Konfederacja cannot into interpretowania traktatów.
No dobrze. To jakie rozwiązanie proponuje Konfederacja?
A, no tak. Deregulacja, prywatyzacja, taka sytuacja.
No, jeśli chodzi o liczbę inwestycji i nowych, gotowych nieruchomości, to one pomogą na pewno. Przecież łatwiej budować z kartonu (bo ma być tanio!), niż z żelbetu i suporka. A kto by się przejmował, że nowy budynek się wali, przecieka dach, i ogólnie to koszmar architektoniczny. Przecież stare też się walą i nikt nie narzeka. Stoi krzywo? Ale stoi. Będzie co na tiktoku pokazać i w Wiadomościach na wykresach.
Co do cen nieruchomości, to założmy, że Konfie się udaje i wprowadzają deregulację i prywatyzują. Zakładam dwa scenariusze. Pierwszy, że ceny jakie są, takie nadal będą dalej. Drugi, co do którego jestem bardziej przekonany, że będą jeszcze wyższe, bo przecież w końcu to konkurencja firm na rynku decyduje o cenach. Problem jest taki, że na tym konkretnie rynku, firmy mają wyjebane, bo je na to stać i mają zbyt wygodną pozycję. Czyli będzie dokładnie tak jak obecnie, z tą różnicą, że będzie gorzej, bo teraz mamy pewną dozę interwencjonizmu państwowego, którym Konfa gardzi. Swoją drogą, tak samo gardzi Unią Europejską, która z kolei konsekwentnie udowadnia, że nie boi się szantaży międzynarodowych korporacji, i która pokazuje (jak na swój względny flegmatyzm, wynikający z czystej skali obrad), że stanowi ekonomiczną i legislacyjną tarczę dla państw członkowskich, w tym i dla nas. Pierdolona Eurokomuna, co nie?
Ta mityczna ręka wolnego rynku, którą Konfa lubi się masturbować w mediach przy każdej nadarzającej się okazji, i używać jej jako argumentu we wszystkich debatach dotyczących ekonomii – widzimy jak wpływa ona na ceny na innych ucementowanych i nasyconych przedsiębiorstwami rynkach, czy to nowych technologii, czy to przemysłu cięzkiego, czy to usług, czy to towarów użytkowych, czy to rynku motoryzacyjnego. W wykreowanej dla siebie rzeczywistości, Konfa rozpaczliwie wypiera ze swojej zbiorowej świadomości zjawiska zmów cenowych, nie istnieją dla niej skrzętnie opracowywane manipulacje w cyniczny sposób omijające przepisy, dziwne ale kolosalne merger’y, czy nawet sztucznie wywoływane kryzysy.
Wręcz przeciwnie. Dzięki Konfie, wolny rynek będzie decydować jeszcze bardziej, już bez możliwości ingerencji Państwa (a co za tym idzie i zwykłego Polaka) i może wreszcie to coś zmieni na lepsze. 🙂
Żartowałem, to będzie czysta szalona jazda bez trzymanki, ponieważ wtedy już nie będzie realistycznie żadnego narzędzia, które chroniłoby konsumenta na rynku nieruchomości, lub takiego, które wyrównałoby szanse w kwestii pozycji negocjacyjnej. Jesteś młody i chcesz mieszkanie? Teraz jest ciężko. Jak Konfie się uda, to zastanów się jak wyremontować pokój w domu u rodziców (jeśli masz farta).
Jednak najważniejsze (dla Konfy) jest w tym wszystkim to, że pojawią się pieniążki, które wpadną do kieszeni jakiegoś biednego pana posła z partii, gdzieś tam przekazane pod stołem. W końcu większość deweloperów będzie wdzięczna za wprowadzenie ordnungu Konfy.
Do czasu, bo większość z tych deweloperów, którzy już tu są, zostanie wycięta przez zagraniczne molochy z dużo większym zapleczem finansowym, gdy już Konfie uda się zderegulować rynek. Na to ci zadowoleni menedżerowie niższego i średniego szczebla, którzy marzą o postulatach Konfy, nie zwrócą już swojej uwagi, bo liczą się tylko i wyłącznie krótkoterminowe zyski, które są jedynym wyznacznikiem tego, że taki kierownik, czy inny pan dyrektor coś jeszcze w tej firmie robi, i wyciąga sie je, gdy trzeba udowodnić to radzie nadzorczej, albo inwestorom,
Dzięki Konfie, nic nie będzie już Polskie (w końcu i tak jesteśmy Kondominium, więc co za róznica), ale przynajmniej rynek będzie wolny, cokolwiek ta wolność będzie oznaczać zdaniem Konfy, gdy ten wielkopomny moment już nadejdzie.
Zgaduję, że wtedy Konfa rozpocznie nową krucjatę, tym razem o ponowne uregulowanie rynku, który sama rozregulowała, “żeby odzyskać to co polskie!”, co będzie kosztowało miliardy, albo w ogóle nie dojdzie do skutku, bo będzie już to niemożliwe. Tak czy siak, pojawi się nowy wróg i będzie po co bić w bębny politycznej wojny.
Mokry karton? No tak. Ale to ***nasz*** mokry karton. Przynajmniej narazie.
Jak są zapakowani LONG w nieruchy bardziej niż Vanguard i Blackrock razem wzięci, to nie dziwne, że robią position talking na cokolwiek, co by im wartość pozycji obniżało…
A najlepsze że dalej 11% ludzi głosuje na jedną i drugą konfe ah ja pierdole piękny kurwa kraj 😵💫
Przecież to brzmi jak jakaś parodia.
> “Kto śmie mówić że każdy człowiek ma prawo oddychać? Jak kogoś nie stać na subskrypcję to jest jego wina że się udusi. Wolny rynek wyreguluje i biednych ludzi nie będzie.”
Sprawdziłem komentarze i sądziłem, że chociaż jakaś część ludzi ich wyśmieje. Ale nie, mogą im srać do mordy ważne, że antyunijnie.
O! To ten typ, który w moim regionie w szczycie pandemii protestował przeciw szczepionkom.
Jak to mawiają amerykanie “color me surprised”
Konfa to partia prywaciarzy, przedsiębiorców, którzy przekonali ludzi na JDG że robią to w ich interesie. TO taka magnateria polskiej szlachty. 🙂 “My i wy tośmy wszak bracia szlachcice!”
Są za prywatyzacją jakimś cudem ludzie którzy chcieli by silnych polskich stoczni, kopalni im wierzą.
Skonczyło by się jak za prywatyzacji za komuny…
Albo jak z prywatyzacją przy segregacji śmieci. Masa firm i gdyby nie unijne i panstowe obostrzenia to by wyrzucali smieci do morskiego oka.
Zła unia chce żeby mieszkania były tanie?
Niezle kurwa dziady.
Bo konfederacji marzy się wolny rynek w którym nieregulowane fundusze inwestycyjne wykupią wszystkie mieszkania, będą mogły dyktować ceny a winą za to że młodych nie stać na mieszkania obarcza Ukraińców.
Nazwisko pasuje XD
W ogóle z oficjalnego konta na fb publikują wypowiedzi napisane w stylu jakiejś niestabilnej emocjonalnie karyny, np te potrójne znaki zapytania.
Albo w sumie nic, nieważne, przypomniało mi sie że konfederacja to przecież partia dla imbecyli więc nie powinno mnie to dziwić.
Ciekawe, ilu z głosujących na Konfę to gołodupcy, którzy o kupnie mieszkania mogą tylko pomarzyć, a bronią pszeciembiorcuw i landlordów, bo przecież kiedyś w dalekiej przyszłości to mogą być oni
Niech żyje wolny rynek i czynsz na wynajem za połowę krajowej minimalnej!
Od kiedy w kompetencji Unii jest by Europejczykom żyło się lepiej, no od kiedy?!!?
Konfa to cwaniaki, chca czerpać zyski
Jak śmiecie nam mówić ile mamy zrzynać z ludzi za mieszkanie w patodeweloperce!?!
Unia Europejska jest luźnym związkiem państw, nie jakimś superpaństwem. Niech Unia zajmie się sprawami unijnymi. A Polska polskimi.
Mają…rację w tym że Unia nie ma żadnych bezpośrednich kompetenecji w tym temacie.
Ale umówmy się jak dotąd państwa i te samorządy często okazały sie wybitnie bezsilne…
Więc konfa właśnie narzeka że Unia idzie ponad swoje obowiązki by pomóc obywatelom – nie dlatego że **musi** ale **chce** bo uważa że to jest kurwa serio problem że w wielu miastach dziś mieszkańców już po prostu nie stać na mieszkanie tam
> “komu w Polsce mają przysługiwać mieszkania”
Może to co powiem będzie kontrowersyjne, ale IMHO mieszkanie nie powinno być dobrem luksusowym i każdy pracujący 30-latek powinien móc pozwolić sobie na własne mieszkanie, a nie tylko na wynajem albo mieszkanie z rodzicami.
“to jakaś paranoja…” dobrze opisali swój własny post XD
Niech już dojdą do władzy i dopierdolą wszystkim ich wyborcom. A gwarantuje że każda partia która wejdzie z nimi w koalicję zatonie razem z nimi
23 comments
Konfederacja cannot into interpretowania traktatów.
No dobrze. To jakie rozwiązanie proponuje Konfederacja?
A, no tak. Deregulacja, prywatyzacja, taka sytuacja.
No, jeśli chodzi o liczbę inwestycji i nowych, gotowych nieruchomości, to one pomogą na pewno. Przecież łatwiej budować z kartonu (bo ma być tanio!), niż z żelbetu i suporka. A kto by się przejmował, że nowy budynek się wali, przecieka dach, i ogólnie to koszmar architektoniczny. Przecież stare też się walą i nikt nie narzeka. Stoi krzywo? Ale stoi. Będzie co na tiktoku pokazać i w Wiadomościach na wykresach.
Co do cen nieruchomości, to założmy, że Konfie się udaje i wprowadzają deregulację i prywatyzują. Zakładam dwa scenariusze. Pierwszy, że ceny jakie są, takie nadal będą dalej. Drugi, co do którego jestem bardziej przekonany, że będą jeszcze wyższe, bo przecież w końcu to konkurencja firm na rynku decyduje o cenach. Problem jest taki, że na tym konkretnie rynku, firmy mają wyjebane, bo je na to stać i mają zbyt wygodną pozycję. Czyli będzie dokładnie tak jak obecnie, z tą różnicą, że będzie gorzej, bo teraz mamy pewną dozę interwencjonizmu państwowego, którym Konfa gardzi. Swoją drogą, tak samo gardzi Unią Europejską, która z kolei konsekwentnie udowadnia, że nie boi się szantaży międzynarodowych korporacji, i która pokazuje (jak na swój względny flegmatyzm, wynikający z czystej skali obrad), że stanowi ekonomiczną i legislacyjną tarczę dla państw członkowskich, w tym i dla nas. Pierdolona Eurokomuna, co nie?
Ta mityczna ręka wolnego rynku, którą Konfa lubi się masturbować w mediach przy każdej nadarzającej się okazji, i używać jej jako argumentu we wszystkich debatach dotyczących ekonomii – widzimy jak wpływa ona na ceny na innych ucementowanych i nasyconych przedsiębiorstwami rynkach, czy to nowych technologii, czy to przemysłu cięzkiego, czy to usług, czy to towarów użytkowych, czy to rynku motoryzacyjnego. W wykreowanej dla siebie rzeczywistości, Konfa rozpaczliwie wypiera ze swojej zbiorowej świadomości zjawiska zmów cenowych, nie istnieją dla niej skrzętnie opracowywane manipulacje w cyniczny sposób omijające przepisy, dziwne ale kolosalne merger’y, czy nawet sztucznie wywoływane kryzysy.
Wręcz przeciwnie. Dzięki Konfie, wolny rynek będzie decydować jeszcze bardziej, już bez możliwości ingerencji Państwa (a co za tym idzie i zwykłego Polaka) i może wreszcie to coś zmieni na lepsze. 🙂
Żartowałem, to będzie czysta szalona jazda bez trzymanki, ponieważ wtedy już nie będzie realistycznie żadnego narzędzia, które chroniłoby konsumenta na rynku nieruchomości, lub takiego, które wyrównałoby szanse w kwestii pozycji negocjacyjnej. Jesteś młody i chcesz mieszkanie? Teraz jest ciężko. Jak Konfie się uda, to zastanów się jak wyremontować pokój w domu u rodziców (jeśli masz farta).
Jednak najważniejsze (dla Konfy) jest w tym wszystkim to, że pojawią się pieniążki, które wpadną do kieszeni jakiegoś biednego pana posła z partii, gdzieś tam przekazane pod stołem. W końcu większość deweloperów będzie wdzięczna za wprowadzenie ordnungu Konfy.
Do czasu, bo większość z tych deweloperów, którzy już tu są, zostanie wycięta przez zagraniczne molochy z dużo większym zapleczem finansowym, gdy już Konfie uda się zderegulować rynek. Na to ci zadowoleni menedżerowie niższego i średniego szczebla, którzy marzą o postulatach Konfy, nie zwrócą już swojej uwagi, bo liczą się tylko i wyłącznie krótkoterminowe zyski, które są jedynym wyznacznikiem tego, że taki kierownik, czy inny pan dyrektor coś jeszcze w tej firmie robi, i wyciąga sie je, gdy trzeba udowodnić to radzie nadzorczej, albo inwestorom,
Dzięki Konfie, nic nie będzie już Polskie (w końcu i tak jesteśmy Kondominium, więc co za róznica), ale przynajmniej rynek będzie wolny, cokolwiek ta wolność będzie oznaczać zdaniem Konfy, gdy ten wielkopomny moment już nadejdzie.
Zgaduję, że wtedy Konfa rozpocznie nową krucjatę, tym razem o ponowne uregulowanie rynku, który sama rozregulowała, “żeby odzyskać to co polskie!”, co będzie kosztowało miliardy, albo w ogóle nie dojdzie do skutku, bo będzie już to niemożliwe. Tak czy siak, pojawi się nowy wróg i będzie po co bić w bębny politycznej wojny.
Mokry karton? No tak. Ale to ***nasz*** mokry karton. Przynajmniej narazie.
Jak są zapakowani LONG w nieruchy bardziej niż Vanguard i Blackrock razem wzięci, to nie dziwne, że robią position talking na cokolwiek, co by im wartość pozycji obniżało…
A najlepsze że dalej 11% ludzi głosuje na jedną i drugą konfe ah ja pierdole piękny kurwa kraj 😵💫
Przecież to brzmi jak jakaś parodia.
> “Kto śmie mówić że każdy człowiek ma prawo oddychać? Jak kogoś nie stać na subskrypcję to jest jego wina że się udusi. Wolny rynek wyreguluje i biednych ludzi nie będzie.”
Sprawdziłem komentarze i sądziłem, że chociaż jakaś część ludzi ich wyśmieje. Ale nie, mogą im srać do mordy ważne, że antyunijnie.
O! To ten typ, który w moim regionie w szczycie pandemii protestował przeciw szczepionkom.
Jak to mawiają amerykanie “color me surprised”
Konfa to partia prywaciarzy, przedsiębiorców, którzy przekonali ludzi na JDG że robią to w ich interesie. TO taka magnateria polskiej szlachty. 🙂 “My i wy tośmy wszak bracia szlachcice!”
Są za prywatyzacją jakimś cudem ludzie którzy chcieli by silnych polskich stoczni, kopalni im wierzą.
Skonczyło by się jak za prywatyzacji za komuny…
Albo jak z prywatyzacją przy segregacji śmieci. Masa firm i gdyby nie unijne i panstowe obostrzenia to by wyrzucali smieci do morskiego oka.
Zła unia chce żeby mieszkania były tanie?
Niezle kurwa dziady.
Bo konfederacji marzy się wolny rynek w którym nieregulowane fundusze inwestycyjne wykupią wszystkie mieszkania, będą mogły dyktować ceny a winą za to że młodych nie stać na mieszkania obarcza Ukraińców.
Nazwisko pasuje XD
W ogóle z oficjalnego konta na fb publikują wypowiedzi napisane w stylu jakiejś niestabilnej emocjonalnie karyny, np te potrójne znaki zapytania.
Albo w sumie nic, nieważne, przypomniało mi sie że konfederacja to przecież partia dla imbecyli więc nie powinno mnie to dziwić.
Ciekawe, ilu z głosujących na Konfę to gołodupcy, którzy o kupnie mieszkania mogą tylko pomarzyć, a bronią pszeciembiorcuw i landlordów, bo przecież kiedyś w dalekiej przyszłości to mogą być oni
Niech żyje wolny rynek i czynsz na wynajem za połowę krajowej minimalnej!
Od kiedy w kompetencji Unii jest by Europejczykom żyło się lepiej, no od kiedy?!!?
Konfa to cwaniaki, chca czerpać zyski
Jak śmiecie nam mówić ile mamy zrzynać z ludzi za mieszkanie w patodeweloperce!?!
Unia Europejska jest luźnym związkiem państw, nie jakimś superpaństwem. Niech Unia zajmie się sprawami unijnymi. A Polska polskimi.
Mają…rację w tym że Unia nie ma żadnych bezpośrednich kompetenecji w tym temacie.
Ale umówmy się jak dotąd państwa i te samorządy często okazały sie wybitnie bezsilne…
Więc konfa właśnie narzeka że Unia idzie ponad swoje obowiązki by pomóc obywatelom – nie dlatego że **musi** ale **chce** bo uważa że to jest kurwa serio problem że w wielu miastach dziś mieszkańców już po prostu nie stać na mieszkanie tam
> “komu w Polsce mają przysługiwać mieszkania”
Może to co powiem będzie kontrowersyjne, ale IMHO mieszkanie nie powinno być dobrem luksusowym i każdy pracujący 30-latek powinien móc pozwolić sobie na własne mieszkanie, a nie tylko na wynajem albo mieszkanie z rodzicami.
“to jakaś paranoja…” dobrze opisali swój własny post XD
Niech już dojdą do władzy i dopierdolą wszystkim ich wyborcom. A gwarantuje że każda partia która wejdzie z nimi w koalicję zatonie razem z nimi
Comments are closed.