
A już się bałem, że może być normalniej. Na szczęście nowa władza tak samo w formie w tym temacie jak poprzednia a nawet i gorsza bo teraz też najem będzie zmieciony z planszy. Dzieci się nie rodzą w tym kraju bo ludzie nie chcą ich wychowywać w 40m kurniku za który płacą połowę wypłaty dla czynszojada, dziwne.
Program:
Bankier, developer+(plus);
Obywatele – (minus).
Już czekam na 30m apartamenty za milion złotych w miastach wojewódzkich. Choć w takiej Wwa to już pewnie teraz są takie w centrum.
Jakie jest wasze zdanie i historie? Ja prawdopodobnie wrócę na wieś do rodziców i zmarnuje sobie życie wiedząc, że nigdy nie będzie mnie stać na coś swojego a płacić 3/4 wypłaty dla luksusu mieszkania w byle mieszkaniu w mieście wojewódzkim nie planuje a później pewnie pojadę zapełniać niedobór pracowników u naszych sąsiadów z zachodu.
by Fickle-Error-420
18 comments
[DORI ME](https://youtu.be/nonySGoPpZ0?feature=shared)
Martwię się o młodsze pokolenia. Jeśli teraz czujecie się kopani w dupę to wyobraźcie sobie co będzie za 10 i więcej lat. Drażni mnie taka krótkowzroczność.
Coraz bardziej żałuję, że zostaliśmy w Polsce zamiast wyjechać zarobkowo za granicę (nawet nie wiedziałam, że da się bardziej). Narzeczony ma wielkie parcie by coś kupić jak najszybciej, pewnie będziemy rozważać jak to wejdzie. Ale mdli mnie na samą myśl. Ale wynajem zjada połowę moich zarobków. Eh, jak żyć.
Jak ktoś nie kupił mieszkania przed tymi programami to ma przejebane, równie dobrze może sobie teraz kupić S klasę. Wyda podobne pieniądze ale przynajmniej się nacieszy
A czy jest dobre wyjście z tej sytuacji? KO obiecało kredyt 0% i jakby się wycofali to było by tak jak z wieloma postulatami, które KO przeniosło w czasie, czyli mówienie” to te same PO, co było, dalej programu nie realizuje”, a z drugiej strony gdy zostają przy propozycji to jednak kwota 8 razy większa niż na in vitro to dość duży wydatek jak na dość nieznaczący projekt.
Jeśli powstanie ustawa, aby wdrożyć kredyt 0% to raczej lewica tego nie poprze, pl2050 w sumie raczej też nie, PSL może poprze, raczej poprze konfederacja, a PiS albo poprze, aby zaszkodzić rządowi, albo nie będzie popierać jako opozycja totalna.
Jak można proponować dopłaty do najmu wiedząc, że w GB ten program w ogóle nie zdał egzaminu?
Ogółem na razie to są zapowiedzi, że będą spełniać swoje obietnice, pokopiemy po poprzednim programie (który zrobił co widzimy na rynku mieszkań) i tyle. Liczę, że mimo wszystko:
– dopłaty do najmu nie wejdą zupełnie bo wszyscy właściciele w dużych miastach podniosą opłaty o 600zł bo czemu nie?
– kredyt 0%, 2% czy co to ma być nie będzie do 900tyś i w formie jak był bo ceny wywali do 900tyś i na tym się skończy
Jedyne sensowne jest tu remontowanie pustostanów by powiększać pulę mieszkań komunalnych.
Aczkolwiek marzenia ściętej głowy raczej bo dobre zmiany kończą się tam gdzie politycy mają interesy. Nie ma nic do tej pory o podatku katastralnym, programie budowy mieszkań komunalnych i pod tani wynajem ani nic co by stymulowało wzrost podaży.
Zostaje nam jedynie zrobić projekt obywatelski dot. mieszkalnictwa – podatek katastralny od drugiego mieszkania, budowę osiedli przez samorządy i inne takie.
Weźcie się za deweloperów i tych co hurtem kupują mieszkania i trzymają puste. To wystarczy. Przestańcie ciągnąć lachę deweloperom!
To jest kurwa pojebane. Państwo zamiast zrobić cokolwiek to karmi takich ludzi co sobie kupują w chuj mieszkań i wynajmują innym, nie no kuźwa zajebiście. A później dlaczego w tym państwie z papieru klejonego gównem nie rodzą się dzieci, no dlaczego? Dajmy 100+ jeszcze i 16 emerytury może emeryci zaczną rodzić dzieci.
Już widzę, jak całe swoje życie spędzę mieszkając z rodzicami, bo najtańszy dom kosztuje z jakieś ćwierć miliona. Oczywiście dom do remontu, brak ogrzewania, na wsi 50km od miasta.
Koszt mieszkania względem średnich zarobków jest w Polsce mniej więcej na tym samym poziomie od 10 lat i jest mniejszy niż 15 lat temu.
Ludzie są zaskoczeni, że na mieszkanie trzeba zapracować.
Jakiekolwiek dopłaty muszą podbić ceny mieszkań i to jest normalne. Co by mogło je zbić? Utrudnienie dostępności kredytów, ale na to oczywiście nie ma przyzwolenia. Tak źle, tak niedobrze. W sumie tutaj nie ma dobrego rozwiązania.
Program Deweloper++
Jak brałem prawie bańkę na dom w covidzie to się martwilem troche o to jak to będzie w przyszłości. Ale jak tak dalej pójdzie to będzie to równowartość 40m mieszkania w mieście typu Tarnów.
Ale na lewicę oczywiście nie warto głosować będąc mężczyzną, bo wcześniejsza emerytura kobiet jest prawdziwym problemem mężczyzn w tym kraju /s
W sumie to w tym artykule nic nie ma. Jedynie buzzword że “kredyt 0%” i dla kredytobiorców poniżej 45 roku życia.
BK2% “przespałem” bo limit jak na moje miasto niski, ale jak wejdzie to coś to biorę.
Mam 21 lat, prace obecnie 4100zl na reke, nie wierze ze kiedykolwiek bedzie mnie stac na wlasne mieszkanie, o domu wolnostojacym na wlasnej dzialce nawet nie ma mowy, widzac, ze rynek mieszkaniowy nie stoi w miejscu, mimo ze jest zle, tylko idzie w gorszym kierunku, za kilka, kilkanascie lat bedzie dopiero kosmicznie zle
Jeden jedyny program skierowany:
1. Dla pracujących i płacących podatki – nie masz zdolności nie dostaniesz kredytu.
2. Głównie osób, które dostawały od Państwa tylko po tyłku większymi podatkami, bo nie stać ich lub nie miały miejsca na dzieci.
3. Skierowany dla młodych ludzi, żeby wesprzeć ich w zdobyciu własnego miejsca i jakiejś podstawy w życiu. Dla osób, które nie mają własnego mieszkania i wynajmują.
Karmienie Januszów? Wsparcie deweloperów? Ceny mieszkań i bez tych kredytów rosły i bez ich wprowadzenia młodych ludzi tez nie byłoby stać na trochę niższa cenę. Koszty budowy, materiałów rosną, był covid, wojna, inflacja to nie deweloperzy jedynie podnoszą zysk, ale takie mamy realia. Wszystko zdrożało, samochody i mieszkania również musza. Karmienie Januszow? Przecież ten program właśnie uderza w rynek najmu i jest skierowany na pierwszą nieruchomość. Wiem, ze to słabe porównanie, ale za granica nie ma takich marż w kredytach, całkowity koszt kredytu do spłaty nie jest tak wysoki (wiem $, € to trochę inne rynki, ale 0,X% to mniej % niż 2-3%)
Ja już sram pod siebie. Z dziewczyną w dwa lata może odłożymy 100k z pomocą na wkład własny. No jednak chcielibyśmy coś kupić w trójmieście, bo tutaj mamy życie, i też chciałbym nie musieć dojeżdżać z zadupia jakiegoś. Samochodu nawet nie mam, bo rower tutaj wystarczy.
Wszystko super, ale z takimi programami, to za dwa lata to milion złotych dany za kawalerkę XD Ja nie wiem, praca zdalna. Może znaleźć jakąś wiochę gdzie jest światłowód i po prostu dom budować?
Klasyczna Polska polityka.
Partia X zauważa problem, wymyśla kompletnie bezsensowne rozwiązanie, eksperci biją na alarm, partia X i tak wdraża swoje “gównorozwiązanie”, problem nie znika a nawet zaczyna być jeszcze gorzej.
Partia Y zauważa problem, wygrywa wybory i robi DOSŁOWNIE TO SAMO CO PARTIA X TYLKO WIĘCEJ XDDD
Będę szczery ten program kredytowy i dopłaty do wynajmu nie wydaje mi się trafiony. I mówię to jako lewicowy (Razem) młody student który jeszcze nie posiada żadnej nieruchomości. Jeżeli już idziemy drogą liberalną (i tak niezbyt dobrą) to nie lepiej skupić się na obniżaniu kosztów (budowa mieszkań przez państwo, wsparcie dla firm/korporacji które pozwalają na pracę zdalną lub hybrydową, inwestycje w komunikację zbiorową itp.) kupna mieszkań? Chyba że państwo ma działać jak korporacja i rolą rządu jest pilnowanie żeby zarobili ci co już mają nieruchomości