Sebastian Fiedler – poseł Socjaldemokratycznej Partii Niemiec – twierdzi, że wewnętrzna polityka Niemiec nie jest wystarczająco skuteczna, by zapanować nad lokalnymi gangami migrantów, do których co i rusz dołączają nowi członkowie. Zauważa, że państwo powinno zareagować, podejmując względem przestępców represyjne działania – podaje niemiecki dziennik „Münchner Merkur”
Cóż widać w coraz to kolejnych krajach lewica krytykuje imigracje
No i coś ten Tusk w końcu odpowiedział?
Osoby które dopuściły do obecnej sytuacji powinny ponieść odpowiedzialność za destabilizację państwa.
Chyba jestem trochę zmęczony… Przeczytałem “Gangi ministrantów” i zastanawiałem się, co znowu się w Kościele odwaliło 😀
Ciekawe ze teraz nikt nie krzyczy ze to rasizm.
Gówno zrobią. Prawdziwe działania wymagałyby bardziej radykalnego podejścia do kwestii przestępczości, a na to Niemcy nie są gotowi (ani mentalnie ani finansowo).
Sposób jest oczywiście prosty. Trzeba odciąć finansowanie, czyli pozbyć się handlu narkotykami. W kraju, gdzie władze Berlina malują na chodnikach linię, której dilerzy mają nie przekraczać zaczepiając ludzi.
Innymi słowy typowa niemiecka gadka szmatka pod publiczkę.
Juz jest za pozno na dzialania bo te gangi to nie sa przyjezdni tylko glownie arabskie dzieci i nastolatki z niemieckim obywatelstwem ktore raz ze nie zmienia swojego postepowania i nawet jesli trafia do jakiegos osrodka to i wyjda z niego i beda robic to samo. Odeslac ich nie mozna, bo sa niemcami, mozna jedynie probowac zastopowac naplyw z somalii czy innej erytrei zeby nie mial im kto z narkotykami latac po miescie
Wprost XDDDFFFF
Przeczytałem gangi ministrantów
Za późno. Mogli się tym zająć po pierwszych atakach.
Już po ptokach.
Gówno artykuł i agitacja / nagonka. Żadnych danych polityk który był w policji robi kwas. Żadnych danych czy porównań tylko że imigranci to zuo.
A idź pan.
12 comments
Sebastian Fiedler – poseł Socjaldemokratycznej Partii Niemiec – twierdzi, że wewnętrzna polityka Niemiec nie jest wystarczająco skuteczna, by zapanować nad lokalnymi gangami migrantów, do których co i rusz dołączają nowi członkowie. Zauważa, że państwo powinno zareagować, podejmując względem przestępców represyjne działania – podaje niemiecki dziennik „Münchner Merkur”
Cóż widać w coraz to kolejnych krajach lewica krytykuje imigracje
No i coś ten Tusk w końcu odpowiedział?
Osoby które dopuściły do obecnej sytuacji powinny ponieść odpowiedzialność za destabilizację państwa.
Chyba jestem trochę zmęczony… Przeczytałem “Gangi ministrantów” i zastanawiałem się, co znowu się w Kościele odwaliło 😀
Ciekawe ze teraz nikt nie krzyczy ze to rasizm.
Gówno zrobią. Prawdziwe działania wymagałyby bardziej radykalnego podejścia do kwestii przestępczości, a na to Niemcy nie są gotowi (ani mentalnie ani finansowo).
Sposób jest oczywiście prosty. Trzeba odciąć finansowanie, czyli pozbyć się handlu narkotykami. W kraju, gdzie władze Berlina malują na chodnikach linię, której dilerzy mają nie przekraczać zaczepiając ludzi.
Innymi słowy typowa niemiecka gadka szmatka pod publiczkę.
Juz jest za pozno na dzialania bo te gangi to nie sa przyjezdni tylko glownie arabskie dzieci i nastolatki z niemieckim obywatelstwem ktore raz ze nie zmienia swojego postepowania i nawet jesli trafia do jakiegos osrodka to i wyjda z niego i beda robic to samo. Odeslac ich nie mozna, bo sa niemcami, mozna jedynie probowac zastopowac naplyw z somalii czy innej erytrei zeby nie mial im kto z narkotykami latac po miescie
Wprost XDDDFFFF
Przeczytałem gangi ministrantów
Za późno. Mogli się tym zająć po pierwszych atakach.
Już po ptokach.
Gówno artykuł i agitacja / nagonka. Żadnych danych polityk który był w policji robi kwas. Żadnych danych czy porównań tylko że imigranci to zuo.
A idź pan.