
Witam, tak sobie siedzę w pracy i marznę i się zastanawiam czy orientuje się ktoś z was jaka musi być prawnie temperatura w pracy? Google różnie podpowiada a może znajdzie się ktoś mądry kto wie jak to wygląda prawnie? Z góry dziękuję, btw czy wasi pracodawcy też nagminnie łamią przepisy?
28 comments
W pomieszczeniach przeznaczonych do pracy biurowej musi być więcej niż 18 stopni. Dla fizycznej może być 14.
Są wyjątki od tego (chłodnie).
https://www.pip.gov.pl/pl/f/v/228193/praca%20w%20wysokich%20i%20niskich%20temperaturach.pdf
Jest taki dokument jak: OBWIESZCZENIE MINISTRA INWESTYCJI I ROZWOJU1) z dnia 8 kwietnia 2019 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Jest tam podana dokładna normatywna temperatura komfortu dla pomieszczeń -art.134
Panie Areczku, jest zima to musi byc zimo. Przy tych kosztach energii nie stać nas na ogrzewanie, jak Panu za zimno to mam trzech Ukrainców na Pana miejsce, oni są odporniejsi.
To jak to jest, woli Pan miec zimno w domu czy w pracy?
Przesuń termometr dalej od źródła ciepła.
Tylko nie mów szefowi, za siedzisz i Ci zimno.
Panie Areczku, taki mamy klimat.
Mmm, więcej niż ja mam w kuchni!
Co do przepisów to nie wiem wiec się nie wypowiem. Tym niemniej jeśli w danym miejscu pracy nie ma żadnego powodu aby było zimno (np. Jest to powierzchnia do przechowywania i cały czas drzwi na zewnątrz są otwarte bo towar jeździ) to to znaczy że to gówniana firma z której trzeba jak najszybciej uciekać.
W normalnej firmie szef rozumie że w miejscu pracy powinna być normalna wewnętrzna temperatura i nikt nie musi się podpierać przepisami żeby mu to wytłumaczyć.
Szczęściarz, u mnie na hali, w której pracuje, temperatura powoli dobija do 4 stopni. Jak będę intensywniej pracował może do 5 podskoczy 🙂
Ja mam obecnie 4 stopnie, o godzinie 18 dobija do 12 ale wtedy się pakuję do domu.
O, sytuacja idealnie pasująca do mojej.
Pracuję w magazynie. Cały zeszły tydzień, zmiana nocna, 16°. Nagrzewnice włączone na 15°. Do tego 10m za plecami otwarte rampy i wiatr w temperaturze -5°. Pracuję większość czasu przy komputerze, ewentualnie lekka praca fizyczna.
Wczoraj wieczorem napisałam do pani kierownik, że potrzebuję urlopu na dziś, żeby się wyleczyć.
W odpowiedzi dostałam ‘ ale nie ma nikogo do wysyłki na Twojej zmianie!!!!’
Dzisiaj napisała, że jak jestem chora to mogę zostać w domu i że dwie osoby zostaną z porannej zmiany i z nocnej jedna przyjdzie wcześniej.
Jutro czeka mnie z nią rozmowa na temat temperatury właśnie.
W sumie my na hali, grzejemy na 15°C. Ale w sumie nie odczuwam żeby było jakoś strasznie zimno. Koledzy też raczej nie.
Generalnie ponad 18° z pewnymi wyjątkami
Ale za to wilgotność w normie.
U mnie w gimnazjum na hali zawsze było w zimę jakieś 8°C i wszyscy dorośli mieli to w dupie, więc…
Ja kiedyś zgłosiłem, że jest mi subiektywnie zimno. Ciągle otwierane przez klientów drzwi wywołują zimny powiew przez który chodzę cały czas zakatarzony i zaziębiony. Jeżeli mam mieć służbowy ubiór – koszulke polo, to ja poproszę polarek firmowy.
“BHP mówi, że Panu nie przysługuje polar, powinno być Panu cieplo” xD
A teraz wisienka na torcie gunwa.
Kolejnego(!!!) dnia dostaje mejla z prezentacją o tym jak powinien wyglądać ubiór w pracy itp. W prezentacji jeden z elementów służbowego ubioru – polar.
No to telefon w rękę.
“Panie Areczku, te polary to oni w centrali maja, do nas nie dotarły.”
Od tamtego dnia nie miałem na sobie ani razu służbowego polo.
W sumie lepiej, jak jest zimno. Zawsze można ubrać się cieplej. W lato jest gorzej. Mi koledzy w lato zafundowali saunę. Klima w pomieszczeniu, ALE NIE BO KORONA, poza tym im zimno, bo im wieje i w ogóle nie, bo nie. A ja się rozstapiałem, gdy było w biurze 29 stopni.
Latami walczyłam o chociażby normalna temperature w pracy (bo było tego więcej), mieliśmy wykonywać prace biurowa w temperaturze…. 8 stopni. To był koszmar. Robiłam wszystko co mogłam, ale finalnie po prostu przenieśli mnie gdzie indziej, w papierach wszystko u nich się zgadzało 🙂 także współczuję, mam nadzieję, że Ciebie to nie spotka.
Nie wygląda jakbyś pracował w biurze, więc masz jeszcze 1 stopień w zapasie
jak jest więcej jak trzyjści na polu to chyba masz prawo do wody mineralnej czy jakoś tak, albo przyjścia do pracy w szortach albo jedno i drugie nie wiem bo nie pracuję już od długich lat
Pracuję na budowie, jeśli jest wam zimno zawsze możecie pomyśleć o mnie , będziemy marznąć wspólnie XD
Zależy, gdzie pracujesz.
Jak biuro lub lekka praca fizyczna – to musi być minimum 18 stopni, jak nie, to 14 – z zastrzeżeniem, że jeśli względy technologiczne na to nie pozwalaja, to wcale nie musi być tych 14 stopni.
To szybciej się ruszaj i będzie ci ciepłej😀
Jak ciulalem na magazynie to dostawalismy zimą zupę XD niby nic ale chyba nawet jakis przepis tego wymagał. Dla robali zupa a kierownik sobie jakiegos schabowego z ziemniakiem i surówką ojebywal. Na szczęście juz mnie tam nie ma
Dawaj dane firmy i zgłaszamy masowo
No u mnie tez zimniutko, nie wiem jaka temp. bo nie mam czym zmierzyc, ale jutro na pewno będę w dresie i bluzie. Dobrze ze mam tylko 1 i 2 zmiane, bo gdyby jeszcze bylo trzeba w nocy siedzieć to bym chyba musiał mieć tutaj kurtke
Boi, ale bym sie cieszył z takiej temperatury XD zimnolubny jestem