Witam jakaś kurwa bo inaczej nie da się nazwać takiego człowieka urwała mi klapę od wlewu paliwa.Czy mogę jeździć bez niej, chodzi mi bardziej o to żeby np Policja się nie przyczepiła.
Pozdrawiam

by PawelPcFreak

10 comments
  1. Policja chyba nie ma podstaw, jedyne co to masz wlew paliwa otwarty, tj ktoś może coś wsypać, dolać – ew odlać – nie wiem czy jest jakaś siarka “filtr’ po drodze co przeszkadza przez spuszczeniem paliwa – wężykiem znaczy się – jak wino

    ​

    co całkiem możliwe, że ktoś chciał zrobić urywają klapkę…

  2. O ile wiem nie ma żadnych przepisów które by tego zakazywały. Ale w miejscu publicznym bym auta z odsłoniętym wlewem nie zostawiał. Albo ukradną paliwo, albo coś doleją.

  3. Jeśli klapka wlewu jest (była) otwierana kluczykiem natychmiast wymień zamki lub zabezpiecz dodatkowo auto jakąś wajchą czy czymś podobnym.

  4. OP jedyne o co bym się martwił to że ktoś spuści Ci paliwo. Na twoim miejscu dolewałbym za 20 zł co jakiś czas, nawet co drugi dzień. Jak zalejesz full to ukradną full jak zalejesz za 20 to ukradną za 20.

  5. Może trochę teoria spiskowa ale możliwe, że ktoś tak oznaczył auto jako “sprawdzone” żeby potem ukraść albo całe albo zawartość. Złodzieje różne patenty wykorzystują.

  6. Jeśli jakiś uprzejmy jegomość wejdzie w posiadanie korka wlewu paliwa to istnieje ryzyko, że policja odholuje Twoje auto i będzie się to wiązać ze sporymi kosztami.

  7. Mam znajomego – schizofrenika po pięćdziesiątce, który obecnie jest w fazie maniakalnej – który też ma Corsę C i też mu urwano klapkę od wlewu paliwa. W jego przypadku oznaczało to, że ukradli mu paliwo. Sprawdź, czy tobie też się nie bali.

Leave a Reply