
Zasięg skrajnego ubóstwa według poziomu wykształcenia “głowy gospodarstwa domowego” (tj. osoby, która osiąga najwyższy dochód). Źródło: GUS

Zasięg skrajnego ubóstwa według poziomu wykształcenia “głowy gospodarstwa domowego” (tj. osoby, która osiąga najwyższy dochód). Źródło: GUS
6 comments
Oszczędzę wam konieczności komentowania:
– głosowali na PiS to teraz mają ✔️
– spokojnie, narobią jeszcze 5 gówniaków i się wzbogacą ✔️
– i tacy ludzie właśnie wybierają nam władzę ✔️
– więcej rozdawnictwa z moich podatków ✔️
– tak się kończy socjalizm ✔️
– widocznie wygodnie im tak żyć, jakby chcieli to by znaleźli lepszą pracę ✔️
Pytanie jeszcze ile osób ma które wykształcenie. Może okazać się, że jest więcej (ilościowo) ubogich osób np. ze średnim wykształceniem
Nie jestem wykształcony ze statystyki, ale czy to oznacza, że (procentowo) najbardziej przez ostatni rok zubożeli najlepiej wykształceni? To dość ciekawe. Jaka jest tego przyczyna?
Kto to jest (technicznie rzecz biorac) “glowa gospodarstwa domowego”? Czy to osoba najlepiej wyksztalcona, najlepiej zarabiajaca czy po prostu po konfederacku mezczyzna?
To ja dodam informacyjnie:
Czym jest „skrajne ubóstwo” wg GUS:
>Podstawę wyznaczania granicy ubóstwa skrajnego stanowi minimum egzystencji szacowane przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych (IPiSS).
Czym jest minimum egzystencji wg IPiSS:
>Minimum egzystencji to miara ubóstwa opracowana przy pierwszych szerszych badaniach nad ubóstwem w Polsce. Kategoria ta wyznacza niski, „alarmowy” poziom zaspokajania potrzeb, poniżej którego występuje biologiczne zagrożenie życia oraz rozwoju psychofizycznego człowieka.
Minimum egzystencji jest różne w zależności od wielkości gospodarstw domowych oraz typu gospodarstw domowych (pracownicze, emeryckie). Pełne dane można znaleźć [tutaj](https://www.ipiss.com.pl/?zaklady=minimum-egzystencji-2), natomiast ogólnie w 2020 waha to się od **518 zł** miesięcznie na osobę (2-osobowe gospodarstwo emeryckie) do **640 zł** miesięcznie na osobę (1-osobowe gospodarstwo pracownicze). Pośrodku tego zakresu znajdują się większe rodziny (z dziećmi).
To kwota przy założeniu, że gospodarstwo posiada własne miejsce zamieszkania (nie wynajmuje i nie spłaca kredytu). bo uwzględnia koszty mieszkaniowe tylko w zakresie czynszu i energii.
Czyli niemalże co ósme gospodarstwo domowe (11,9%), w którym głowa rodziny ma wykształcenie co najwyżej gimnazjalne, żyje za mniej niż ~600 zł miesięcznie na osobę.
Szybko, przeskaluj wykresy, żeby wyglądało, że jest lepiej niż w 2015 i cyk do TVP.