bo to albo była prawda, albo tak bardzo jest odklejony od doświadczeń z dziennikarzami, którzy zadają pytania spoza listy i mu nie klaszczą, że nie potrafi nawet dobrego kłamstwa skleić
I moja rozkmina to było to, że do tej pory nie wiem, która opcja jest śmieszniejsza
Ma ktoś numer do Głapińskiego? Tak na wszelki wypadek, jak bankomat nie będzie działał 🙂
No to taka byla niezalezna telewizja, ze Prezes mial jej zarzad pod telefonem 24×7 xDD
To byl prawdziwy pluralizm!
Teraz to nie ma prawdziwego pluralizmu…
Bo pluralizm mediów jest wtedy jak Kaczynki może z nich bez ograniczeń na wszystkich pluć i nikt mu nie zwraca uwagi ani go nie hamuje. Slowotworstwo mu sie troszke powalilo. No zdarza sie. Mily, starszy pan.
Dziadziu, idź już na emeryturę co?
Najbardziej mi się podoba to, że w tej wypowiedzi dodał, że każdy obywatel ma prawo do takiej informacji od instytucji publicznych (parafrazując, bo już nie pamiętam dokładnych słów). Świetnie, to ja też poproszę numer do kilku prezesów państwowych spółek, tak na wszelki wypadek, jakby mi dystrybutor paliwa nie działał na przykład.
7 comments
Źródło: [Dlaczego prezes Kaczyński dzwonił do prezesa TVP o 3 w nocy? “Zaryzykowałem” – Gazeta.pl – YouTube](https://www.youtube.com/watch?v=b-BCALWZ3iw)
[Dekoder telewizji TRWAM?](https://www.youtube.com/watch?v=m1pakLJjIXE)
Jak to usłyszałem to miałem rozkminę
bo to albo była prawda, albo tak bardzo jest odklejony od doświadczeń z dziennikarzami, którzy zadają pytania spoza listy i mu nie klaszczą, że nie potrafi nawet dobrego kłamstwa skleić
I moja rozkmina to było to, że do tej pory nie wiem, która opcja jest śmieszniejsza
Ma ktoś numer do Głapińskiego? Tak na wszelki wypadek, jak bankomat nie będzie działał 🙂
No to taka byla niezalezna telewizja, ze Prezes mial jej zarzad pod telefonem 24×7 xDD
To byl prawdziwy pluralizm!
Teraz to nie ma prawdziwego pluralizmu…
Bo pluralizm mediów jest wtedy jak Kaczynki może z nich bez ograniczeń na wszystkich pluć i nikt mu nie zwraca uwagi ani go nie hamuje. Slowotworstwo mu sie troszke powalilo. No zdarza sie. Mily, starszy pan.
Dziadziu, idź już na emeryturę co?
Najbardziej mi się podoba to, że w tej wypowiedzi dodał, że każdy obywatel ma prawo do takiej informacji od instytucji publicznych (parafrazując, bo już nie pamiętam dokładnych słów). Świetnie, to ja też poproszę numer do kilku prezesów państwowych spółek, tak na wszelki wypadek, jakby mi dystrybutor paliwa nie działał na przykład.