To jest jakaś kompletna głupota. Te ruchy – oddanie rafinerii Aramco, stacji MOLowi, i jeszcze ekspansja na Węgry i Słowację, gdzie mamy opinię GORSZĄ od Węgrów – Węgrzy pozbywają się problematycznych stacji, z których problemami będziemy musieli zmagać się my, w jeszcze gorszej sytuacji – i jeszcze musimy zainwestować w rebranding.
Krótko mówiąc – oddajemy strategicznie ważne kury znoszące złote jajka, a w zamian dostajemy problemy i obciążenia, tylko po to żeby zlikwidować konkurencyjny koncern paliwowy (który ostatecznie jest zdrowy dla konsumentów).
Szczerze? Idźcie w cholerę z tą fuzją Orlenu i Lotosu, drodzy Miłościwie Nam Panujący, to jest DEBILNY plan; niech będzie jak jest.
To jest temat z kategorii “*do czego PIS może się posunąć, w obawie przed utratą władzy*”. Wyprzedaż polskiego majątku? Czemu nie. I to nie jakichś gównianych postkomunistycznych bankrutów, ale koncernów paliwowych.
Inny przykład – póki co, krążą o tym tylko plotki – zaciągnięcie kredytu u Chińczyków. Na takie rozwiązanie z reguły decydują się zdesperowane kraje Trzeciego Świata.
Katastrofalna i całkowicie niepotrzebna decyzja. Orlen i Lotos jako odrębne spółki służyły zabezpieczaniu interesów Energetycznych w kraju, bez tego co się właśnie wydarzyło – czyli przepisów antymonopolowych.
Aramco może teraz odsprzedać swoje udziały komu chce – np Chińczykom. Sprzedaż stacji MOL-owi, który jest w pośrednio powiązany z Rosyjskimi spółkami energerycznymi to również krok wysoce niepożądany.
Nie wspominając już o utracie podatków dla Pomorza.
Orlen jako czebol? Narzędzie do wyprowadzania środków dla polityków PiS i ich popleczników.
Postrzegam to jako rażące działanie na niekorzyść kraju.
To, że w tle panuje zgoła inna narracja o patriotyźmie i ochronie kapitału jest dowodem na prawdziwość (nomen omen) rosyjskiego powiedzenia “Jeśli dużo gadają o patriotyźmie to pewnie znowu coś ukradli”.
***** *** !
Lol Saudyjczycy i Orban/Putin. Świetne towarzystwo.
To jest chyba jeden z najgorszych dealow nawet carracale przy tym to pikus. Najpierw mówili ze Tusk sprzedał stocznie i inne krajowe spółki które ledwo przędły a sami zarzynają kurę znosząca złote jajca.
6 comments
To jest jakaś kompletna głupota. Te ruchy – oddanie rafinerii Aramco, stacji MOLowi, i jeszcze ekspansja na Węgry i Słowację, gdzie mamy opinię GORSZĄ od Węgrów – Węgrzy pozbywają się problematycznych stacji, z których problemami będziemy musieli zmagać się my, w jeszcze gorszej sytuacji – i jeszcze musimy zainwestować w rebranding.
Krótko mówiąc – oddajemy strategicznie ważne kury znoszące złote jajka, a w zamian dostajemy problemy i obciążenia, tylko po to żeby zlikwidować konkurencyjny koncern paliwowy (który ostatecznie jest zdrowy dla konsumentów).
Szczerze? Idźcie w cholerę z tą fuzją Orlenu i Lotosu, drodzy Miłościwie Nam Panujący, to jest DEBILNY plan; niech będzie jak jest.
> [To jest niezwykle ciekawa zmiana postawy ministra, który nieustannie wyprzedaje wszystko, co należy w Polsce do Polaków. ](https://wiadomosci.onet.pl/kraj/kaczynski-rostowski-wyprzedaje-wszystko-co-nalezy-w-polsce-do-polakow/dtm0l)
>– Jarosław Kaczyński, 2012
To jest temat z kategorii “*do czego PIS może się posunąć, w obawie przed utratą władzy*”. Wyprzedaż polskiego majątku? Czemu nie. I to nie jakichś gównianych postkomunistycznych bankrutów, ale koncernów paliwowych.
Inny przykład – póki co, krążą o tym tylko plotki – zaciągnięcie kredytu u Chińczyków. Na takie rozwiązanie z reguły decydują się zdesperowane kraje Trzeciego Świata.
Katastrofalna i całkowicie niepotrzebna decyzja. Orlen i Lotos jako odrębne spółki służyły zabezpieczaniu interesów Energetycznych w kraju, bez tego co się właśnie wydarzyło – czyli przepisów antymonopolowych.
Aramco może teraz odsprzedać swoje udziały komu chce – np Chińczykom. Sprzedaż stacji MOL-owi, który jest w pośrednio powiązany z Rosyjskimi spółkami energerycznymi to również krok wysoce niepożądany.
Nie wspominając już o utracie podatków dla Pomorza.
Orlen jako czebol? Narzędzie do wyprowadzania środków dla polityków PiS i ich popleczników.
Postrzegam to jako rażące działanie na niekorzyść kraju.
To, że w tle panuje zgoła inna narracja o patriotyźmie i ochronie kapitału jest dowodem na prawdziwość (nomen omen) rosyjskiego powiedzenia “Jeśli dużo gadają o patriotyźmie to pewnie znowu coś ukradli”.
***** *** !
Lol Saudyjczycy i Orban/Putin. Świetne towarzystwo.
To jest chyba jeden z najgorszych dealow nawet carracale przy tym to pikus. Najpierw mówili ze Tusk sprzedał stocznie i inne krajowe spółki które ledwo przędły a sami zarzynają kurę znosząca złote jajca.