A po służbie jechaliśmy na kremówki…

by bad-boy32

7 comments
  1. Hah, to ten d-k co mnie próbował sprowokować do wyścigu w mieście… dwa razy na światłach mnie prowokował i ruszał z kopyta…
    Ciekawe, ilu na takie coś złapali.

  2. Może mi ktoś wytłumaczyć po co policji te wszystkie wyścigowki. Przecież i tak nikt normalny nie będzie prowadził pościgu 200km/h bo to tylko i wyłącznie stwarza większe zagrożenie niż sam pirat, a zmarnowane pieniądze można wykorzystać na dużo lepsze cele, jak np. zakup drukarki. Rozumiem coś szybszego niż fiat panda, ale żeby od razu trzeba było kupować jakiegoś potwora za pół miliona?

  3. Kiedyś w Wadowicach była awantura jak policjant przyszedł pijany na służbę, później okazało się, że zjadł kremówki w których był alkohol.

Comments are closed.