Prokurator umorzył sprawę zabicia żubrów

by kommie

5 comments
  1. Kurwa co za państwo, pijany może biegać ze strzelbą i robić co chce. Jak myśliwy celuje do żubra i myśli, że to dzik, to są dwie opcje:

    – kompletnie nie rozróżnia gatunków zwierząt i gówno z niego, a nie myśliwy. Należy odebrać mu broń, licencję, tytuł myśliwego czy co tam mają do momentu aż się nauczy jakie zwierzęta żyją w Polsce. Ja myśliwym ani biologiem nie jestem, ale kurwa wiem jak wygląda żubr i dzik.

    – jest najebany i strzela do wszystkiego co się rusza, więc należy mu zabrać broń dożywotnio i zakazać dotykania jej do końca życia

  2. Polowanie na poligonie przez “myśliwego” dasz bór. Zniesienie okresowych badań lekarskich i praktyczna bezkarność tej grupy jest bulwersująca. Sprawa z przed roku umorzona, sprawa morderstwa żołnierza z przed miesiąca też zapewne będzie umorzona, choć może zrobią wyjątek i wysłuchają świadków. Wiadomo świadków w postaci innych żubrów nie można przesłuchać.

  3. Wielu myśliwych to prawnicy i wojskowi. To jedna sitwa, dlatego wszystkie te sprawy związane z wypadkami na polowaniach albo łamaniem przepisów o ochronie gatunków tak często rozchodzą się po kościach. Niejeden prokurator sam chętnie postrzelał by sobie do żubrów.

  4. Myśliwi to zawsze albo pijani, albo pijani i nie potrafią odróżnik dzika od żołnierza/rowerzysty/psa/samochodu albo debile.

    A co do decyzji prokuratury – to kiedyś to było państwo z kartonu. Teraz to najwyżej z papieru toaletowego – do tego mokrego :V

Leave a Reply