8 lat PiSu, Covid, wojna w Ukrainie – a skubana paść nie chce
Może ktoś wytłumaczyć Balcerowiczowi, że kraj, który ma własną walutę nigdy nie zbankrutuje?
Jak będzie nam brakowało pieniędzy to wyemitujemy nowe.
Czego ten debil nie rozumie?
E: Może ktoś z minusujących mnie osób wykazać w jaki sposób Polska może zbankrutować?
jestem w drużynie Balcerowicza.
Ten drugi. Gospodarka malo ze nie upada to idzie do góry
Ludzie serio wierzą, że to oznacza że “to jebnie” nagle na raz jednego dnia? Dziecinada.
Dług nas będzie bił po dupie przez dekady po trochu.
Oczywiście że Balcerowicz, ale krótkowzrocznym trudno to zrozumieć. Efekty polityki gospodarczej nie są widoczne od razu, na przykład po dojściu do władzy Hugo Chaveza na początku wyraźnie zmniejszyła się bieda. A jakie miało to skutki na dłuższą metę to wszyscy wiedzą.
Dlaczego nikt nigdy nie próbuje rozliczać ekspertów ekonomicznych z ich rad i twierdzeń? Przez lata gadają te same głupoty, które niemal nigdy nie mają nic wspólnego z prawdą i dalej uważani są za ekspertów, o ile tylko mówią to co establiszment chce, żeby mówili. Ten tutaj przynajmniej potrafi przyznać się do błędu.
Ten co roczny upadek polskiej gospodarki po roku 500+ powinien być takim samym memem jak upadek Szwecji w ciągu pięciu lat. Tyle, że w przeciwieństwie do Korwina z jakiegoś powodu libkowi eksperci wciąż traktowani są na poważnie.
Balcerowicz i grożący nam scenariusz grecki / turecki / węgierski / rumuński / wstaw cokolwiek, ciężko słuchać jego pierdolenia i jego akolitów, dla których złotówka przekazana na pomoc potrzebującym źle, a złotówka przekazana banksterom dobrze
No nie zazdroszcze młodym, jak skończy studia , odpali otodom i zobaczy że cena 48m2 pod Warszawą to 500k w starym i 600k w nowym budownictwie. Tak że tak.
Taka szarada słowna bez argumentów.
Balcerowicz generalnie jest niereformowalny i nie widziałem jeszcze jego wypowiedzi która by sugerowała, że widzi wyłamy w neoliberalnej myśli ekonomicznej które tak nie do końca zgadzają się z tym co możemy zobaczyć w danych.
Na przykład jeśli chodzi o teorię jak to dług/PKB na wysokim poziomie musi oznaczać tragedię systemu ekonomicznego mamy wiodący przykład Japonii. Tak, nie mają tam wzrostu ale też mają tam d/PKB powyżej 100% już od ponad paru dekad i gospodarka im się nie zawaliła. Balcerowicz zapewne zaczął by krzyczeć, że to przecież przykład stagnacji spowodowanej długiem. Problem w tym, że poza długiem Japonia ma inne fundamentalne problemy, demografia, korupcja, niską przedsiębiorczość, problemy z wewnętrznym popytem.
Generalnie gadanie o tym jak to dług jest straszny w czasie gdy ostantio mieliśmy mega tani pieniądz jest mocno dyskusyjne. To o czym natomiast powinno się rozmawiać to jak pieniądze są przeznaczane i czy jest tot efektywne – i na tym polu PiSowi ostatnich lat można dużo zarzucić. Ale LB będzie powtarzać te same historie które mówił od zawsze i mi osobiście obecnie jest po prostu szkoda słuchać tego człowieka.
12 comments
8 lat PiSu, Covid, wojna w Ukrainie – a skubana paść nie chce
Może ktoś wytłumaczyć Balcerowiczowi, że kraj, który ma własną walutę nigdy nie zbankrutuje?
Jak będzie nam brakowało pieniędzy to wyemitujemy nowe.
Czego ten debil nie rozumie?
E: Może ktoś z minusujących mnie osób wykazać w jaki sposób Polska może zbankrutować?
jestem w drużynie Balcerowicza.
Ten drugi. Gospodarka malo ze nie upada to idzie do góry
Ludzie serio wierzą, że to oznacza że “to jebnie” nagle na raz jednego dnia? Dziecinada.
Dług nas będzie bił po dupie przez dekady po trochu.
Oczywiście że Balcerowicz, ale krótkowzrocznym trudno to zrozumieć. Efekty polityki gospodarczej nie są widoczne od razu, na przykład po dojściu do władzy Hugo Chaveza na początku wyraźnie zmniejszyła się bieda. A jakie miało to skutki na dłuższą metę to wszyscy wiedzą.
Dlaczego nikt nigdy nie próbuje rozliczać ekspertów ekonomicznych z ich rad i twierdzeń? Przez lata gadają te same głupoty, które niemal nigdy nie mają nic wspólnego z prawdą i dalej uważani są za ekspertów, o ile tylko mówią to co establiszment chce, żeby mówili. Ten tutaj przynajmniej potrafi przyznać się do błędu.
Ten co roczny upadek polskiej gospodarki po roku 500+ powinien być takim samym memem jak upadek Szwecji w ciągu pięciu lat. Tyle, że w przeciwieństwie do Korwina z jakiegoś powodu libkowi eksperci wciąż traktowani są na poważnie.
Balcerowicz i grożący nam scenariusz grecki / turecki / węgierski / rumuński / wstaw cokolwiek, ciężko słuchać jego pierdolenia i jego akolitów, dla których złotówka przekazana na pomoc potrzebującym źle, a złotówka przekazana banksterom dobrze
No nie zazdroszcze młodym, jak skończy studia , odpali otodom i zobaczy że cena 48m2 pod Warszawą to 500k w starym i 600k w nowym budownictwie. Tak że tak.
Taka szarada słowna bez argumentów.
Balcerowicz generalnie jest niereformowalny i nie widziałem jeszcze jego wypowiedzi która by sugerowała, że widzi wyłamy w neoliberalnej myśli ekonomicznej które tak nie do końca zgadzają się z tym co możemy zobaczyć w danych.
Na przykład jeśli chodzi o teorię jak to dług/PKB na wysokim poziomie musi oznaczać tragedię systemu ekonomicznego mamy wiodący przykład Japonii. Tak, nie mają tam wzrostu ale też mają tam d/PKB powyżej 100% już od ponad paru dekad i gospodarka im się nie zawaliła. Balcerowicz zapewne zaczął by krzyczeć, że to przecież przykład stagnacji spowodowanej długiem. Problem w tym, że poza długiem Japonia ma inne fundamentalne problemy, demografia, korupcja, niską przedsiębiorczość, problemy z wewnętrznym popytem.
Generalnie gadanie o tym jak to dług jest straszny w czasie gdy ostantio mieliśmy mega tani pieniądz jest mocno dyskusyjne. To o czym natomiast powinno się rozmawiać to jak pieniądze są przeznaczane i czy jest tot efektywne – i na tym polu PiSowi ostatnich lat można dużo zarzucić. Ale LB będzie powtarzać te same historie które mówił od zawsze i mi osobiście obecnie jest po prostu szkoda słuchać tego człowieka.
Kuczyn to kretyn.