Po co nam następny Rotterdam jak już jeden będzie w Elblągu dzięki przekopanej mierzei? 🙂
Odra naturalna? Przecież ona jest uregulowana od XIX w.
Ale że ma tyle koksu tam być?
Za czasów niemieckich Odra była równie uregulowana i żeglowna jak Ren albo Łaba. Dopiero zaniedbania za czasów polskich doprowadziły, że rzeka się “rozregulowała”.
Nie możemy tego zrobić, bo Niemcy stracą “jedyny w Niemczech park narodowy z łąkami nadrzecznymi” xd
Dlaczego nie mają ich więcej?
Niech się dobrze zastananowią, gangi, kmplenty chaos architektoniczny i opinia “dziury” wśród holendrów
Tych portów to u nas będzie więcej, niż okrętów chętnych w nich zacumować
Nie wierzę w ani jedno słowo Niemiaszków na ten temat. Oni mają w dupie, czy Odra będzie jakimś rezerwatem, czy nie. Jedynie liczy się kasa, którą stracą i głosy zielonych. Nic więcej ich nie interesuje. Mają przy tym straszny ból dupy, że Polacy mogliby robić siano, które robią np. na Renie. Bardzo dobrze, jeśli Ren się trochę odciąży, może to wyjdzie mu na dobre, bo obecnie w wielu miejscach wygląda jak jakiś ściek.
No ale nie można mówić w polityce “mamy ból dupy, bo Polaczki chcą kawałek tortu”, tylko trzeba mówić “eco, bio, Naturschutz”.
8 comments
Po co nam następny Rotterdam jak już jeden będzie w Elblągu dzięki przekopanej mierzei? 🙂
Odra naturalna? Przecież ona jest uregulowana od XIX w.
Ale że ma tyle koksu tam być?
Za czasów niemieckich Odra była równie uregulowana i żeglowna jak Ren albo Łaba. Dopiero zaniedbania za czasów polskich doprowadziły, że rzeka się “rozregulowała”.
Nie możemy tego zrobić, bo Niemcy stracą “jedyny w Niemczech park narodowy z łąkami nadrzecznymi” xd
Dlaczego nie mają ich więcej?
Niech się dobrze zastananowią, gangi, kmplenty chaos architektoniczny i opinia “dziury” wśród holendrów
Tych portów to u nas będzie więcej, niż okrętów chętnych w nich zacumować
Nie wierzę w ani jedno słowo Niemiaszków na ten temat. Oni mają w dupie, czy Odra będzie jakimś rezerwatem, czy nie. Jedynie liczy się kasa, którą stracą i głosy zielonych. Nic więcej ich nie interesuje. Mają przy tym straszny ból dupy, że Polacy mogliby robić siano, które robią np. na Renie. Bardzo dobrze, jeśli Ren się trochę odciąży, może to wyjdzie mu na dobre, bo obecnie w wielu miejscach wygląda jak jakiś ściek.
No ale nie można mówić w polityce “mamy ból dupy, bo Polaczki chcą kawałek tortu”, tylko trzeba mówić “eco, bio, Naturschutz”.