Czarny scenariusz się spełnia. Rata kredytu pochłonie już 60 proc. pensji, a będzie jeszcze gorzej

15 comments
  1. >Wniosek? Podwyżki stóp procentowych jeszcze się nie skończyły i raczej szybko nie skończą. Tak przynajmniej przewiduje rynek.

    >A jeśli stopa procentowa rzeczywiście wzrośnie do 4,5 proc., to dla wielu Polaków oznacza prawdziwy armagedon. Wtedy nawet rata najtańszego kredytu może sięgnąć 2,5 tys. zł miesięcznie. To więcej niż płaca minimalna.

    Yup, jestem w dupie ¯\_(ツ)_/¯

  2. Branie kredytów pod kurek przy najniższych stopach procentowych w historii.

    Kto się tego mógł spodziewać /s

  3. A gdy pytałem analityka: “No, dobrze ale proszę mi zrobić symulację, jak będzie wyglądała rata, gdy stopy wzrosną do 4%, 7% i 10%”, to się na mnie patrzyli jak na debila.

    Krótko: wzrost jest baaardzo nieliniowy i przy 10% w Polsce byłaby rzeźnia. Raty razy trzy.

  4. Cieszę się niezmiernie że wybierając mieszkanie i kredyt patrzyłem na to pod kątem czarnych scenariuszy, i jedyne co mi się zmieni to to że nie będę w stanie zbyt dużo nadpłacać. Jak ktoś wziął pod kurek to faktycznie niedługo będzie całkowicie w dupie.

  5. Ebać kredyty na mieszkanie, pieprzone banki pakują nam w mózgi bajeczkę o domu marzeń

  6. Transfer pieniędzy z kieszeni młodych z kredytami do banków idealnie pokazuje socjalną twarz PiSu.

  7. Współczuję kredytobiorcom. Wkład własny, duża zdolność kredytowa i miałam wybór czy kupić mieszkanie, za które rata mnie nie dusi czy zaszaleć i kupić “apartament marzeń”. Wybrałam skromniej ale i tak jestem zachwycona i już urządzona. Rozumiem, że koszt wynajmu skłonił do ryzyka przy zakupie mieszkania na kredyt często niższy niż odstępne – jak ktoś miał budżet na styk to bardzo współczuję. Znam niestety dużo osób z kredytami z 10% wkładem własnym, na duże i drogie mieszkania z dodatkowym kredytem na wykończenie i meble (prawie tyle co na ‘mury’) od grudnia nerwowi i fajka za fajką. Zapożyczeni niewspółmiernie do potrzeb i dochodów. Moja rada, odpuścić prestiż apartamentowca i spać spokojnie.

  8. Wlasnie mi dzisiaj bank wyliczyl, ze przy ratach malejacych, poziom raty z ostatniego miesiaca to ja osiagne znowu w 2030 ;(

  9. To tak w prostych słowach, niech ktoś mnie laikowi wyjaśni: czy to oznacza że lepiej z braniem kredytu na mieszkanie się teraz wstrzymać i poczekać na lepsze czasy, czy brać właśnie teraz bo już teraz to tylko z górki?

Leave a Reply