Powiedział były dyrektor jednej z największych korporacji.
Normalnie aż wyjżałem z okna mojego pokoju gdzie siedzę na home office i ciężko się z pierwszego piętra patrzy na świat z góry. Natomiast jest dobrze, moje 18 letnie auto nadal stoi xD
Dwa słowa: pierdolony skurwysyn.
Ciekaw jestem jakby kwiczał, gdyby to jemu zapierdalali hajs w imię idei, bo jak na razie jego kancelaria ma rekordowy budżet
A temu to już tak bieda zagląda do gardła, że działkę i apartament musiał sprzedać…
Przekaz kierowany do specyficznego elektoratu.:
*Morawiecki ludzki człowiek, przynajmniej coś robią, żeby dać chociaż te 50zł, a tam w dużych miastach, to się z Nas śmiejo….*
No właśnie nie patrzą z “lekkim lekceważeniem na to, tu sto zł, tu pięćdziesiąt zł”. Jakby tak było, to by się nie irytowali, że tracą te pieniądze.
Ale Mateusz ma rację. Ledwo te Polskie rodziny dociągaja do pierwszego. Odkładają każdą złotówkę. Kupno ziemi od diecezji tanie nie jest. Ale zysk jest spoko.
Typ ubrany w garniak za 2 średnie pensje solidaryzuje się z elektoratem zarabiającym minimalną krajową 😀
MY jesteśmy tacy sami, to te chuje z klasy średniej…
Cyniczny skurwysyn
Ah no tak, na moment zapomniałem, że mam mieć poczucie winy, że studiowałem, by zarobić nieco więcej niż średnią krajową. Moja wina, przepraszam panie mateusz
No tak, w końcu dlatego odszedł z funkcji głównego ekonomisty wielkiej korporacji BZ WBK (jeszcze wtedy). Serce mu krwawiło.
dobrze że nie nazwał nas zarobasami…
szybka kalkulacja – inflacja w 2022 zabierze mi jedną wypłatę, a na polskim wale stracę kolejne półtorej
Ja, świetnie zarabiający pracownik wielkiej korporacji patrząc ze szczytu hali, w której mieści się jej siedziba dowiedziałem się ostatnio, że mam wadę zgryzu.
No i już wiem na co wydam zbierane przez ostatnie kilka lat oszczędności, bo leczenie oczywiście nie jest pokrywane przez NFZ.
Morawiecki, chciałbym być tak oderwany od rzeczywistości jak Ty.
Z opowiadań znajomych, Vateusz był spoko szefem. O tym jak się patrzy najwyraźniej mówi z doświadczenia 😉
Ja, świetnie zarabiający pracownik korpo BigPharmy, patrzący znad lady na szarych smutnych emerytów którym leki drożeją w debilnym tempie, patrzący na ludzi przewlekle chorych których leki potraciły refundacje, z których wielu jednak zauważa powoli że Nowy Ład chuja wart, któryn zabrano w wielu przypadkach możliwość odliczenia leków od podatku bo nie łapią się w jakieś wyjebane w kosmos widełki. Ja, pierdolony robol w fartuchu, w wieku 31 lat mieszkam nadal z rodzicami ponieważ nie stać mnie na kredyt ani wynajem mieszkania.
To co tam Mati mówiłeś? Jaką jestem klasą? Średnią czy biedaplebsem?
Kurwa, jakbym mu powiedział żeby mi dał 50 złotych to od jakże zacnego premiera usłyszałam bym spierdalaj.
Z kiedy to jest. Ja pierdolę, aż nie wiem, co powiedzieć.
Jak ja nienawidzę tego rządu kurwa, każdego z osobna
Wiecie, nie jestem pewien, ale czy to nie jest przypadkiem ten biznesmen co odjebał wałek z klerem i działkami na kilkanaście milionów złotych??? A nie, to jego małżonka była, sorry.
Ja moze jednak cała wypłatę oddam innym. Przeciez na uj mi tyle. JAk Seba nie moze pracowac, to popracuję za niego…
Gnida i złodziej, ja jako kropro szczur nie mam działek na 80 baniek do sprzedania…
Matoł usz. Te przykłady z dupy wzięte, nieautentyczne, podśmiechujki pod nosem… Kto się na to nabiera?
Dla korpo Polska to easy poletko, 800 € i japa. A Pinokio za niedługo dzgnie się nosem w dupe.
Że tak to ujmę, przeciętna polska rodzina mogła się uczyć zamiast jebać po kątach robiąc brajanka czy inną jessiczke w wieku lat 18
On po prostu walczy z korporacjami nie dlatego że uwiera go kapitalizm tylko walczy z “pierdolonymi siłami entropii”
Jest jeszcze, fragment jak mówi jak do dzieci, że Tusk nie robi nic w Unii żeby obniżyć rachunki za prąd, a rzad w Polsce robi wszystko co się da, obniża podatki…
Oczywiście o tym, że gdyby nie Unia i chocby Tusk, który niemalże zmusił PiS do zrobienia tego przez swoje wystąpienie, to by nie obniżyli za nic podatków na jedzenie to juz nie wspomni.
Czyli przyznał, że przeciętnej rodzinie żyje się chujowo za rządów PiS?
U mnie w rodzinie/znajomych niektórzy mieli nadzieję, że “Mateusz Morawiecki to wykształcony człowiek, który się dorobił pracą, wreszcie ktoś normalny w PiSie, może coś zmieni.”.
33 comments
Powiedział były dyrektor jednej z największych korporacji.
Normalnie aż wyjżałem z okna mojego pokoju gdzie siedzę na home office i ciężko się z pierwszego piętra patrzy na świat z góry. Natomiast jest dobrze, moje 18 letnie auto nadal stoi xD
Dwa słowa: pierdolony skurwysyn.
Ciekaw jestem jakby kwiczał, gdyby to jemu zapierdalali hajs w imię idei, bo jak na razie jego kancelaria ma rekordowy budżet
A temu to już tak bieda zagląda do gardła, że działkę i apartament musiał sprzedać…
Przekaz kierowany do specyficznego elektoratu.:
*Morawiecki ludzki człowiek, przynajmniej coś robią, żeby dać chociaż te 50zł, a tam w dużych miastach, to się z Nas śmiejo….*
No właśnie nie patrzą z “lekkim lekceważeniem na to, tu sto zł, tu pięćdziesiąt zł”. Jakby tak było, to by się nie irytowali, że tracą te pieniądze.
No co za chuj
Hipokryzja wielka jak Mount Everest.
Co za arogancka kupa łajna.
Fellachowie odłóżcie łopaty albowiem Faraon przemówi
Ale Mateusz ma rację. Ledwo te Polskie rodziny dociągaja do pierwszego. Odkładają każdą złotówkę. Kupno ziemi od diecezji tanie nie jest. Ale zysk jest spoko.
Typ ubrany w garniak za 2 średnie pensje solidaryzuje się z elektoratem zarabiającym minimalną krajową 😀
MY jesteśmy tacy sami, to te chuje z klasy średniej…
Cyniczny skurwysyn
Ah no tak, na moment zapomniałem, że mam mieć poczucie winy, że studiowałem, by zarobić nieco więcej niż średnią krajową. Moja wina, przepraszam panie mateusz
No tak, w końcu dlatego odszedł z funkcji głównego ekonomisty wielkiej korporacji BZ WBK (jeszcze wtedy). Serce mu krwawiło.
dobrze że nie nazwał nas zarobasami…
szybka kalkulacja – inflacja w 2022 zabierze mi jedną wypłatę, a na polskim wale stracę kolejne półtorej
Ja, świetnie zarabiający pracownik wielkiej korporacji patrząc ze szczytu hali, w której mieści się jej siedziba dowiedziałem się ostatnio, że mam wadę zgryzu.
No i już wiem na co wydam zbierane przez ostatnie kilka lat oszczędności, bo leczenie oczywiście nie jest pokrywane przez NFZ.
Morawiecki, chciałbym być tak oderwany od rzeczywistości jak Ty.
Z opowiadań znajomych, Vateusz był spoko szefem. O tym jak się patrzy najwyraźniej mówi z doświadczenia 😉
Ja, świetnie zarabiający pracownik korpo BigPharmy, patrzący znad lady na szarych smutnych emerytów którym leki drożeją w debilnym tempie, patrzący na ludzi przewlekle chorych których leki potraciły refundacje, z których wielu jednak zauważa powoli że Nowy Ład chuja wart, któryn zabrano w wielu przypadkach możliwość odliczenia leków od podatku bo nie łapią się w jakieś wyjebane w kosmos widełki. Ja, pierdolony robol w fartuchu, w wieku 31 lat mieszkam nadal z rodzicami ponieważ nie stać mnie na kredyt ani wynajem mieszkania.
To co tam Mati mówiłeś? Jaką jestem klasą? Średnią czy biedaplebsem?
Kurwa, jakbym mu powiedział żeby mi dał 50 złotych to od jakże zacnego premiera usłyszałam bym spierdalaj.
Z kiedy to jest. Ja pierdolę, aż nie wiem, co powiedzieć.
Jak ja nienawidzę tego rządu kurwa, każdego z osobna
Wiecie, nie jestem pewien, ale czy to nie jest przypadkiem ten biznesmen co odjebał wałek z klerem i działkami na kilkanaście milionów złotych??? A nie, to jego małżonka była, sorry.
Bonus:
[Mateusz Morawiecki apeluje do przedsiębiorców o obniżenie cen o 5 zł](https://www.youtube.com/watch?v=fX3Xgb8Bb9w)
Ja moze jednak cała wypłatę oddam innym. Przeciez na uj mi tyle. JAk Seba nie moze pracowac, to popracuję za niego…
Gnida i złodziej, ja jako kropro szczur nie mam działek na 80 baniek do sprzedania…
Matoł usz. Te przykłady z dupy wzięte, nieautentyczne, podśmiechujki pod nosem… Kto się na to nabiera?
Dla korpo Polska to easy poletko, 800 € i japa. A Pinokio za niedługo dzgnie się nosem w dupe.
Że tak to ujmę, przeciętna polska rodzina mogła się uczyć zamiast jebać po kątach robiąc brajanka czy inną jessiczke w wieku lat 18
On po prostu walczy z korporacjami nie dlatego że uwiera go kapitalizm tylko walczy z “pierdolonymi siłami entropii”
Jest jeszcze, fragment jak mówi jak do dzieci, że Tusk nie robi nic w Unii żeby obniżyć rachunki za prąd, a rzad w Polsce robi wszystko co się da, obniża podatki…
Oczywiście o tym, że gdyby nie Unia i chocby Tusk, który niemalże zmusił PiS do zrobienia tego przez swoje wystąpienie, to by nie obniżyli za nic podatków na jedzenie to juz nie wspomni.
Czyli przyznał, że przeciętnej rodzinie żyje się chujowo za rządów PiS?
U mnie w rodzinie/znajomych niektórzy mieli nadzieję, że “Mateusz Morawiecki to wykształcony człowiek, który się dorobił pracą, wreszcie ktoś normalny w PiSie, może coś zmieni.”.
Hahaha…
ale Leninem poleciał.