
Posłanka PiS przyłapana na kłamstwie w telewizji.
Czy prezes Kaczyński obiecał 14. emeryturę na stałe? Tak. 27 IX 2019 r. w Płocku. Choć poseł @IwonaArent kłamała, propaganda nie mogła wytrzymać zderzenia z rzeczywistością. Kłamstwa @pisorgpl zweryfikowane👇 pic.twitter.com/BwAGbQwdBs
— Miłosz Motyka (@motykamilosz) January 11, 2022
12 comments
O kurde, widzę że idzie wiatr zmian skoro nawet Polsat obnaża kłamstwa PiSu.
Łoooo Cie baton. Będzie się działo.
Wow, no nie spodziewałem się 😉
*głosem Ticobota*
Składam wniosek o więcej takich fact checków. Kto jest za?
A bo to pierwszy raz? Albo popłynie albo powiedzą że to rosyjska dezinformacja ją zmyliła (podobnego argumentu użył wczoraj Skurkiewicz kiedy Tomczyk zapytał go na komisji o maile Dworczyka).
dla pani piątka z plusem z przedmiotu “mów że to nie twoja ręka”
I jeszcze panią Iwonę do sądu zaciągnąć za pomówienie w telewizji (“pan kłamie”) i kara wypłacona dla organizacji zajmującej się pomocą emerytom. I cyk – indywidualna odpowiedzialność za szerzenie kłamstw i propagandy – ze stanowiska nikt jej nie usunie, ale może tak odpowiedzialność jakaś by była.
PiS kłamie? :O
Trudniej znaleźć pisowca, który mówi prawdę, niż takiego co kłamie. XD
A co to za argumentacja “Proszę spojrzeć który to jest rok! Nikt nie wiedział co się stanie!”
Jak się nie ma 100% pewności to się nie składa takich obietnic… ba, to nawet nie obietnica, to zapewnienie, faktyczna informacja.
Wystarczy powiedzieć “dołożymy wszelkich starań, aby od kolejnego roku na stałe była…” i już dupa zabezpieczona, ale co ja się tam znam…
Ktoś się Pani Poseł włamał na konto chyba: https://mobile.twitter.com/IwonaArent
Na koniec ma rację – w 2019 nikt nie mógł przewidzieć jaka będzie sytuacja na świecie. Tylko po co wcześniej powtarzać, że jej współrozmówca kłamie i że takie słowa nigdy nie padły? Czy nie ogarnia jak w tych czasach łatwo można takie coś zweryfikować?
To chyba jest na zasadzie, że “nie można powiedzieć złego słowa o prezesie, trzeba utrzymać jego kult”. Przecież wystarczy być człowiekiem a nie skurwielem i powiedzieć coś w stylu “ma Pan rację, prezes Kaczyński tak powiedział, ale nie mogliśmy dotrzymać tej obietnicy bo na świecie wybuchła pandemia i musieliśmy całkowicie zmienić naszą politykę gospodarczą z przyczyn od nas niezależnych, bardzo przepraszamy”. No i w zasadzie temat wyjaśniony. Można jeszcze dodać, że jak sytuacja gospodarcza się poprawi to postarają się wprowadzić ją na stałe jeśli chcą sypnąć trochę kiełbasą wyborczą bez kłamania w żywe oczy.
Jakby mi się marzył świat, w którym politycy po prostu są szczerzy zamiast kręcić i iść w zaparte mimo tego, że wszyscy wiedzą, że się mylą.
Czemu te pajace mówią jeden przez drugiego? Oni chcą zmieniać Polske a nawet nie potrafią prowadzić rozmowy. Tragedia.