Czyli święta święta i po świętach. Wreszcie spokój od klimatu, chociaż tramwaje w wydaniu świątecznym kurde lubię

by leflondra

4 comments
  1. Środek wygląda magicznie. Aż żałuję, że u mnie nie ma tramwajów.

  2. Kiedyś przypadkiem z dwiema znajomymi trafiliśmy na takie w Wawie. Chcieliśmy jechać z Pięknej do gdzieśtam, nagle zatrzymał się taki super stary tramwaj, zadzwonił dzwonkiem i niewiele myśląc wskoczyliśmy do środka. Konduktor opowiedział nam o tym modelu (przedwojennym) i polecił wysiąść na konkrentym przystanku, bo tam odjeżdża tramwaj z kolejnej epoki. W drugim dowiedzieliśmy się, że za kilka przystanków można przesiąść się w trzeci zabytek ale w takim razie będą musieli poprosić go o zaczekanie na nas, bo obecny ma opóźnienia. Super sprawa, każdy z nich był przyozdobiony świątecznie i konduktor rozdawał w nim cukierki 🙂

  3. Cudowny ten Helmut w środku, aż przypomina mi się wnętrze starych EN57, którymi jeździło się z babcią na wycieczki do Skarżyska

Leave a Reply