Rosyjscy partyzanci zaatakowali Rosję. Nieoficjalne doniesienia. “Zacięte walki”

by SirLadthe1st

12 comments
  1. Bardzo miło wspominam dzień buntu Prigożyna, spędziłem cały robiąc drinki i w zachwyceniu odświeżając wiadomości. Tutaj chyba zapowiada się mniejsza i lokalna akcja, a ja mam trochę pracy dzisiaj, ale w razie czego jestem gotowy do powtórzenia swojego patriotycznego obowiązku i skoczenia po butelkę ginu 😉

  2. Po pierwsze, nie partyzanci, tylko wojskowi z obywatelstwem FR walczący w wojsku ukraińskim. Po drugie, to już nie pierwszy raz odwiedzają własny kraj. Po trzecie, to jest raczej zastraszanie, tak jak poprzednio, bo nie mają wystarczających zasobów aby walczyć z wrogiem na jego terenie.

  3. Nic z tego długofalowo nie będzie, natomiast warto zaznaczyć dla komentujących, że to NIE ma nic wspólnego z Prigożynem czy wagnerowcami; 3 atakujące grupy używają ukraińskiego sprzętu i były już używane do takich napadów w czerwcu 2023.

    Poza tym co najmniej jedna to neonaziści (ale antyputinowscy neonaziści).

  4. Te akcje są wymierzone po prostu pod sianie paniki i niezadowolenia w Rosji. Oprócz tego wymuszają na ruskich trzymanie sporych wojsk nawet na “martwych” odcinkach granicy. Taktyka pewnie dobra, lepsze to niż to co zrobili w Krynkach.

  5. Nic nowego takie rajdy na tereny na okolice Biełgorodu zdarzają się już od roku i nie partyzanci a regularne oddziały złożone z Rosjan które walczą po stronie Ukraińskiej. Mają nawet własny subreddit r/FreedomofRussia

  6. Bardzo dobrze. Taki mini drugi front ruskim bardzo się przyda …

  7. Życzę im powodzenia. Ale jakichś spektakularnych zwycięstw to bym tu nie oczekiwał. To w końcu partyzanci

  8. Oby ten rusek od proroctwa miał rację i w 2024 Rosję czekała wojna domowa

Leave a Reply