

Häagen-Dazs o smaku słonego karmelu 🍨 Uprzednio opakowania o pojemności 460 ml z całkiem naturalnym składem. Teraz o pojemności 424 ml z dodatkiem mleka w 3 różnych formach, wody i substancji spulchniających – węglany sodu ⚠️ W moim subiektywnym odczuciu wcześniej naprawdę smaczne – w nowej wersji o gorszej strukturze i strasznie mdlące. W dzisiejszych czasach firmy dążą raczej do ulepszania swojej marki w trendzie bycia eko i oferowaniu większej ilości nieprzetworzonych, bardziej zdrowych towarów. W przypadku danych lodów Häagen-Dazs jest na odwrót. Konsument otrzymuje “odświeżony” produkt, który ma niższą cenę, ale skurczony format z bardziej toksycznymi dodatkami = wątpliwe walory smakowe. Marka kreująca się od zawsze na stawiająca na pierwszym miejscu jakość (z adekwatną ceną) straciła swój czar. W ślepym teście można by pomylić słony karmel Häagen-Dazs z ich budżetowym odpowiednikiem innych mainstremowych firm. Häagen-Dazs – co poszło nie tak?!
by kiwiwiwix
5 comments
pogoń za pieniądzem powoli odbiera nam smak życia
przecież to Nestle, najbardziej skorumpowna psychotatyczna firma
Tbh to po samym składzie nie widzę jakiegoś pogorszenia. Już w tym niby dobrym jest syrop glukozowy w dwóch wariantach + olej kokosowy. W nowym jest na drugim miejscu woda, w starym cukier.
I w ogóle aż tak złego co jest w węglanach sodu, że zasłużyły na “⚠️”?
Co to smaku to się nie wypowiem, bo nie jadam.
Czy jest tu jakiś technolog żywności lub ktoś w podobie, kto wytłumaczy mi czym się różni ‘śmietana’ z pierwszego zdjęcia od ‘śmietanki’ z drugiego?
Przestałem kupować parę lat temu ich syf jak się dowiedziałem że są pod nestle