Ale fakt, ktoś dał rufy ostro, i to nie jeden ktoś, ale na kilku etapach – projekt, zatwierdzenie, druk. Tak, druk też, bo ogarnięta drukarnia by chociażby na to klientowi zwróciła uwagę – sami nie poprawią, fakt, ale pocisnąć klienta, że ma wyraźne byki w druku to mogą. No chyba, że klient zlał info od drukarni i tylko nalega na szybki druk. No chyba, że druk w Chinach, bo całość zapewne stamtąd pochodzi. Wtedy już tylko wina zamawiającego.
4 comments
spiepszyć xD
Ale fakt, ktoś dał rufy ostro, i to nie jeden ktoś, ale na kilku etapach – projekt, zatwierdzenie, druk. Tak, druk też, bo ogarnięta drukarnia by chociażby na to klientowi zwróciła uwagę – sami nie poprawią, fakt, ale pocisnąć klienta, że ma wyraźne byki w druku to mogą. No chyba, że klient zlał info od drukarni i tylko nalega na szybki druk. No chyba, że druk w Chinach, bo całość zapewne stamtąd pochodzi. Wtedy już tylko wina zamawiającego.
Wygląda na dzieło dyslektyka
Uje się nie kreskuje
biedronka nie produkuje wszystkiego co sprzedają