Dopiero niedawno się dowiedziałem że tego nie trzeba jeść z tubki a można robić rzeczy z tego
27 lat, dalej pije, ale śmietankowe czy coś
Nawet nie wiedziałam, że jeszcze to sprzedają.
Dla mnie było bardzo słodkie, ale i tak chciałabym jeszcze raz zjeść xD
Pochłaniałam to litrami w czasach gimnazjum, ale tą wersję bez kakao. Za każdym razem jak widzę to w sklepie mam ochotę sobie ten smak przypomnieć ale nie wiem czy teraz nie byłoby mi za słodko
Słodkie w chuj
Jako dziecko – kilka razy w tyg, zawsze wolałem to od maczug czy innych princepolo jak dostawałem 2pln na snacki. Jako dorosły – raz w roku zdarzy się pod wpływem inpulsu. Wszystkie smaki równo pyszne. Lifehack: jak ktoś lubi mleczko o smaku zielonym, to ten sam producent na, nierzadko, półce obok oferuje ten sam produkt w puszcze 530g w cenie ~2x tubka.
Uwielbiam, wciągam 2-3 w tygodniu. Każde, poza kakaowym.
Ja piję! Uwielbiam.
Dopóki nie było za słodkie to było okej
Ciumkam jedną tubkę od dwóch tygodni – póki co brak zieleni
Virgin Czekotubka vs Chad Gostyńskie mleko zagęszczone słodzone o smaku kakaowym <3333
Ja za młodu wpadłem do kotła z tym specyfikiem i do tej pory poziom cukru we krwi mam poza skalą. A tak zupełnie serio to ciotka mojego dobrego kolegi z podstawówki pracowała w mleczarni. W ramach pozapłacowego systemu motywowania pracowników mleczarnia co miesiąc dorzucała pakiet produktów. Nie wiem ile czego im tam dawali ale to były jakieś chore ilości. Mleko przynosił w półtora litrowych butelkach i ten kolega miał tego całą półkę w lodówce. Ogólnie to ten znajomy i jego rodzina nie mogli już patrzeć na to mleko ale ciotka nadal dostarczała je w potężnych ilościach (pewnie sama miała już go dość). Kiedyś wziąłem od niego pełną butelczynę i tak sobie popijałem siedząc w domu przed tv (ferie zimowe mieliśmy) i tak mniej więcej po połowie butelki zmuliło mnie tak jak nigdy wcześniej i nigdy później po czym zwymiotowałem i to był ostatni raz kiedy przez moje gardło przeszło mleko zagęszczone.
Bierzcie tylko poprawkę że to była końcówka lat dziewięćdziesiątych gdy jeszcze część ludzi mieszkała w jeziorze.
Oczywiście nadal pije z tubki. Niestety w Niemczech tego nie znajdziesz wszędzie a więc za każdym razem w Monachium (150km) do polskiego sklepu idę i zapasy kupuję. I oryginalny smak nadal najlepszy!
Pamiętam jak zapytałem się kolegi w podstawówce czy też lubi mleko z tubki po czym kolega się rozpłakał i powiedział że jego rodzina nie jest tak bogata jak moja. Mając 11 lat nawet nie wiedziałem co tu się właśnie odjebało haha, teraz zresztą też nie wiem xD
Ja sobie kupowałem te puszki po pół litra, teraz pewnie inflacja zrobiła po 400ml czy coś. Cena niewiele większą a jadłem do upadłego 😀
To jest tak strasznie słodkie a i tak nie da się przestać jeść
58 lat i wciąż ssę codziennie.
Ja. Jako dziecko i teraz też. Moj brat mniej bo woli te metalowe tubki. W Niemczech jest takie cos od Nestle, nazywa się Milchmädchen i stoi w sklepach koło śmietanki do kawy.
Między karmelowym, śmietankowym i waniliowym nigdy nie było różnicy. Zawsze mówiłem tylko “Czekoladowe czy śmietankowe?”, i jak chcieli śmietankowe to brałem pierwsze lepsze z tych 3-ech. (Albo to tańsze)
25 comments
Dopiero niedawno się dowiedziałem że tego nie trzeba jeść z tubki a można robić rzeczy z tego
27 lat, dalej pije, ale śmietankowe czy coś
Nawet nie wiedziałam, że jeszcze to sprzedają.
Dla mnie było bardzo słodkie, ale i tak chciałabym jeszcze raz zjeść xD
Pochłaniałam to litrami w czasach gimnazjum, ale tą wersję bez kakao. Za każdym razem jak widzę to w sklepie mam ochotę sobie ten smak przypomnieć ale nie wiem czy teraz nie byłoby mi za słodko
Słodkie w chuj
Jako dziecko – kilka razy w tyg, zawsze wolałem to od maczug czy innych princepolo jak dostawałem 2pln na snacki. Jako dorosły – raz w roku zdarzy się pod wpływem inpulsu. Wszystkie smaki równo pyszne. Lifehack: jak ktoś lubi mleczko o smaku zielonym, to ten sam producent na, nierzadko, półce obok oferuje ten sam produkt w puszcze 530g w cenie ~2x tubka.

https://preview.redd.it/8k1zkvfzcaac1.jpeg?width=771&format=pjpg&auto=webp&s=9e8fa805b771956ce346e137e8f674b910fa5862
Ostatni raz to piłam w podstawówce. ;x
Naturalne słodzone i karmelowe to goat duo
Teraz będzie mi się tego chciało cały dzień
Uwielbiam, wciągam 2-3 w tygodniu. Każde, poza kakaowym.
Ja piję! Uwielbiam.
Dopóki nie było za słodkie to było okej
Ciumkam jedną tubkę od dwóch tygodni – póki co brak zieleni
Virgin Czekotubka vs Chad Gostyńskie mleko zagęszczone słodzone o smaku kakaowym <3333
Ja za młodu wpadłem do kotła z tym specyfikiem i do tej pory poziom cukru we krwi mam poza skalą. A tak zupełnie serio to ciotka mojego dobrego kolegi z podstawówki pracowała w mleczarni. W ramach pozapłacowego systemu motywowania pracowników mleczarnia co miesiąc dorzucała pakiet produktów. Nie wiem ile czego im tam dawali ale to były jakieś chore ilości. Mleko przynosił w półtora litrowych butelkach i ten kolega miał tego całą półkę w lodówce. Ogólnie to ten znajomy i jego rodzina nie mogli już patrzeć na to mleko ale ciotka nadal dostarczała je w potężnych ilościach (pewnie sama miała już go dość). Kiedyś wziąłem od niego pełną butelczynę i tak sobie popijałem siedząc w domu przed tv (ferie zimowe mieliśmy) i tak mniej więcej po połowie butelki zmuliło mnie tak jak nigdy wcześniej i nigdy później po czym zwymiotowałem i to był ostatni raz kiedy przez moje gardło przeszło mleko zagęszczone.
Bierzcie tylko poprawkę że to była końcówka lat dziewięćdziesiątych gdy jeszcze część ludzi mieszkała w jeziorze.
Oczywiście nadal pije z tubki. Niestety w Niemczech tego nie znajdziesz wszędzie a więc za każdym razem w Monachium (150km) do polskiego sklepu idę i zapasy kupuję. I oryginalny smak nadal najlepszy!
Pamiętam jak zapytałem się kolegi w podstawówce czy też lubi mleko z tubki po czym kolega się rozpłakał i powiedział że jego rodzina nie jest tak bogata jak moja. Mając 11 lat nawet nie wiedziałem co tu się właśnie odjebało haha, teraz zresztą też nie wiem xD
Ja sobie kupowałem te puszki po pół litra, teraz pewnie inflacja zrobiła po 400ml czy coś. Cena niewiele większą a jadłem do upadłego 😀
To jest tak strasznie słodkie a i tak nie da się przestać jeść
58 lat i wciąż ssę codziennie.
Ja. Jako dziecko i teraz też. Moj brat mniej bo woli te metalowe tubki. W Niemczech jest takie cos od Nestle, nazywa się Milchmädchen i stoi w sklepach koło śmietanki do kawy.
Tego się nie pije, to się ciumka
Oh yess………
​
https://preview.redd.it/kofwm2mw3bac1.jpeg?width=720&format=pjpg&auto=webp&s=b6f7b13782c683ca50bb809c6ffb24db650fc4de
Między karmelowym, śmietankowym i waniliowym nigdy nie było różnicy. Zawsze mówiłem tylko “Czekoladowe czy śmietankowe?”, i jak chcieli śmietankowe to brałem pierwsze lepsze z tych 3-ech. (Albo to tańsze)