Jesteśmy świadkami rewolucji. Tej kuli śnieżnej nic nie zatrzyma, plus nowa władza tylko pomaga i swoje 3 grosze do tego dołoży. Zamiast jakiś hitów i innych gówien powinni wyuczyć ludzi prawdziwego życia, a nie że ktoś wchodzi w wiek dorosły i nie wie co to podatki, jak się coś zgłasza do urzędu czy załatwia zwykle codzienne sprawy. Aż się ciepło na serduszku robi na myśl że społeczeństwo by mogło w końcu mądrzeć, a nie głupieć jak przy pisie.
Gdyby ta religia pomagała młodzieży znaleźć odpowiedzi na pojawiające się przed nią dylematy etyczne i moralne byłaby całkiem fajnym uzupełnieniem edukacyjnej i wychowawczej misji polskiego szkolnictwa.
Wciąż za dużo
czasem mam wrażenie, że gdyby udało się na jeden rok wycofać religię ze szkół, to rodzice dzieci w wieku szkolnym pogonili by dębową pałą każdego, kto by chciał przywrócić. przy tym przeciążeniu dzieciaków godzinami, wywalenie z programu nawet jednej czy dwóch godzin byłoby niesamowitą ulgą.
6 comments
I gitara
Religii czy katechezy?
Jesteśmy świadkami rewolucji. Tej kuli śnieżnej nic nie zatrzyma, plus nowa władza tylko pomaga i swoje 3 grosze do tego dołoży. Zamiast jakiś hitów i innych gówien powinni wyuczyć ludzi prawdziwego życia, a nie że ktoś wchodzi w wiek dorosły i nie wie co to podatki, jak się coś zgłasza do urzędu czy załatwia zwykle codzienne sprawy. Aż się ciepło na serduszku robi na myśl że społeczeństwo by mogło w końcu mądrzeć, a nie głupieć jak przy pisie.
Gdyby ta religia pomagała młodzieży znaleźć odpowiedzi na pojawiające się przed nią dylematy etyczne i moralne byłaby całkiem fajnym uzupełnieniem edukacyjnej i wychowawczej misji polskiego szkolnictwa.
Wciąż za dużo
czasem mam wrażenie, że gdyby udało się na jeden rok wycofać religię ze szkół, to rodzice dzieci w wieku szkolnym pogonili by dębową pałą każdego, kto by chciał przywrócić. przy tym przeciążeniu dzieciaków godzinami, wywalenie z programu nawet jednej czy dwóch godzin byłoby niesamowitą ulgą.