Nabożeństwa nabożeństwami – trzeba nie chrzcić dziecków, nie brać ślubów kościelnych, nie zapisywać dziecka na religię, nie dawać na tacę, na kopertę, na kolędę. To ich zaboli jeszcze bardziej.
I -uj z tym co babcia czy ciocia czy sąsiadka powie żeś bezbożnik i wychowujesz dziecko w poganiźmie. Chcą być złe na świat, to brzmi jak ich problem.
Jasne, księże profesorze. To nie jest kwestia nagonek kościoła na lgbt, kobiety, postęp, to nie jest kwestia hipokryzji księży, wszechobecnej pedofilii i zamiatania spraw kryminalnych pod dywan, tylko zamykania kościołów podczas pandemii… którego w ogóle w Polsce nie było. Były zamknięte kina, były zamknięte siłownie, muzea i sklepy, ale kościółki zawsze otwarte w Polsce. Chyba, że któryś ksiądz sam stwierdził, że msze będą tylko online.
“ksiądz profesor”
No to tyko patrzeć jak dadzą tarczę antyinflacyjną dla Kościoła
Tak, tak. Bo to wcale nie naród który nareszcie się zorientował, że kościół robi jest centrum hipokryzji i np. nazywa ludzi z LGBT pedofilami podczas gdy sami molestują ministrantów.
Trochę ma rację. Nie bez powodu kler i PiS bronili się rękami i nogami przed całkowitym zamknięciem kościołów w czasie pandemii.
W Polsce dużo ludzi do kościoła w niedzielę chodziło nie z własnej potrzeby, ale dlatego że tak wypada, że taki zwyczaj, że mieli po prostu wpojone od dziecka że w niedzielę idziemy do kościoła. Nagle się okazało, że jak nie poszli to wcale świat się nie zawalił, a oni mają dodatkową godzinę życia tygodniowo dla siebie. No i pandemia może się skończyć, ale ci ludzie do kościoła już nie wrócą, bo zdali sobie sprawę z tego że wcale tego nie potrzebują.
Oby tak dalej, lecimy!
Przestałem chodzić kilka lat temu, bo po prostu miałem dosyć polityki Kościoła. Pandemia nie ma z tym nic wspólnego, ludzie po prostu zaczęli robić coś dla siebie i odcinać się od tego cyrku
Oj, no jak bardzo ale to bardzo mi ich nie jest szkoda.
I bardzo dobrze.
Zamykać wszystkie, już na wczoraj. Trzeba skończyć z okradaniem naiwnych ludzi z pieniędzy i tworzenia cierpienia niewinnym.
Mieszkam za granica od wielu lat. Mamy tutaj tez fanatykow religijnych. Jestem ateistka i bardzo sie ciesze ze Polacy, zwlaszcza mlodzi, nie wierza w kult religii.
13 comments
Nabożeństwa nabożeństwami – trzeba nie chrzcić dziecków, nie brać ślubów kościelnych, nie zapisywać dziecka na religię, nie dawać na tacę, na kopertę, na kolędę. To ich zaboli jeszcze bardziej.
I -uj z tym co babcia czy ciocia czy sąsiadka powie żeś bezbożnik i wychowujesz dziecko w poganiźmie. Chcą być złe na świat, to brzmi jak ich problem.
Jasne, księże profesorze. To nie jest kwestia nagonek kościoła na lgbt, kobiety, postęp, to nie jest kwestia hipokryzji księży, wszechobecnej pedofilii i zamiatania spraw kryminalnych pod dywan, tylko zamykania kościołów podczas pandemii… którego w ogóle w Polsce nie było. Były zamknięte kina, były zamknięte siłownie, muzea i sklepy, ale kościółki zawsze otwarte w Polsce. Chyba, że któryś ksiądz sam stwierdził, że msze będą tylko online.
“ksiądz profesor”
No to tyko patrzeć jak dadzą tarczę antyinflacyjną dla Kościoła
Tak, tak. Bo to wcale nie naród który nareszcie się zorientował, że kościół robi jest centrum hipokryzji i np. nazywa ludzi z LGBT pedofilami podczas gdy sami molestują ministrantów.
Trochę ma rację. Nie bez powodu kler i PiS bronili się rękami i nogami przed całkowitym zamknięciem kościołów w czasie pandemii.
W Polsce dużo ludzi do kościoła w niedzielę chodziło nie z własnej potrzeby, ale dlatego że tak wypada, że taki zwyczaj, że mieli po prostu wpojone od dziecka że w niedzielę idziemy do kościoła. Nagle się okazało, że jak nie poszli to wcale świat się nie zawalił, a oni mają dodatkową godzinę życia tygodniowo dla siebie. No i pandemia może się skończyć, ale ci ludzie do kościoła już nie wrócą, bo zdali sobie sprawę z tego że wcale tego nie potrzebują.
Oby tak dalej, lecimy!
Przestałem chodzić kilka lat temu, bo po prostu miałem dosyć polityki Kościoła. Pandemia nie ma z tym nic wspólnego, ludzie po prostu zaczęli robić coś dla siebie i odcinać się od tego cyrku
Oj, no jak bardzo ale to bardzo mi ich nie jest szkoda.
I bardzo dobrze.
Zamykać wszystkie, już na wczoraj. Trzeba skończyć z okradaniem naiwnych ludzi z pieniędzy i tworzenia cierpienia niewinnym.
Mieszkam za granica od wielu lat. Mamy tutaj tez fanatykow religijnych. Jestem ateistka i bardzo sie ciesze ze Polacy, zwlaszcza mlodzi, nie wierza w kult religii.
Ksiądz / profesor, choose one