Nie jestem pewien, bo ciężko tu coś zobaczyć, ale wygląda mi na to że tam jest rozwidlenie i czerwony powinien pojechać do “góry”, a nie w lewo i w ostatniej chwili zdecydował zmienić zdanie i wjechał na pas “zielony”, czyli to czerwony zawinił
Na mój gust czerwony ma pierwszeństwo.
Dla projektanta ronda pała z wykrzyknikiem.
Skoro zielony zawinił to na chuj są na tym rondzie te przerwyne linie na jezdni, które ewidentnie pokazują zielonemu gdzie jechać
Ci co piszą że zielony zawinił prawo jazdy w paczce maczug znaleźli albo nie jeżdżą za często i nie widzą pasów narysowanych. Jeżeli czerwony z partyzanta zmienia pas i wpierdala się z prawego na lewy to przy samej zmianie musi zachować ostrożność a nie hurr durr jazda!
Też postawiłbym na winę czerwonego. Zielony jechał swoim pasem, więc czerwony powinien ustąpić jak chciał pojechać z prawego w lewo.
Wg. mnie czerwony zawinił.
Patrząc na wyrysowane pasy dla tego kierunku, zmieniał pas ruchu i zajechał drogę zielonemu.
Rondo Regana nie jest oznaczone znakiem C-12 – ruch okrężny więc to raczej należy traktować jako skrzyżowanie i czerwony z prawego pasa może jechać tylko prosto lub w prawo(nie widoczne na screenie).
Czerwony zawinił. Według oznaczeń poziomych nie ma on możliwości skrętu w lewo. Przerywane pasy wskazują mu, że ma jechać do skrętu w prawo, tak samo jak zielonemu. Jedyny pas który zezwala na manewr jaki czerwony chciał wykonać, jest skrajny lewy pas, widoczny na lewo od zielonego na wylocie.
Zależy jak są znaki pionowe, ale wydaje mi się że obaj powinni jechać na górę a jeden pas z lewej jest do jazdy w stronę gdzie czerwony chciał się wcisnąć, więc zielony trzymał się swojego pasa a czerwony zawinił, bo te linie przerywane są dla tych co jadą od prawej strony prosto
Czerwony zmieniał pas ruchu więc powinien się pilnowac
O, moje ulubione “Rondo” we Wrocławiu. Wina jest “czerwonego”, miałem bardzo podobną sytuację.
Jakbyś się cofnął tą drogą, którą jedzie czerwony, przed wjazd na rondo, to tam jest pionowy znak nakazu skrętu w prawo. Z tego pasa trzeba zjechać tam w prawo, nie można jechać dalej rondem.
Rozwiązanie moim zdaniem jest upośledzone, “rondo” jest wielkie, oznakowanie pionowe tylko w 1 miejscu przed rondem, słabo widoczne, linie co prawda są, ale jest ich tam strasznie dużo, w deszczu w nocy są prawie nieczytelne. Wielu kierowców ma z tym miejscem problem i wcale się nie dziwię.
Dla tych, co mówią, że wina zielonego i “prawy ma pierwszeństwo”.
Czy to znaczy, że na dwupasmówce, np. na autostradzie, mogę sobie zjechać z prawego pasa na lewy w dowolnym momencie i lewy pas musi się wtedy zatrzymać, bo prawy ma pierwszeństwo?
13 comments
[deleted]
Prawy zawsze ma pierwszeństwo.
Nie jestem pewien, bo ciężko tu coś zobaczyć, ale wygląda mi na to że tam jest rozwidlenie i czerwony powinien pojechać do “góry”, a nie w lewo i w ostatniej chwili zdecydował zmienić zdanie i wjechał na pas “zielony”, czyli to czerwony zawinił
Na mój gust czerwony ma pierwszeństwo.
Dla projektanta ronda pała z wykrzyknikiem.
Skoro zielony zawinił to na chuj są na tym rondzie te przerwyne linie na jezdni, które ewidentnie pokazują zielonemu gdzie jechać
Ci co piszą że zielony zawinił prawo jazdy w paczce maczug znaleźli albo nie jeżdżą za często i nie widzą pasów narysowanych. Jeżeli czerwony z partyzanta zmienia pas i wpierdala się z prawego na lewy to przy samej zmianie musi zachować ostrożność a nie hurr durr jazda!
Też postawiłbym na winę czerwonego. Zielony jechał swoim pasem, więc czerwony powinien ustąpić jak chciał pojechać z prawego w lewo.
Wg. mnie czerwony zawinił.
Patrząc na wyrysowane pasy dla tego kierunku, zmieniał pas ruchu i zajechał drogę zielonemu.
Rondo Regana nie jest oznaczone znakiem C-12 – ruch okrężny więc to raczej należy traktować jako skrzyżowanie i czerwony z prawego pasa może jechać tylko prosto lub w prawo(nie widoczne na screenie).
Czerwony zawinił. Według oznaczeń poziomych nie ma on możliwości skrętu w lewo. Przerywane pasy wskazują mu, że ma jechać do skrętu w prawo, tak samo jak zielonemu. Jedyny pas który zezwala na manewr jaki czerwony chciał wykonać, jest skrajny lewy pas, widoczny na lewo od zielonego na wylocie.
Zależy jak są znaki pionowe, ale wydaje mi się że obaj powinni jechać na górę a jeden pas z lewej jest do jazdy w stronę gdzie czerwony chciał się wcisnąć, więc zielony trzymał się swojego pasa a czerwony zawinił, bo te linie przerywane są dla tych co jadą od prawej strony prosto
Czerwony zmieniał pas ruchu więc powinien się pilnowac
O, moje ulubione “Rondo” we Wrocławiu. Wina jest “czerwonego”, miałem bardzo podobną sytuację.
Jakbyś się cofnął tą drogą, którą jedzie czerwony, przed wjazd na rondo, to tam jest pionowy znak nakazu skrętu w prawo. Z tego pasa trzeba zjechać tam w prawo, nie można jechać dalej rondem.
Rozwiązanie moim zdaniem jest upośledzone, “rondo” jest wielkie, oznakowanie pionowe tylko w 1 miejscu przed rondem, słabo widoczne, linie co prawda są, ale jest ich tam strasznie dużo, w deszczu w nocy są prawie nieczytelne. Wielu kierowców ma z tym miejscem problem i wcale się nie dziwię.
Dla tych, co mówią, że wina zielonego i “prawy ma pierwszeństwo”.
Czy to znaczy, że na dwupasmówce, np. na autostradzie, mogę sobie zjechać z prawego pasa na lewy w dowolnym momencie i lewy pas musi się wtedy zatrzymać, bo prawy ma pierwszeństwo?