To ale nieironicznie. Tak się historia naszego kraju potoczyła, że nie mamy “old money” czy arystokracji, każdy zaczynał z takiej samej dupy.
I to nie tylko historia Warszawy. W każdym dużym mieście większość ludzi jest napływowa (jeśli nie Twoje pokolenie, to pokolenie rodziców albo dziadków)
ej nie po Hajnówce >:(
z drugiej strony Hajnówka mentioned
Więc nie, nie uważam, że nasze chłopaki z Krakowa nie mają luzu.
I tak jest prawda, o której sam jakiś czas temu gdzieś tu pisałem. prawdziwi warszawiacy to byli na Pradze albo bambry w okolicy tego co obecnie nazywa się Bemowo/Jelonki
Piękne nawiązanie – i w sumie prawdziwe.
Najlepsze jest to, gdy ktoś zgrywa wielkiego ważniaka ze stolycy albo elegancką damę, a wiesz, że za młodu chadzali za przeproszeniem srać za stodołę xD
Tak działała industrializacja w większości krajów. U nas industrializacja w największym stopniu dokonała się po wojnie więc naturalnie właśnie wtedy ludzie przenieśli się ze wsi do miast.
W takiej Anglii czy Niemczech wydarzyło się to 150 lat wcześniej.
Nie pamiętam teraz dokładnie ale ogólny sens jest taki, że w Angli 70% społeczeństwa żyło na wsi żeby jakieś 20-30 lat później 70% ludzi mieszkało w miastach.
ale hołota! nie to co 𝕶𝖗𝖆𝖐𝖔́𝖜 – miasto królewskie
Tak byo, nie zmyslam.
My w Krakowie to już dawno wiemy
HesRightYouKnow.png
Od Warszawy do Chudoby
zapierdala osobowy.
Same kurwy i złodzieje,
co się tutaj dzieje?
Prawdziwi warszawiacy to Ci co są potomkami pierwszych osadników którzy zakładali tam gród za piasta, parzyli się tylko między sobą a nie z jakąś napływową ludnością i przez te kilkaset lat warszawy nigdy nie opuścili. Cała reszta to przyjezdni i słoiki. /s
Przecież ten proceder jest teraz jeszcze bardziej widoczny niż kiedyś.
Czy ten kompleks niższości Warszawy wynika z tego, że stolicę tam przeniesiono, kiedy to była jeszcze bardziej wioska flisaków, niż miasto? Pytam, jako Warszawiak z pochodzenia.
Ale podoba mi się ta fantazja, nt. partyjniaków zganiających ludzi ze wsi do miasta, osobiście. Powiedz, że nie wiesz, co to ruchy urbanizacyjne, bez mówienia, że nie wiesz, co to ruchy urbanizacyjne. Przed wojną, Polska to była jedna wielka wieś, z kilkoma miastami. Komuniści po wojnie postawili na gwałtowną urbanizację i ludzie napływali z małych ośrodków; nie tylko do Warszawy. Zagłębie, Pomorze, Poznań, Wrocław.
27 comments
Nawet śmieszne, bo nie mieszkam w Warszawie
https://i.redd.it/04jehqfqfp8g1.gif
To ale nieironicznie. Tak się historia naszego kraju potoczyła, że nie mamy “old money” czy arystokracji, każdy zaczynał z takiej samej dupy.
I to nie tylko historia Warszawy. W każdym dużym mieście większość ludzi jest napływowa (jeśli nie Twoje pokolenie, to pokolenie rodziców albo dziadków)
ej nie po Hajnówce >:(
z drugiej strony Hajnówka mentioned
https://preview.redd.it/jvdaug81hp8g1.png?width=112&format=png&auto=webp&s=cabc73c7d397a0cd3c7606fb6171a94221f5a675
Dobra copypasta, polecam
Jako warszawiak, śmiechłem zdrowo.
Więc nie, nie uważam, że nasze chłopaki z Krakowa nie mają luzu.
I tak jest prawda, o której sam jakiś czas temu gdzieś tu pisałem. prawdziwi warszawiacy to byli na Pradze albo bambry w okolicy tego co obecnie nazywa się Bemowo/Jelonki
Piękne nawiązanie – i w sumie prawdziwe.
Najlepsze jest to, gdy ktoś zgrywa wielkiego ważniaka ze stolycy albo elegancką damę, a wiesz, że za młodu chadzali za przeproszeniem srać za stodołę xD
Tak działała industrializacja w większości krajów. U nas industrializacja w największym stopniu dokonała się po wojnie więc naturalnie właśnie wtedy ludzie przenieśli się ze wsi do miast.
W takiej Anglii czy Niemczech wydarzyło się to 150 lat wcześniej.
Nie pamiętam teraz dokładnie ale ogólny sens jest taki, że w Angli 70% społeczeństwa żyło na wsi żeby jakieś 20-30 lat później 70% ludzi mieszkało w miastach.
ale hołota! nie to co 𝕶𝖗𝖆𝖐𝖔́𝖜 – miasto królewskie
Tak byo, nie zmyslam.
My w Krakowie to już dawno wiemy
HesRightYouKnow.png
Od Warszawy do Chudoby
zapierdala osobowy.
Same kurwy i złodzieje,
co się tutaj dzieje?
Prawdziwi warszawiacy to Ci co są potomkami pierwszych osadników którzy zakładali tam gród za piasta, parzyli się tylko między sobą a nie z jakąś napływową ludnością i przez te kilkaset lat warszawy nigdy nie opuścili. Cała reszta to przyjezdni i słoiki. /s
https://preview.redd.it/rwm2eluhwp8g1.jpeg?width=828&format=pjpg&auto=webp&s=e3fcf4fce671029c0a3f96e1e0e2614614edf933
Chłopaki nie płaczą
“krwii”
Czyli Warszawiacy są potomkami niewolników z łapanki z kresów? Kurde ale świetny pomysł na książkę SF alternatywnej historii
https://i.redd.it/lraviwj80q8g1.gif
Nigdy nie zrozumiem warszawiaków
dosłownie ja
https://preview.redd.it/o0g2ket37q8g1.png?width=1073&format=png&auto=webp&s=ed357c45c5092e35f74bc6d344f7a787234c8da6
Ja tak samo jak połowa miasta przyjechałem z innych terenów za pracą lol
Jako typowy warszawski słoik – śmiechłem z utożsamieniem
https://preview.redd.it/9gculhwycq8g1.png?width=194&format=png&auto=webp&s=fa487bdcb3ba5b03f8c96f73be505d37877a612e
Przecież ten proceder jest teraz jeszcze bardziej widoczny niż kiedyś.
Czy ten kompleks niższości Warszawy wynika z tego, że stolicę tam przeniesiono, kiedy to była jeszcze bardziej wioska flisaków, niż miasto? Pytam, jako Warszawiak z pochodzenia.
Ale podoba mi się ta fantazja, nt. partyjniaków zganiających ludzi ze wsi do miasta, osobiście. Powiedz, że nie wiesz, co to ruchy urbanizacyjne, bez mówienia, że nie wiesz, co to ruchy urbanizacyjne. Przed wojną, Polska to była jedna wielka wieś, z kilkoma miastami. Komuniści po wojnie postawili na gwałtowną urbanizację i ludzie napływali z małych ośrodków; nie tylko do Warszawy. Zagłębie, Pomorze, Poznań, Wrocław.
Comments are closed.