tym, że mam wrażenie, że firmy na siłę próbują zastosować blockchain w miejscach gdzie w ogóle nie jest potrzebny tylko dlatego, że w tej chwili jest modny. Ot taki przykład – drogę swojej przesyłki mogę elektronicznie sprawdzić od lat i nie potrzebuję do tego blockchainu.
Może mi ktoś wytłumaczyć czy blockchain tutaj rzeczywiście ułatwia cała sprawę i ma sens, czy jest po prostu zastosowany, żeby mogli się pochwalić kolejnym buzzwordem?
Skoro można już ten blokchain z ziemi wykopać, to karty graficzne potanieją?
Available on coinbase?
Cyberpoland
I don’t know what that means and I don’t care to find out.
Ile trzeba zużyć kilowatów, by kupić ziemniaka?
Smiech jest bardzo dobre… ale niestety to nie jest blockchain, to po prosty kod ktory odpowiada gdzie zostal produkt zrobiony / wyhodowant / zlapany – w bazie danych – source tracking. Tutaj w USA to bylo popularyzowane wsrod producentow – nawet kioski ze skanerami ustawili ktore pokazywalo wideo z rejonu gdzie produkt byl zrobiony. Nikogo nie obchodzilo. Wiec usuneli.
To jest to samo co patrzenie na etykieckie na napis “Polska – Mazowsze – wieś Marynowo”.
Source tracking – podawanie konsumentowi informacji skad produkt pochodzi. Oczywiscie moze to nie byc 100% dokladne no bo nie paczkuja przeciez ziemniakow na polu tylko w skupie lub pakowni. Wiec zrodlo jest przyblizeniem.
Jest taki serial Portlandia – gdzie w restauracji klienci chca wiedziec jak sie nazywala kura ktora zlozyla jajka na ich jajecznice.
Non fungible pyra
Blockchain ma sens w innych miejscach, tak to jest gdy biznes wybiera technologie zamiast programistów
You think it’s funny to take screenshots of people’s NFTS, huh? potato theft is a joke to you? l’ll have you know that the blockchain doesn’t lie. I own it. Even if you eat it, it’s my property. You are mad that you don’t own the potatoes that I own. Delete that screenshot.
16 comments
Każdy ziemniak wie który leży obok, ale nie zna pozostałych w worku. Logiczne 😂
Czy w zestawie z takim workiem jest NFT, żeby nikt nie wątpił że faktycznie stajemy się właścicielami ziemniaka przy zakupie?
Skoro rewolucja zaczyna się od ziemniaka, kontrrewolucja zaczyna się od frytek?
A wszystko to można było wdrożyć bez Blockchain. No, jednak ciągle to jest buzzword który ma niby ludzi przekonywać.
Jak dla mnie super pomysl! Tutaj mamy akurat tylko ziemniaki, ale przeciez ta sama technologie mozna zastosowac np. do miesa. Sporo ludzi, w tym ja, zwraca uwage skad pochodzi mieso i w jakich warunkach trzymane sa zwierzeta oraz jaki jest slad weglowy produktow, ktore jemy.
Dobrze, że bez nft, bo nigdy nie kupiłbym
W sumie pomysł popieram w 100%. Sam chętnie sprawdzałbym takie rzeczy przy zakupach. Może niekoniecznie akurat ziemniaków, ale ogólnie jeśli jest możliwość prześledzenia historii produktu to tym lepiej dla konsumenta.
Z tym, że mam wrażenie, że firmy na siłę próbują zastosować blockchain w miejscach gdzie w ogóle nie jest potrzebny tylko dlatego, że w tej chwili jest modny. Ot taki przykład – drogę swojej przesyłki mogę elektronicznie sprawdzić od lat i nie potrzebuję do tego blockchainu.
Może mi ktoś wytłumaczyć czy blockchain tutaj rzeczywiście ułatwia cała sprawę i ma sens, czy jest po prostu zastosowany, żeby mogli się pochwalić kolejnym buzzwordem?
Skoro można już ten blokchain z ziemi wykopać, to karty graficzne potanieją?
Available on coinbase?
Cyberpoland
I don’t know what that means and I don’t care to find out.
Ile trzeba zużyć kilowatów, by kupić ziemniaka?
Smiech jest bardzo dobre… ale niestety to nie jest blockchain, to po prosty kod ktory odpowiada gdzie zostal produkt zrobiony / wyhodowant / zlapany – w bazie danych – source tracking. Tutaj w USA to bylo popularyzowane wsrod producentow – nawet kioski ze skanerami ustawili ktore pokazywalo wideo z rejonu gdzie produkt byl zrobiony. Nikogo nie obchodzilo. Wiec usuneli.
To jest to samo co patrzenie na etykieckie na napis “Polska – Mazowsze – wieś Marynowo”.
Source tracking – podawanie konsumentowi informacji skad produkt pochodzi. Oczywiscie moze to nie byc 100% dokladne no bo nie paczkuja przeciez ziemniakow na polu tylko w skupie lub pakowni. Wiec zrodlo jest przyblizeniem.
Jest taki serial Portlandia – gdzie w restauracji klienci chca wiedziec jak sie nazywala kura ktora zlozyla jajka na ich jajecznice.
Non fungible pyra
Blockchain ma sens w innych miejscach, tak to jest gdy biznes wybiera technologie zamiast programistów
You think it’s funny to take screenshots of people’s NFTS, huh? potato theft is a joke to you? l’ll have you know that the blockchain doesn’t lie. I own it. Even if you eat it, it’s my property. You are mad that you don’t own the potatoes that I own. Delete that screenshot.