>Co więcej, kierowca nie miał terminala płatniczego, dlatego pani Joanna straciła czas na szukanie w okolicy bankomatu.
>- Ja naprawdę nie miałam czasu się z nim kłócić. Po prostu wypłaciłam z bankomatu 600 zł i wręczyłam je taksówkarzowi. Niestety do taty nie zdążyłam. Zmarł kilkanaście minut wcześniej – dodaje pani Joanna.
Pamiętam akcje z takim typem w wawie naście lat temu. Pracowałem w hotelu na recepcji i przewóz osób dostarczył nam goście z lotniska do centrum za 150 euro (to było około 2007r). Nie chciał go wypuścić z auta bez płacenia, zaczął się szarpać z naszym nocnym menago i dał mu kilka razy po twarzy. W międzyczasie gość wysiadł z auta i uciekł do hotelu. Menago się nie bronił i ochrona przybiegła na pomoc, ale kierowca zdążył odjechać. Okazało się, że plan był sprytny, bo cwaniak zaparkował pod kamerami tak, że nawet rejestracje było widać idealnie. Policja kilka dni później powiedziała, że za przejazd nie mogliby nic zrobić bo cennik jest na szybie. Natomiast za napaść i udokumentowane na kamerach zatrzymanie wbrew woli w aucie dostał później zarzuty i tak go dojechali.
Na takie osobniki czeka specjalne miejsce w piekle…
Kolejny powód, żeby jebać złotówy. Nie znaleźć cwaniaka, który jeździ jak idiota graniczy z cudem.
4 comments
>Co więcej, kierowca nie miał terminala płatniczego, dlatego pani Joanna straciła czas na szukanie w okolicy bankomatu.
>- Ja naprawdę nie miałam czasu się z nim kłócić. Po prostu wypłaciłam z bankomatu 600 zł i wręczyłam je taksówkarzowi. Niestety do taty nie zdążyłam. Zmarł kilkanaście minut wcześniej – dodaje pani Joanna.
Pamiętam akcje z takim typem w wawie naście lat temu. Pracowałem w hotelu na recepcji i przewóz osób dostarczył nam goście z lotniska do centrum za 150 euro (to było około 2007r). Nie chciał go wypuścić z auta bez płacenia, zaczął się szarpać z naszym nocnym menago i dał mu kilka razy po twarzy. W międzyczasie gość wysiadł z auta i uciekł do hotelu. Menago się nie bronił i ochrona przybiegła na pomoc, ale kierowca zdążył odjechać. Okazało się, że plan był sprytny, bo cwaniak zaparkował pod kamerami tak, że nawet rejestracje było widać idealnie. Policja kilka dni później powiedziała, że za przejazd nie mogliby nic zrobić bo cennik jest na szybie. Natomiast za napaść i udokumentowane na kamerach zatrzymanie wbrew woli w aucie dostał później zarzuty i tak go dojechali.
Na takie osobniki czeka specjalne miejsce w piekle…
Kolejny powód, żeby jebać złotówy. Nie znaleźć cwaniaka, który jeździ jak idiota graniczy z cudem.