Nakreślmy kontekst:

1. W 2016 roku ustawa PiS wyłączyła 99% powierzchni kraju z możliwości budowy farm wiatrowych

2. W 2023 roku nareszcie, po latach krytyki, sami trochę ją zliberalizowali, w ostatniej chwili zmieniając jednak minimalną odległość od zabudowań z 500 m na 700 m (co tylko pozornie jest niewielką różnicą), wbrew własnym zapowiedziom oraz opiniom ekspertów i znacznej części samorządów, co uderzyło w już planowane projekty, które zakładały, że będzie to 500 m

3. W związku z tym koalicja rządząca zapostulowała dalszą liberalizację

4. PiS podnosi larum, że tamci ledwo dorwali się do władzy, a już chcą sprzedać nasz kraj, bo ustawa pozwoli stawiać niemieckie turbiny 300 m od polskich domów, a nawet wywłaszczać Polaków w celu budowy farm wiatrowych. Nic dziwnego, że akcje Siemensa w ostatnich dniach rosną – wszyscy już wiedzą, że się na nas wzbogacą!

No to lecimy po kolei:

“Wywłaszczą nas!”

“Fundacja Basta” jest jedynym miejscem, które wydaje opinię o tym, że te wywłaszczenia naprawdę byłyby możliwe, ale na swojej stronie O Nas nie mają słowem wspomniane, że zajmują się prawem. Są to zatem przemyślenia nie wiadomo kogo. Natomiast liczni prawnicy, podpisujący się pod tymi słowami swoimi nazwiskami, dementują, że ustawa pozwoli na wywłaszczanie w celu budowy farm wiatrowych:

https://energetyka24.com/oze/wywiady/nie-bedzie-wywlaszczen-pod-wiatraki-prawniczka-dementuje-informacje-medialne-wywiad

Prawnicy: Nie będzie wywłaszczeń ani wiatraków w parkach

Elektrownie wiatrowe mają zostać zakwalifikowane jako inwestycje celu publicznego, ale nie dla żadnego wywłaszczania. Krótko mówiąc, kilka miesięcy temu zostało wprowadzone nowe narzędzie planistyczne – plan ogólny. Samorządy mają czas na jego uchwalenie do 1 stycznia 2026, ale już mówi się o tym, że nie uda się tego zrobić w tym czasie, a bez planu ogólnego obecna ustawa nie pozwala na lokalizację żadnej inwestycji, co zablokowałoby stawianie wiatraków. Dzięki proponowanym zmianom będzie to wyglądać tak:

– gdy gmina ma uchwalony plan ogólny, to lokalizacja elektrowni wiatrowych musi być zgodna z tym planem, a decyzje są podejmowane przez gminę z udziałem mieszkańców

– gdy gmina nie ma uchwalonego planu ogólnego, to elektrownie wiatrowe, jako inwestycje celu publicznego, mogą być lokalizowane nawet w przypadku braku takiego planu, ale nadal wymaga to decyzji gminy i konsultacji z mieszkańcami

“Turbiny 300 m od domu!”

300 m to minimum, ale odległość turbiny od zabudowy będzie uzależniona również od hałasu, który ona generuje. Hałaśliwe turbiny musiałyby być oddalone nawet o 600 m, a najnowocześniejsze np. od duńskiego Vestasa już tylko ponad 350 m. Możliwe że i tak podniosą ten limit (tak samo jak i dla parków narodowych), ale generalnie im głośniej, tym dalej – brzmi sensownie. W pierwotnej wersji ustawy PiS z tego roku te najgłośniejsze turbiny mogłyby stać nawet bliżej, bo 500 m od domu, a najcichsze… tyle samo. Brzmi bezsensownie.

Jak wynika z publikacji Polskiej Akademii Nauk już w odległości ok. 85 m od turbiny wiatrowej poziom hałasu wynosi blisko 50 dB. Odpowiada to normom dopuszczalnych poziomów hałasu na terenach zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej w godzinach dziennych.

“Niemiecki Siemens się na nas wzbogaca!”

Akcje spółki Siemens Energy (która jest właścicielem producenta turbin Siemens Gamesa) faktycznie w ciągu ostatnich kilku dni trochę urosły, ale sami spójrzcie jak to wygląda na wykresie z ostatnich 6 miesięcy… Taki wzrost to żaden wzrost, takie wahania to na giełdzie normalka. Poza tym jak dostali 15 miliardów euro pomocy od niemieckiego rządu to nic dziwnego, że w listopadzie odbili.

View post on imgur.com

Ciekawostką jest to, że ludzie chcący pokazać jak to Siemens się bogaci często odnoszą się do akcji spółki Siemens, która… nie produkuje turbin wiatrowych, a w spółce Siemens Energy ma jedynie mniejszościowe udziały.

Siemens Gamesa ma zawrotne 8% polskiego rynku turbin lądowych! Pewnie pisanie, że poluzowanie przepisów pomoże firmom duńskim, amerykańskim i chińskim, które mają w nim zdecydowanie większy udział już tak nie pasuje do narracji złego Tuska co wszystko odda za dwa eurocenty.

View post on imgur.com

I teraz szok: za PiSu podpisaliśmy z tym diabelskim Siemensem umowę na udział w realizacji największego projektu OZE w Polsce. Wtedy pewnie jeszcze był dobry.

View post on imgur.com

Wisienką na torcie był wpis Beaty Szydło, która tak bardzo chciała wywęszyć w tym wszystkim spisek, że zasugerowała, że ktoś z “lobby wiatrakowego” jest autorem tej ustawy, a okazało się, że to… pracownik sejmu

View post on imgur.com

Podsumowując, rozmowa o tym w jakiej dokładnie odległości powinny stać wiatraki i czy powinno to być 350 m czy 450 m dla najcichszych turbin albo 550 m czy 650 m dla najgłośniejszych jest ważną dyskusją, która powinna mieć miejsce i nie mówię, że to co zaproponowała nowa koalicja jest idealnym rozwiązaniem, bo pewnie nie jest, ale mówienie “zobaczcie, Niemcy mają problemy i już u nas poluzowano przepisy, żeby mogli tu sobie wejść jak w masełko – nie potraficie połączyć kropek?!” bez zorientowania się co na ten temat mówią prawnicy, jak wygląda rynek turbin w Polsce i kto z Siemens Gamesa współpracował w pierwszej kolejności jest po prostu propagandą, która mimo że jest dla mnie nawet trochę zabawna, to generalnie jej nie lubię.

by mlodyga5

7 comments
  1. A skąd mam wiedzieć że nie jesteś niemcem z siemensa? /s

  2. Dziwne zjawisko obserwuje, popatrzcie jak maszyna propagandy pisowskiej się rozgrzała po wyborach.

    Szczególnie dziś, wszystko co chciał zaczynać pis to super i dobre i nie wolno tego krytykować, wszystko co proponuje przyszły rząd to zło i oddanie sie Niemcom.

    CPK, temat niejasny, ale już za samo pytanie czy to się opłaca, i czy nie podzieli to losu innych pomysłów pisu, jak przekop albo izera, zostaje się zbombardowanym przez różne boty.

    Izera, przekop i inne projekty z których przed wyborami ludzie zwyczajnie się śmiali, dziś są traktowane jako inne “ratujące gospodarkę” pomysły i o nich też nie wolno mówić źle.

    Za to wiatraki to koniec świata i zagłada. XD

    XD

    XD

  3. Czyli Kaczyński to debil, bo gdyby zamiast Witek i Kuchcińskiego wybrał na marszałka kogoś robiącego posłom opozycji roasty w czasie posiedzeń, to wszystkie wrzutki gdzie nawet jego posłowie nie wiedzieli co jest w ustawach i duże zmiany bez konsultacji byłyby okej 🙂

  4. Ja mam inne odczucia. Najpierw ludzie się zdenerwowali na nowe niejasne przepisy, które standardowo są w Polsce nadużywane, a potem PiS podchwycił temat.

    Dużo ostatnio afer i wrażliwych tematów wyszło, jak Matczak, wieloletnie tymczasowe zatrzymanie w sprawie Skok, jedna placówka wojskowa, która po swojemu interpretowała przepisy i wysyłała wezwania. Temat likwidacji gotówki, który dałby politykom bardzo dużo władzy. Chyba nawet ostatnio była sprawa, że gmina wyprzedaje jezioro, które było na obszarach chronionych.

    Ludzie się aktywowali do pójścia na wybory, żeby uzyskać nową jakość. Wymaganie komunikacji i przejrzystości nie uważam, za nic dziwnego. Ktoś z opozycji powinien wyjść i sprostować temat.

    Btw upychanie tematów ekologicznych jak odległość od chronionych terenów po prostu brzmi jak doklejka, które PiS uwielbiał robić. (Nie mówię tu o odległości od domów, na których się koncentrujesz.)

  5. Mnie najbardziej w tej sytuacji bawi jedno.

    Oglądam czasem te pisowskie mniejsze kanały na youtubie i przed wczoraj dosłownie zostałem zaspamiony filmem na filmie o wiatrakach. Podobno już zawiadomienie do CBA wysyłają i Morawiecki mówi o rekordzie afer świata. Oglądam jednak też sejm ostatnio i dosłownie nic o tym nie słyszałem.

    I spędziłem dosłownie dwie sekundy by się dowiedzieć, że to wszystko jest na temat pierwszej wersji ustawy, która jest przed komisją i poprawkami. Komisjach które wszystkie nieścisłości które podnosił PiS potencjalnie by wyjaśnili i wtedy kiedy jest na to moment.

    I brnąc już do brzegu, bawi mnie w tym wszystkim to, że PiS tak się odpalił, na rzecz która w normalnej demokracji jest normalna. Krzyczy o Aferze na temat projektu ustawy, zamiast na komisji podnieść wątpliwości i wprowadzić poprawki.

Leave a Reply