

W tym roku wprowadziłem się do domu. Szeregowiec wybudowany w 2019. Była właścicielka mieszkała w nim okazjonalnie, a cały zeszły rok go nie ogrzewała. W marcu gdy go odbierałem było 8C. Domek szybko nagrzewany i przez całą wiosnę, lato i jesień wszystko było ok. Teraz jednak wyszły mi w łazience takie bąble na ścianie. Pojawiły się z dnia na dzień, najpierw był jeden i mały, a potem zaczął “rosnąć”. Jakieś pomysły co się dzieje? Wilgoć ze ścian wychodzi?
by Olfirth
12 comments
Zburzyć ścianę i na nowo postawić. Najlepiej zacząć od fundamentu, czyli wszystko wywieść, zaorać ziemię, posadzić ziemniaki na jeden sezon, a potem jesienią zacząć odbudowę domu.
Albo można wyskrobać, zobaczyć co dzieje się pod spodem i tak sobie poradzić.
jesli w scianie sa rury to jakas moze przeciekac
Jak przy odbiorze było 8 stopni to gratuluję poprzedniej właścicielce, szczędząc na ogrzewaniu jebła ci rura. A że kropla drąży skałę to dopiero po takim czasie zaczęło wychodzić. Pilnie to załatwić, bo wilgoć to ciężki zawodnik.
Prewencyjnie wynająć typa z kamerką termowizyjną/wypożyczyć sam sprzęt (w zależności od budżetu) i prześwietlić całą instalację w ścianach.
Trochę jakby Japonia.
Wygląda na to, że masz żabę pod farbą.
Zeskrob i zobacz, co jest pod spodem. Jak sucho, to możesz odnowić ścianę (gips, nowa farba). Jak mokro lub grzyb, to bierzesz hydraulika i niech szuka przyczyny.
https://preview.redd.it/dh2mdsb9qi5c1.jpeg?width=508&format=pjpg&auto=webp&s=3de68cdbaec5e18d8212d67ea85f036ba0544979
Przyczajony masturbator
Przez chwilę myślałem że patrzę na zdjęcie z orbity marsa xD
To może też być pęknięcie na łączeniu cegieł/bloczków.
Myślałem że to zdjęcie nowej planety zrobionej przez sonde Voyager
mozliwe ze nie tyle rura tylko cos spierdolili z dachem
wygląda jak mapa Japonii
mam nadzieje, ze pomogłem