Rzucił mi się dzisiaj w oczy artykuł o rosyjskiej ingerencji w demokrację we Francji: [https://www.politico.eu/article/french-far-right-marine-le-pen-cabal-after-new-report-on-russian-ties/](https://www.politico.eu/article/french-far-right-marine-le-pen-cabal-after-new-report-on-russian-ties/)

W Polsce w zasadzie mamy tę samą sytuację:

[https://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,30065814,mroczni-siewcy-putina-sprawdzamy-komu-w-polsce-mieszaja-w.html](https://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,30065814,mroczni-siewcy-putina-sprawdzamy-komu-w-polsce-mieszaja-w.html)

[https://resetobywatelski.pl/ordo-iuris-i-kreml-dowody-przedstawia-klementyna-suchanow/](https://resetobywatelski.pl/ordo-iuris-i-kreml-dowody-przedstawia-klementyna-suchanow/)

Co w związku z tym powinien zrobić nasz nowy rząd? Czy można temu skutecznie przeciwdziałać czy będziemy się tylko biernie przyglądać jak wrogowie naszego kraju próbują u nas poszerzać swoje wpływy?

by QwertzOne

6 comments
  1. Pewnie można przeciwdziałać i nawet trzeba.

    Moim zdaniem, na gruncie społecznym problem jest taki, że “ruski agent” to coś jak 15 lat temu “współpracownik służb”. Wszyscy widzą we wszystkich agentów i wszyscy się nawzajem o to oskarżają, jak leci. W 99% przypadków nie da się znaleźć sensownych dowodów, ale jakąś tam poszlakę zazwyczaj się wygrzebie. Przykładem tutaj może być Tomasz “Dajcie-mi-człowieka-a-znajdę-powiązania-z-Rosją” Piątek. Polecam na przykład to, co pisał przed wyborami o Hołowni, narracja wzięta wprost z “Wahadła Foucaulta” Umberto Eco – zawsze da się udowodnić jakąś tezę przy zastosowaniu odpowiedniego ciągu odwołań.

    Bo tu jest tak – świat polityki nieodłącznie powiązany jest ze światem biznesu, a świat biznesu w Polsce (ale nie tylko) nieodłącznie powiązany jest z rosyjskimi pieniędzmi. Możesz nie robić interesów z Rosją, ale robiłeś z kimś, czyj brat był w zarządzie firmy, która wchodziła w skład grupy, która współpracowała z firmą, która otrzymała 15 lat temu “potężną dotację od oligarchy powiązanego z Kremlem”. Tam wszyscy są powiązani z Kremlem, bo Putin zadbał o to, żeby innych nie było. I teraz Piątki ci to wyciągną. Jeśli jesteś aktywny w polityce i biznesie, to prawie na pewno zetknąłeś się kiedyś z rosyjskimi pieniędzmi i zostanie to wykorzystane przeciwko Tobie w razie czego. A skoro tak i skoro wiadomo, że strona przeciwna na pewno zagra kartą “ruski agent” to dlaczego nie uprzedzić tego i samego nie oskarżyć o to przeciwników?

    I tak to się kręci karuzela spierdolenia, gdzie praktycznie każdy każdego oskarża o powiązania z reżimem Putina, a prawdziwi ludzie działający na ich rzecz mają wspaniale, bo skoro każdy jest ruskim agentem, to nikt nie jest i nawet najbardziej jawny ruski agent jest relatywnie bezpieczny.

    Dlatego cokolwiek będzie robione, powinno być robione w ciszy, poza blaskiem reflektorów i z pominięciem kuszącej opcji zbicia na tym politycznego kapitału. Ale w to nie wierzę.

  2. Zamiast skupiac się tylko na rosyjskiej, to trzeba się zastanowić jak przeciwdziałać ogólnie zagranicznej propagandzie. Na rosyjską obecnie społeczeństwo jest bardzo wyczulone, więc mają dużo trudniej. A co z np. niemiecka propaganda, która próbuje wpływać na decyzje dotyczące wielu projektów infrastrukturalnych jak port kontenerowy w Świnoujściu, elektrownie atomowe czy droga wodna Odrze. Niemcy finansują eko-szurskie fundacje i sieją tym propagande po świecie, we Francji też, przynajmniej co do atomu.
    Moim zdaniem należy nakazać wszelkim fundacjom i NGO dokładne, przejrzyste i częste publikowanie sprawozdań finansowych ze źródłami wszelkich wpłat. Dodatkowo przede wszystkim powinny stanąć na nogi służby (z tego co widzę nowy rząd już stawia na nogi ABW, super) i wykrywać wszelkie takie działania, a następnie jeżeli dane osoby/organizacje próbują wpływać na kluczowe tematy, jak wojsko, energetyka, porty, wybory, sądy to kryminał. Jeśli ich działania są na granicy, to wystarczy nagłaśniać i ośmieszać, umiejętnie wykonane wywoła dostateczny efekt

  3. > Co w związku z tym powinien zrobić nasz nowy rząd?

    Wypowiedzieć Rosji wojnę, i od razu złożyć bezwarunkową kapitulację. Wszystko inne to tylko odwlekanie w czasie tego, co nieuniknione

  4. Spakować każdego Moskala i przerzucić przez płot na granicy, do Królewca albo Białorusi.

    Zakazać rosyjskiego.
    Totalna derusyfikacja

  5. Sam szczerze nie potrafię tak do końca odpowiedzieć na to pytanie. Krytykowanie takiej retoryki i cenzurowanie jej oba mają własne szanse i zagrożenia.

Leave a Reply