Polecam w ciepły weekend przejechać się nad jakąś rzekę w stylu Brennica, Wisła na tej samej wysokości itp. Ten sam widok tylko więcej aut i syfu dookoła.
1975-1980? Kiedyś to były weekendy. Dzisiaj ledwo sobota się zacznie to już w niedzielę człowiek o robocie myśli.
3 comments
Łeee, sami burżuje.
Polecam w ciepły weekend przejechać się nad jakąś rzekę w stylu Brennica, Wisła na tej samej wysokości itp. Ten sam widok tylko więcej aut i syfu dookoła.
1975-1980? Kiedyś to były weekendy. Dzisiaj ledwo sobota się zacznie to już w niedzielę człowiek o robocie myśli.