Iwona Ewa Arent. Kolejna szmata i ludzka menda dopisana do banku pamięci. Nie zapomnę już tego podłego ryja.
Chryste, do jak niskiego poziomu pisiory się przyzwyczaiły to jest szok, absolutny brak słów.
Nagany, mandaty, zawiadomienia do prokuratury, karać, jeb@# nie wyróżniać. Ręce opadają.
Na miejscu pani Filiks jakbym coś takiego usłyszał na temat mojego dziecka które walnęło samobója to poleciał by gong, poseł czy nie, kobieta czy nie, nie istotne.
Nie chcę rozstrzygać kto co powiedział, ale jeśli takie słowa padły, a wydaje się to być przynajmniej prawdopodobne, to damn… aż mnie, jako osobie, która ma dziecko, zabolało to w środku. Nie potrafię sobie wyobrazić co posłanka Filiks czuje jak ktoś takie rzeczy do niej mówi.
7 comments
Szanowna pani Filiks popełniła literówkę w ostatnim poście, podczas pisania słowa *poślicy*. W ferworze emocji – absolutnie zrozumiałe.
Parę godzin wcześniej taki tweet wrzuciła posłanka PIS Iwona Arent:
https://i.imgur.com/4pVw5ce.png
Miało dojść do kłótni i z atakami na swoich synów. Z tym, że Magdalena Filiks powołuje się na świadków i kieruje wniosek do komisji etyki. Dodajmy jeszcze, że syn posłanki Arent zasłynął z brutalnego ataku na dziewczynę:
https://natemat.pl/531640,syn-poslanki-iwony-arent-stanal-przed-sadem-cala-lista-zarzutow
Natomiast syn posłanki Filiks został zaszczuty przez TVP jako rzekoma ofiara pedofila i popełnił samobójstwo:
https://www.rp.pl/kraj/art38067651-nie-zyje-syn-poslanki-magdaleny-filiks-wiemy-kto-jest-winny-kto-upublicznial-dane-tego-dziecka
Iwona Ewa Arent. Kolejna szmata i ludzka menda dopisana do banku pamięci. Nie zapomnę już tego podłego ryja.
Chryste, do jak niskiego poziomu pisiory się przyzwyczaiły to jest szok, absolutny brak słów.
Nagany, mandaty, zawiadomienia do prokuratury, karać, jeb@# nie wyróżniać. Ręce opadają.
Na miejscu pani Filiks jakbym coś takiego usłyszał na temat mojego dziecka które walnęło samobója to poleciał by gong, poseł czy nie, kobieta czy nie, nie istotne.
Nie chcę rozstrzygać kto co powiedział, ale jeśli takie słowa padły, a wydaje się to być przynajmniej prawdopodobne, to damn… aż mnie, jako osobie, która ma dziecko, zabolało to w środku. Nie potrafię sobie wyobrazić co posłanka Filiks czuje jak ktoś takie rzeczy do niej mówi.
Jebać pis