Z tego co wiem to taki model do rozwożenia kontenerów po bazie logistycznej i taki design jest po to żeby poprawić widoczność przy manewrach czy coś w tym stylu.
Bo ma windę z przodu (ta klatka). Drzwi do budy też. Łatwiej podjechać do samolotu przodem.
Co do kształtu kabiny, to najwyraźniej producent stwierdził, że łatwiej będzie ją zwęzić, niż korzystać z rozkładanych czy ruchomych pomostów, które byłby bardziej awaryjne, a rozkładanie ich trwałoby dłużej.
Ktoś poniżej wspomniał o widoczności i to zupełnie nie to – kierowca podjeżdżając pod samolot nie patrzy na samolot, tylko na osobę stojącą przed nim, która go naprowadza. Dotknięcie samolotu sprzętem naziemnym to wielkie no-no, bo o ile dotknięcie samo w sobie nie jest groźne, to samolot bujający się góra-dół zaczepiając o pomost potrafi wywołać spore szkody. A samolot baaardzo się buja i widać jak pracuje podczas załadunku, rozładunku, podmuchów wiatru czy przesuwania ładunku w środku.
8 comments
Bo to papamobile
Taki design
Z tego co wiem to taki model do rozwożenia kontenerów po bazie logistycznej i taki design jest po to żeby poprawić widoczność przy manewrach czy coś w tym stylu.
Bo ma windę z przodu (ta klatka). Drzwi do budy też. Łatwiej podjechać do samolotu przodem.
[Dlatego.](https://media.licdn.com/dms/image/D4E22AQGGnx4lC5DA-g/feedshare-shrink_2048_1536/0/1696587450554?e=1705536000&v=beta&t=iVvyuL5LaXX042Cw1e3m1z9etA4FezSam4VTwnN9hV0)
Taka duża wycinanka co się w puzzle zamieni.
https://en.ferier.pl/about-company/
Jest to samochód z żarciem, które ładowane jest do samolotów przed długimi lotami. Cała paka unosi się na podnośniku do [wysokości wejścia w samolocie](https://images.flightsim.to/images/24/epwa-warsaw-chopin-airport-gsx-profile-YSUpJ.jpg?width=1400&auto_optimize=medium), aby umożliwić przenoszenie jedzenia po pionowym pomoście.
Na podobnej zasadzie [high loaderami](https://www.aviationgse.com/wp-content/uploads/2016/09/2013-10-01-green_line_pr.jpg) ładuje się cargo.
Co do kształtu kabiny, to najwyraźniej producent stwierdził, że łatwiej będzie ją zwęzić, niż korzystać z rozkładanych czy ruchomych pomostów, które byłby bardziej awaryjne, a rozkładanie ich trwałoby dłużej.
Ktoś poniżej wspomniał o widoczności i to zupełnie nie to – kierowca podjeżdżając pod samolot nie patrzy na samolot, tylko na osobę stojącą przed nim, która go naprowadza. Dotknięcie samolotu sprzętem naziemnym to wielkie no-no, bo o ile dotknięcie samo w sobie nie jest groźne, to samolot bujający się góra-dół zaczepiając o pomost potrafi wywołać spore szkody. A samolot baaardzo się buja i widać jak pracuje podczas załadunku, rozładunku, podmuchów wiatru czy przesuwania ładunku w środku.