Powstańcy wielkopolscy w stolicy Dolnego Śląska – Wrocław, 27 grudnia 2025 Począwszy od 2021 roku, 27 grudnia obchodzony jest jako Narodowy Dzień Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego. Z okazji tego święta i 107. rocznicy wybuchu tego zwycięskiego zrywu przybliżamy losy wrocławskiego środowiska powstańczego, a także sylwetki spoczywających we Wrocławiu powstańców wielkopolskich, których groby wpisane są do prowadzonej przez Instytut Pamięci Narodowej ewidencji grobów weteranów walk o wolność i niepodległość Polski. Przedstawiamy także dwie zaskakujące historie.
Powstanie wielkopolskie wybuchło w Poznaniu 27 grudnia 1918 roku, w czasie wizyty powracającego do Polski Ignacego Jana Paderewskiego. Jego przemówienie – wygłoszone dzień wcześniej do licznie zgromadzonych przed hotelem Bazar w Poznaniu Polaków – stało się impulsem do wybuchu powstania, które było zrywem polskich mieszkańców Prowincji Poznańskiej przeciwko Republice Weimarskiej. Domagano się powrotu tych pozostających pod zaborem pruskim ziem do Polski, która niewiele ponad miesiąc wcześniej odzyskała niepodległość. W ocenie historyków z jednej strony było to powstanie nieuniknione, a z drugiej – było efektem ponad stu lat przygotowań: spokojnych, metodycznych i rozsądnych, wyciągnięto bowiem wnioski z poprzednich wielu zrywów narodowowyzwoleńczych. Powstanie nie było przygotowane jedynie pod względem militarnym: w przededniu jego wybuchu polski ruch niepodległościowy dysponował siłą liczącą ok. 8–10 tys. ludzi, z których jednak co najmniej połowa nie posiadała uzbrojenia. Powstanie zakończyło się zwycięstwem po siedmiu tygodniach walk. Dnia 16 lutego 1919 roku w Trewirze zawarto rozejm, który rozszerzał na front powstańczy zasady rozejmu zawartego w Compiègne 11 listopada 1918 roku, a kończącego I wojnę światową. Wedle oficjalnych danych w wyniku powstania życie straciło 2261 osób, a ponad 6000 zostało rannych.
Wrocławianie w powstaniu wielkopolskim
Wbrew pozorom stolica Dolnego Śląska ma wyraźne związki z tym zwycięskim zrywem, do walki w powstaniu stanęli bowiem nie tylko Wielkopolanie, ale także m.in. mieszkający w niemieckim Wrocławiu Polacy, członkowie Polonii Wrocławskiej oraz polscy studenci Śląskiego Uniwersytetu Fryderyka Wilhelma (Schlesische Friedrich-Wilhelms-Universität, obecnie Uniwersytet Wrocławski).
Jednym z nich był Stefan Kuczyński (1894–1969) – wielkopolanin pochodzący z powiatu gostyńskiego, który do Wrocławia (Breslau) przyjechał w 1914 roku na studia medyczne. Gdy wybuchło powstanie wielkopolskie, przerwał studia, by wziąć w nim udział. Jako studenta medycyny wcielono go do jednej z drużyn sanitarnych, które działały w okolicy Rawicza (Rawitsch). Jeden z jego znajomych, prof. Gerwazy Świderski, wspominał, że w czasie walk Kuczyński wykazał się dużym zaangażowaniem, a ponadto stoczył bój o stację kolejową, która znajdowała się w jego rodzinnych Smolicach. W 1919 roku Kuczyńskiego przeniesiono do pracy w Szpitalu Głównym Wojska Polskiego w Poznaniu. Chcąc po powstaniu dokończyć przerwane studia medyczne, w szpitalu wojskowym pracował krótko, bo tylko do czerwca 1919 roku, ale otrzymał w tym czasie stopień sierżanta. Po powrocie do niemieckiego Wrocławia ukończył studia i do końca życia pracował jako lekarz, najpierw czynnie angażując się w życie Polonii Wrocławskiej, później wspierając m.in. polskich robotników przymusowych w czasie II wojny światowej. Po zakończeniu II wojny światowej postanowił pozostać we Wrocławiu i czynnie włączył się w organizację polskiej służby zdrowia. Dbał też o zachowanie spuścizny po mieszkających dawniej we Wrocławiu Polakach. To dzięki niemu ocalała znaczna część dokumentów po prof. Władysławie Nehringu, jedynym polskim rektorze niemieckiego Uniwersytetu we Wrocławiu. Był aktywnym działaczem Towarzystwa Miłośników Wrocławia i prezesem Stowarzyszenia Lekarzy Dolnośląskich. Uchodził za jeden z symboli łączności dawnego niemieckiego i nowego polskiego Wrocławia. Przez wiele lat mieszkał w budynku w centrum miasta przy ul. Pawła Włodkowica, który od 1966 r. jest siedzibą Urzędu Stanu Cywilnego, zwanego wcześniej Pałacem Ślubów. Na elewacji od strony pl. Jana Pawła II znajduje się upamiętniająca Stefana Kuczyńskiego tablica pamiątkowa.
W spisanych w 1968 roku wspomnieniach Stefan Kuczyński pisał także o powstaniu wielkopolskim:
Zryw powstańczy Wielkopolski odbił się znacznym echem także we Wrocławiu. Członkowie naszej wspólnoty, jak kupiec Zygmunt Gunderman, Józef Lenort, krawiec Leon Piątkowski i inni, gromadzili na własną rękę i odpowiedzialność mundury i pocesarski sprzęt wojskowy, dostarczając go powstańcom wielkopolskim.
Wrocławska Polonia aktywnie wspierała walczących powstańców. Kazimierz Malczewski, ostatni prezes wrocławskiego gniazda polonijnego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, założonego w 1894 roku i istniejącego do 1920 roku, wspominał:
Głównym zadaniem było teraz gromadzenie broni i amunicji […], [którą] niezwłocznie przekazywaliśmy, oczywiście konspiracyjnie, powstańcom wielkopolskim, wśród których wielu było członkami „Sokoła”. Nieco później przesyłki takie szły również na Górny Śląsk dla powstańców śląskich.
W szeregach powstańców wielkopolskich znaleźli się także absolwenci wrocławskiej Alma Mater. Jednym z nich był Wojciech Korfanty (1873–1939) – przywódca narodowy Górnego Śląska, związany z chrześcijańską demokracją, uważany za jednego z ojców niepodległej Polski. Choć jako jedna z najważniejszych postaci Śląska jest kojarzony głównie z walką Śląska o przyłączenie do Polski, to warto pamiętać, że w latach 1918–1919 był członkiem Naczelnej Rady Ludowej, która stanowiła rząd Wielkopolski podczas powstania wielkopolskiego. We Wrocławiu znajduje się kilka upamiętnień Korfantego, m.in. okazały pomnik wzniesiony u zbiegu ulic Powstańców Śląskich i Orlej, uroczyście odsłonięty 11 listopada 2014 roku.
Organizacje zrzeszające powstańców wielkopolskich
W 1920 roku weterani powstania utworzyli w Poznaniu Związek Powstańców Wielkopolskich. Zrzeszając się, nie złożyli jednak broni, lecz czynnie angażowali się w walki o każdą granicę Rzeczypospolitej. Brali udział m.in. w wojnie polsko-ukraińskiej w latach 1918–1920, w operacji warszawskiej i niemeńskiej 1920 roku, a także w powstaniach śląskich 1919–1921.
W czasie II wojny światowej wojenne losy powstańców ułoży się bardzo różnie, najczęściej tragicznie. Wielu zostało zgładzonych przez władze okupacyjne zarówno niemieckie, jak i sowieckie. Niejednokrotnie powstańcy wielkopolscy – będący jednym z celów antypolskiej polityki władz niemieckich – stawali się ofiarami celowych działań eksterminacyjnych. Ich nazwiska umieszczane były m.in. na liście proskrypcyjnej wrogów III Rzeszy (Sonderfahndungsbuch Polen), a specjalne niemieckie oddziały w ramach akcji Intelligenzaktion wyszukiwały weteranów powstania, a następnie przeprowadzały publiczne egzekucje.
Po II wojnie światowej, już 17 marca 1946 roku, weterani reaktywowali swoją organizację związkową jako Związek Weteranów Powstań Wielkopolskich. Ostatni powstaniec wielkopolski – porucznik Jan Rzepa – zmarł 24 marca 2005 roku we Wronkach w wieku 106 lat.
Powstańcy wielkopolscy w powojennym Wrocławiu
Powojenne wrocławskie środowisko powstańców wielkopolskich, podobnie jak powstańców śląskich, nigdy nie należało do licznych, nie znaczy to jednak, że nie było ich wcale. Wiadomo, że po 1945 roku w stolicy Dolnego Śląska osiedliło się około trzystu uczestników tego zrywu; na przełomie lat 50. i 60. XX wieku zweryfikowano ich 284. Do powojennego Wrocławia przybywali z różnych stron kraju, aktywnie angażując się w organizację polskiego życia i odbudowę miasta zniszczonego działaniami wojennymi.
Wrocławscy weterani powstania wielkopolskiego w okresie PRL odbyli setki spotkań w szkołach podstawowych i średnich oraz w rozmaitych instytucjach cywilnych, wojskowych i w zakładach pracy. Na spotkaniach tych dzielili się wspomnieniami z okresu walk powstańczych i deklamowali poezję powstańczą, a także podziwiali programy artystyczne przygotowane najczęściej przez młodzież szkolną.
W 1980 roku w samym Wrocławiu żyło 46 powstańców wielkopolskich, rok później było ich już tylko 41. Obecnie nie żyje już żaden z nich.
Powstańcy Wielkopolscy – patroni dolnośląskich ulic i placów
W stolicy Dolnego Śląska powstańcy wielkopolscy zostali uhonorowani nazwą dużego placu, jednak nie od razu po wojnie. Dawny Trebnitzer Platz, znajdujący się nieopodal Dworca Nadodrze, najpierw 20 grudnia 1945 roku został przemianowany na plac Trzebnicki, w 1956 roku na plac Nadodrze, a ostatecznie 16 stycznia 1959 roku, na wniosek wrocławskiego środowiska kombatantów powstania wielkopolskiego, nadano mu nową nazwę – plac Powstańców Wielkopolskich. Nazwa placu obowiązuje do dziś – 16 stycznia 2026 roku minie 67 lat od jej nadania.
Powstańcy wielkopolscy są trzecią grupą powstańców patronujących wrocławskim ulicom, placom lub skwerom. Dłużej, bo już od pierwszych lat po wojnie, ulicy i placowi patronują powstańcy śląscy: nazwa „ulica Powstańców Śląskich” została ustanowiona 1 września 1945 roku, zaś „plac Powstańców Śląskich” istnieje od 15 maja 1946 roku. Ponadto dwóm miejscom we Wrocławiu – placowi i skwerowi – patronują powstańcy warszawscy: znacznie bardziej obecny w świadomości wrocławian jest „plac Powstańców Warszawy”, którego nazwa obowiązuje od 7 sierpnia 1957 roku, ale warto pamiętać, że na Sępolnie już od 24 marca 1948 roku istnieje „skwer Powstańców Warszawskich”.
Powstańcy wielkopolscy patronują także ulicom w kilku innych dolnośląskich miejscowościach – w Jeleniej Górze, a także w Korzeńsku (powiat trzebnicki), Lądku-Zdrój (powiat kłodzki), Miliczu (powiat milicki), Obornikach Śląskich (powiat trzebnicki), Prochowicach (powiat legnicki) oraz Twardogórze (powiat oleśnicki). W całej Polsce nazw topograficznych upamiętniających powstańców wielkopolskich jest blisko dwieście.
Powstańcy wielkopolscy w ewidencji grobów weteranów walk o wolność i niepodległość Polski
W prowadzonej przez Instytut Pamięci Narodowej Ewidencji grobów weteranów walk o wolność i niepodległość Polski (Ewidencja grobów weteranów walk o Wolność i Niepodległość Polski Biuletyn Informacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej) według stanu na połowę grudnia 2025 roku znajduje się ponad 30 grobów powstańców wielkopolskich spoczywających na dolnośląskich nekropoliach. Z okazji obchodzonej w tym roku 107. rocznicy wybuchu powstania, groby tych, którzy są pochowani we Wrocławiu, odwiedzili pracownicy Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu.
Poniżej prezentujemy sylwetki powstańców spoczywających na wrocławskich nekropoliach, począwszy od Jana Kantego Dzierżykraj-Morawskiego, który uchodzi za najbardziej znanego, a jednocześnie symbolicznego powstańca wielkopolskiego, to jemu bowiem przypisuje się wywieszenie w czasie powstania na poznańskim ratuszu biało-czerwonego sztandaru.
JAN KANTY DZIERŻYKRAJ-MORAWSKI herbu NAŁĘCZ
(1900–1977)
miejsce spoczynku: katedralny cmentarz św. Wawrzyńca przy ulicy Odona Bujwida we Wrocławiu (pole 9, aleja główna, grób nr 141)
Urodził się 1 grudnia 1900 roku w Jurkowie. W latach 1915–1918 brał czynny udział w konspiracyjnym Towarzystwie im. Tomasza Zana, mającym na celu kształcenie młodzieży polskiej w zaborze pruskim. Od 1918 roku działał w Tajnym Komitecie Wojskowym. Dnia 28 grudnia 1918 roku wstąpił do Wielkopolskiej Armii Powstańczej, zasilając szeregi tworzącego się pułku Wielkopolskiej Jazdy Ochotniczej (późniejszego 15. Pułku Ułanów). Wedle przekazów rodzinnych to on jako pierwszy miał wywiesić na poznańskim ratuszu biało-czerwony sztandar. Brał udział w walkach powstańczych na północy Wielkopolski, pod Szubinem. W wojnie polsko-bolszewickiej walczył w randze podporucznika w 26. Pułku Ułanów w jego bojach toczonych na terenie dzisiejszej Białorusi. Po wojnie uzyskał dyplom magistra nauk ekonomicznych. W latach 1923–1926 pełnił funkcję zastępcy dyrektora generalnego Rady Naczelnej Przemysłu Cukrowniczego, w latach 1924–1936 był członkiem Zarządu i dyrektorem Biura Ekonomicznego Izb i Organizacji Rolniczych Zachodniej Polski, radcą Izby Rolniczej oraz organizatorem i przewodniczącym Związku Wytwórców Jęczmienia Browarnego, a także przewodniczącym Międzyizbowej Komisji ds. Handlu Wewnętrznego przy Związku Izb i Organizacji Rolniczych Zachodniej Polski. W 1931 roku był członkiem polskiej delegacji podczas rozmów gospodarczych z Niemcami, a w 1939 roku – polskiej delegacji na obrady Ligi Narodów w Genewie. Od 1938 roku do wybuchu II wojny światowej pełnił funkcję prezesa Wielkopolskiej Izby Rolniczej. Po zakończeniu wojny osiedlił się na Dolnym Śląsku. Najpierw był dyrektorem Jeleniogórskiego Okręgu Państwowych Nieruchomości Ziemskich z siedzibą w Legnicy, a po przeprowadzce do Wrocławia został dyrektorem Biblioteki Głównej Wyższej Szkoły Rolniczej (obecnie Uniwersytet Przyrodniczy) we Wrocławiu. Został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Orderu Polonia Restituta oraz Złotym Krzyżem Zasługi. Zmarł 22 czerwca 1977 roku we Wrocławiu. Spoczywa w rodzinnym grobie na cmentarzu św. Wawrzyńca przy ulicy Odona Bujwida we Wrocławiu. Jego grób jest wpisany do prowadzonej przez Instytut Pamięci Narodowej Ewidencji grobów weteranów walk o wolność i niepodległość Polski. Ponadto jego grób został oznaczony specjalnym insygnium Ojczyzna swemu obrońcy w ramach projektu OCALAMY, który w latach 2018–2025 był realizowany przez Oddziałowe Biuro Upamiętnienia Walk i Męczeństwa Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu.
JÓZEF BINKOWSKI
(1897–1986)
miejsce spoczynku: cmentarz Osobowicki we Wrocławiu (pole 142, rząd 10. od pola 49A, grób nr 60)
Urodził się 2 stycznia 1897 roku w Kopaninie. W 1916 roku został zmobilizowany do armii niemieckiej i walczył na froncie zachodnim. W lipcu 1918 roku został ranny, a następnie po wyleczeniu postanowił 11 listopada 1918 roku zdezerterować z wojska. Już w trakcie powstania, 6 stycznia 1919 roku, dołączył do oddziałów powstańczych i wziął udział w walkach o Żnin. 15 lutego 1919 roku wstąpił do 1. pułku artylerii ciężkiej w Poznaniu. W szeregach tej jednostki wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej. W roku 1923 roku wstąpił w szeregi Policji Państwowej. W okresie II wojny światowej pracował jako robotnik. Po wojnie osiadł we Wrocławiu. W 1980 roku był jednym z 41 mieszkających w stolicy Dolnego Śląska powstańców wielkopolskich. Został odznaczony Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918–1921, Medalem 10-lecia Odzyskania Niepodległości oraz Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym. Zmarł 13 października 1986 roku i spoczął na cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu.
BOLESŁAW ĆWIKŁA
(1901–1987)
miejsce spoczynku: cmentarz Grabiszyński we Wrocławiu (pole 24, rząd 25, grób nr 409)
Urodził się 19 lipca 1901 roku w Paterku k. Nakła. Do tworzących się samorzutnie i ochotniczo oddziałów powstańczych Bolesław Ćwikła wstąpił już pod koniec grudnia 1918 roku, biorąc czynny udział w wyzwoleniu Nakła z rąk niemieckich. Tam też – po sformowaniu się Nakielskiej Kompanii Powstańczej – brał udział w jej szeregach w walkach na froncie północnym, m.in. pod rodzinnym Paterkiem, Nakłem, Szczepicami, Turem czy Szubinem. Po zakończeniu walk w Wielkopolsce, już w składzie 4. Pułku Strzelców Wielkopolskich (późniejszym 58. Pułku Piechoty Wojska Polskiego) brał udział w walkach na frontach wojny polsko-bolszewickiej, pod Mińskiem, Bobrujskiem oraz nad Berezyną. We wrześniu 1919 roku otrzymał przydział do sztabu 14. Dywizji Piechoty. Na stanowisku szefa kancelarii dywizyjnej w stopniu sierżanta sztabowego przeszedł cały szlak bojowy tej jednostki w trakcie wojny z bolszewikami. Po nastaniu pokoju kontynuował służbę w wojsku, będąc m.in. współorganizatorem Koła Oświatowego Podoficerów Zawodowych w 14. Dywizji Piechoty. W 1926 roku odszedł z wojska i podjął pracę jako kierownik w administracji nieruchomości i dóbr ziemskich radcy Józefa Draheima w Poznaniu. W 1936 roku zmienił pracę i podjął się zadania prokurenta i kierownika administracyjno-finansowego w Towarzystwie Robót Inżynieryjnych, które było zaangażowane w szereg czołowych inwestycji infrastrukturalnych II RP, jak np. budowa portu w Gdyni, budowa linii kolejowej Częstochowa–Siemków oraz szereg budów na terenie całego kraju. Po wybuchu II wojny światowej, przeniósł się do Warszawy, gdzie pracował jako prokurent w firmach spedycyjnych. Po wybuchu powstania warszawskiego został wywieziony do niemieckiego obozu przejściowego Dulag 121 w Pruszkowie, skąd skierowano go do pracy przymusowej na terenie Rzeszy. Do Polski powrócił we wrześniu 1945 roku, decydując się rozpocząć nowy rozdział życia we Wrocławiu. W stolicy Dolnego Śląska podjął pracę jako kierownik administracyjno-finansowy Zakładu Elektryczno-Radiowego Światłosiła. Czynnie uczestniczył również w odgruzowywaniu i odbudowie zniszczonego miasta. W latach 1951–1967 jako członek Spółdzielni Pracy pracował na kilku stanowiskach kierowniczych i administracyjno-finansowych na terenie Wrocławia i Oleśnicy. W 1968 roku przeszedł na emeryturę. W 1980 roku był jednym z 41 mieszkających w stolicy Dolnego Śląska powstańców wielkopolskich. Zmarł 5 lipca 1987 roku we Wrocławiu i został pochowany na cmentarzu Grabiszyńskim.
ANTONI KOSTRZEWA
(1892–1972)
miejsce spoczynku: cmentarz Grabiszyński we Wrocławiu (pole 17, rząd 30, grób nr 550)
Urodził się 16 kwietnia 1892 roku w Augustynowie k. Dobrzycy. Jako poborowy został wcielony do armii niemieckiej w 1912 roku. Po wybuchu I wojny światowej został skierowany na front zachodni, gdzie został ranny podczas walk. Na rekonwalescencję wysłano go do Ostrowa Wielkopolskiego, gdzie zastał go listopad 1918 roku, a następnie wybuch powstania wielkopolskiego. Ochotniczo wstąpił do tworzących się oddziałów w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie z racji doświadczenia frontowego otrzymał stopień starszego sierżanta i dowódcy kompanii. Brał znaczący udział w formowaniu 12. Pułku Strzelców Wielkopolskich, który powstał z połączenia oddziałów powstańczych z powiatów krotoszyńskiego, odolanowskiego, ostrowskiego, ostrzeszowskiego i pleszewskiego. Pułk ten został następnie włączony w poczet 3. Dywizji Strzelców Wielkopolskich. W składzie tych właśnie jednostek Antoni Kostrzewa brał czynny udział w powstaniu. Walczył w rejonie Skalmierzyc, Ostrowa Wielkopolskiego oraz Zdun. Po zakończeniu walk w Wielkopolsce oraz włączeniu jednostek Armii Wielkopolskiej do Wojska Polskiego 3. Dywizja Strzelców została przemianowana na 17. Dywizję Piechoty z garnizonem w Gnieźnie. Kontynuowała też swój szlak bojowy na polach bitew wojny polsko-bolszewickiej. Kostrzewa walczył w jej szeregach. Za męstwo ujawnione w boju pod miejscowością Niewiary został odznaczony Krzyżem Walecznych. Od maja 1920 roku bił się ze swoją jednostką w rejonie Mińska, wziął również udział w legendarnej i zwycięskiej Bitwie Warszawskiej oraz kolejnym wielkim sukcesie Wojska Polskiego uzyskanym w Bitwie Niemeńskiej. Za niezaprzeczalne zasługi w toku tych kampanii chorąży Antoni Kostrzewa został awansowany do stopnia podporucznika. Po zakończeniu walk postanowił kontynuować karierę wojskową, uzyskując w 1923 roku awans do stopnia porucznika, a w 1930 roku kapitana. Do 1938 roku służył jako dowódca kompanii w 70. Pułku Piechoty z garnizonem w Pleszewie. W maju 1939 roku został mianowany dowódcą Batalionu Obrony Narodowej „Jarocin”. Na czele swojego batalionu wziął udział w kampanii 1939 roku w składzie Armii Poznań. Brał także udział w największej bitwie tego okresu wojny – Bitwie nad Bzurą. 22 września w rejonie Puszczy Kampinowskiej dostał się niemieckiej niewoli i odbył szlak po obozach jenieckich – Prenzlau, Neubrandenburg oraz Gross-Born. Z niewoli powrócił w 1945 roku i podjął pracę cywilną w Starostwie Powiatowym w Krotoszynie. Następnie został burmistrzem miasta Zduny, a w latach 1951–1957 pracował w Powiatowym Związku Gminnych Spółdzielni w Krotoszynie. Pod koniec lat 50. XX wieku zdecydował się przenieść do Wrocławia. Pracował we Wrocławskim Skupie Surowców Wtórnych i Skórzanych na stanowisku kierownika punktu skupu. W 1966 roku za męstwo okazane we wrześniu 1939 roku otrzymał drugi Krzyż Walecznych. Zmarł 21 stycznia 1972 roku we Wrocławiu. Spoczywa na cmentarzu Grabiszyńskim. Pośmiertnie został awansowany do stopnia majora.
JULIAN MACIEJEWSKI
(1884–1946)
miejsce spoczynku: cmentarz parafialny św. Rodziny przy ul. Smętnej we Wrocławiu (sektor 11, rząd 4, grób nr 2/2a)
Urodził się 6 lutego 1884 roku w Poznaniu. W okresie poprzedzającym wybuch I wojny światowej był działaczem Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w Poznaniu. W sierpniu 1914 roku został powołany do 47. Pułku Piechoty armii Cesarstwa Niemieckiego i brał udział w walkach na frontach Wielkiej Wojny. W kwietniu 1918 roku na skutek przewlekłej choroby został zwolniony ze służby i powrócił do rodzinnego Poznania. Czynnie uczestniczył w przygotowaniach do wizyty Ignacego Paderewskiego w stolicy Wielkopolski. 27 grudnia 1918 roku – jako jeden z pierwszych członków szeregów powstańczych w mieście – brał udział w rozbrojeniu oddziałów niemieckich na Starym Rynku i obsadzenia strategicznych obiektów. W maju 1919 roku powierzono mu zorganizowanie IV Batalionu Obrony Krajowej, który zajął pozycje na linii Miały–Sieraków. Po zakończeniu walk, wiosną 1920 roku, na własną prośbę został skierowany do służby więziennej. W latach 1920–1929 pełnił funkcję dyrektora Domu Karnego, a następnie naczelnika więzienia w Grudziądzu. Od 1929 do września 1939 roku kierował więzieniem w Poznaniu. Oprócz swojej pracy zawodowej aktywnie udzielał się społecznie. Był m.in. członkiem Zarządu Głównego Związku Powstańców Wielkopolskich, członkiem Towarzystwa Opieki na Więźniami oraz Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej. 7 września 1939 roku jako nadkomisarz i naczelnik poznańskiego więzienia nadzorował ewakuację osadzonych do Warszawy, a po jej kapitulacji uniknął niewoli, przenosząc się w okolice Lubartowa. W 1944 roku, już po przejęciu tego terenu przez Armię Czerwoną, wstąpił do Polskiego Związku Zachodniego i w lutym 1945 roku przybył do Lublina, składając wniosek o przyjęcie do służby w Departamencie Więziennictwa i Obozów Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Zgodnie z decyzją władz 13 kwietnia 1945 roku został przyjęty i wyznaczony na znane sobie stanowisko naczelnika więzienia w Poznaniu. Wobec jasnego i stanowczego sprzeciwu wobec działań Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego został 7 września 1945 roku wydalony ze służby i napiętnowany „sanacyjny kat więźniów komunistów, piłsudczyk i faszysta”. Zginął w niejasnych okolicznościach 16 marca 1946 roku we Wrocławiu. Spoczywa na parafialnym cmentarzu św. Rodziny przy ul. Smętnej na wrocławskim Sępolnie.
JÓZEF MANIEWSKI
(1891–1979)
miejsce spoczynku: cmentarz parafialny przy ul. Brochowskiej we Wrocławiu (sektor A, rząd III, grób nr 42)
Urodził się 28 stycznia 1891 roku w Żninie jako syn Albina i Stanisławy. W młodości aktywnie działał w Towarzystwie Gimnastycznym „Sokół”. W związku z wybuchem I wojny światowej został zmobilizowany do armii niemieckiej i jej szeregach przyszło mu walczyć najpierw na froncie zachodnim, a następnie wschodnim. W listopadzie 1945 roku dostał się do niewoli rosyjskiej, z której został zwolniony w pierwszej połowie 1918 roku. W maju tego roku udało mu się powrócić do rodzinnego domu. Został wtedy ponownie wcielony do armii niemieckiej, z której zdezerterował w listopadzie. Po dezercji dołączył do polskiej konspiracji niepodległościowej w Żninie i przygotowywał się do wybuchu powstania wielkopolskiego, w którym wziął czynny udział. Od 1 stycznia 1919 roku walczył w szeregach kompanii żnińskiej pod dowództwem porucznika Plucińskiego i porucznika Seiferta, biorąc udział w potyczkach pod Żninem, Szubinem, Łabiszynem, Rynarzewem, Rogożnem i Pońcem. W kompanii żnińskiej Maniewski pełnił funkcję dowódcy III sekcji plutonu wartowniczego. 29 listopada 1920 roku przeniesiono go do rezerwy. W okresie II wojny światowej został wysiedlony z rodzinnego Żnina przez Niemców i zmuszony do osiedlenia się w Nowym Targu, będącym wówczas częścią nowo utworzonego Generalnego Gubernatorstwa. Po wojnie zamieszkał we Wrocławiu. Został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Powstania Wielkopolskiego i Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918–1921, po której awansowano go do stopnia podporucznika. Zmarł 30 czerwca 1979 roku i spoczął na cmentarzu parafialnym przy ul. Brochowskiej (sektor A, rząd III, grób 42).
FELIKS MENCEL
(1892–1969)
miejsce spoczynku: cmentarz Grabiszyński we Wrocławiu (pole 34, rząd 32, grób nr 2)
Feliks Mencel urodził się 21 października 1892 roku w Rogowie k. Żnina. Postać ta to wciąż okryty nimbem tajemnicy, ale i fascynujący weteran powstania wielkopolskiego, spoczywający w stolicy Dolnego Śląska. Niewiele wiadomo o jego przeszłości przed wybuchem I wojny światowej. Jego akces do służby w 4. Kompanii Batalionu Służby i Straży Bezpieczeństwa dowodzonej przez bosmana Adama Białoszyńskiego i składającej się w przeważającej większości z polskich marynarzy służących w Kaiserliche Marine, zdaje się sugerować, iż on również był marynarzem. Z całą pewnością można stwierdzić, iż w szeregach 4. Kompanii brał udział w walkach ulicznych w Poznaniu, w tym przede wszystkim zdobywaniu gmachu prezydium policji oraz koszar. Następnie w składzie 61. Pułku Piechoty pełnił służbę zabezpieczania granicy z Niemcami oraz zajęciu miejscowości Kopanica, Kargowa oraz Wyrzysk w 1919 roku. W latach 1920–1937 pracował w Wydziale Drogowym w Poznaniu. W 1937 roku przeniósł się do Warszawy, podejmując pracę w firmie farmaceutycznej. Wojnę oraz czas powstania warszawskiego spędził w stolicy, choć nie ma dowodów na jego czynne zaangażowanie w działalność konspiracyjną czy zbrojną w 1944 roku. Po wojnie wyjechał do Wrocławia, gdzie zmarł 21 sierpnia 1969 roku i spoczął na cmentarzu Grabiszyńskim.
WŁADYSŁAW NOWAK
(1892–1979)
miejsce spoczynku: cmentarz Grabiszyński (pole 24, rząd 1, grób nr 1371)
Władysław Nowak urodził się 23 listopada 1892 roku. W latach 1905 i 1907 brał udział w strajku szkolnym związanym z oporem przeciw germanizacji polskich szkół na terenie Wielkopolski. W związku z tym strajkiem otrzymał w 1934 roku odznaczenie „Za walkę o Szkołę Polską”. W październiku 1914 roku został wcielony do armii niemieckiej i walczył na froncie zachodnim. W nocy z 9 na 10 listopada 1918 roku zdezerterował i udał się do domu w Ostrowie Wielkopolskim. Dzień później dołączył do tworzących się tam oddziałów polskich i wziął udział w przygotowaniach do powstania wielkopolskiego. Od 31 grudnia 1918 roku brał aktywny udział w walkach powstańczych jako strzelec w 4. kompanii 12. Pułku Strzelców Wielkopolskich. Z Wojska Polskiego został zdemobilizowany 18 września 1920 roku. Niedługo po rozpoczęciu II wojny światowej, 8 grudnia 1939 roku, został wraz z rodziną wysiedlony z Leszna do Opoczna. W grudniu 1940 roku wstąpił do Związku Walki Zbrojnej, a po jej przemianowaniu w Armię Krajową, służył w niej do stycznia 1945 roku. Brał czynny udział w konspiracji na terenie Opoczna, będąc kolporterem prasy i ulotek wymierzonych w III Rzeszę wśród skupisk żołnierzy niemieckich. Z racji znajomości języka niemieckiego zbierał materiały wywiadowcze dotyczące rozmieszczenia i ruchów wojsk niemieckich. 20 listopada 1942 roku został aresztowany przez Gestapo, lecz udało mu się uciec z konwoju. Po wojnie zamieszkał we Wrocławiu. Został odznaczony Medalem Niepodległości, Odznaką Pamiątkową Wojsk Wielkopolskich, Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym, Krzyżem Partyzanckim, a także wspomnianym już medalem za „Za walkę o Szkołę Polską”. Zmarł 5 czerwca 1979 roku i spoczął na cmentarzu Grabiszyńskim.
Groby powstańców wielkopolskich oznaczone w ramach projektu OCALAMY
Groby trzech powstańców wielkopolskich spoczywających na wrocławskich cmentarzach – Jana Kantego Dzierżykraj-Morawskiego herbu Nałęcz, Stanisława Gierusza oraz Piotra Jarysza – zostały odznaczone specjalnym insygnium Ojczyzna swemu obrońcy w ramach projektu OCALAMY, który w latach 2018–2025 był realizowany przez Oddziałowe Biuro Upamiętnienia Walk i Męczeństwa Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu.
STANISŁAW GIERUSZ
(1900–1976)
miejsce spoczynku: cmentarz Osobowicki we Wrocławiu (pole 103, rząd 8. od pola 108, grób nr 316)
Urodził się 4 maja 1900 roku w Bączylesie (powiat Gostyń). Jako osiemnastolatek w składzie kompanii ochotniczej chorążego Kazimierczaka brał udział w walkach o Janiszewo, Sowiny, Gostyń, Miechcin oraz Leszno. W 1919 roku został wcielony do 60. Pułku Piechoty w Ostrowie Wielkopolskim, z którym przeszedł szlak bojowy od Międzychodu poprzez Toruń, Gniewkowo, Bydgoszcz oraz Koronowo, aż po Lasy Tucholskie. Walczył również w wojnie polsko-bolszewickiej. Po zakończeniu walk ukończył szkołę podoficerską w 15. Dywizjonie Artylerii Ciężkiej. W okresie międzywojennym służył jako policjant w miejscowości Rozłucz w województwie lwowskim. W 1939 roku drogą przez Węgry, Jugosławię, Grecję i Turcję udało mu się przedostać do Syrii, gdzie wstąpił do Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich. Brał udział w kampaniach na terenie Egiptu oraz Libii (m.in. w walkach o Tobruk). Po utworzeniu II Korpusu Polskiego został przeniesiony do 35. kompanii warsztatowo-samochodowej, z którą walczył pod Monte Cassino, Ankoną i Bolonią. Do kraju powrócił w 1947 roku. Od 1956 roku mieszkał we Wrocławiu. Zmarł 27 grudnia 1976 roku we Wrocławiu, w 58. rocznicę wybuchu powstania wielkopolskiego. Został odznaczony m.in. Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym, Krzyżem Walecznych, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Monte Cassino, Krzyżem Ziemi Świętej, Gwiazdą Afryki, Gwiazdą Italii, Brytyjskim Medalem Obronnym oraz Brytyjskim Medalem Wojny. Spoczywa na cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu.
PIOTR JARYSZ
(1897–1973)
miejsce spoczynku: cmentarz Grabiszyński we Wrocławiu (pole 45, rząd 20, grób nr 157)
Urodził się 23 czerwca 1897 roku w Chorzępowie (powiat Międychód). Brał czynny udział w powstaniu wielkopolskim od stycznia 1919 roku, walcząc pod miejscowościami Wrzeszczyna, Rosko oraz Romanów, w składzie 2. Kompanii pod dowództwem st. sierżanta Michalskiego, a po reorganizacji pod dowództwem podporucznika Kostrzewskiego. Odznaczony Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym. Zmarł 16 lipca 1973 roku we Wrocławiu i został pochowany na cmentarzu Grabiszyńskim.
Hallerczyk przerobiony na Powstańca Wielkopolskiego
W powojennej Polsce Ludowej niektórzy weterani nie byli mile widziani, więc aby mogli liczyć na jakiekolwiek wsparcie finansowe jako weterani walk, musieli odpowiednio zmodyfikować część swojego życiorysu. Takim przykładem jest Antoni Stachowiak (1894–1974) – żołnierz Armii Polskiej we Francji (tzw. Błękitnej Armii), któremu dodano do życiorysu wątek powstańczy.
Antoni Stachowiak urodził się 15 stycznia 1894 roku w Dubinku. W 1907 roku wziął udział w strajku szkolnym przeciw germanizacji. Mając 17 lat, wyjechał do pracy za granicę i tam wstąpił do Zjednoczenia Polskiego i Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. W 1916 roku został zmobilizowany do armii niemieckiej, w której szeregach walczył aż do 1918 roku, kiedy to dostał się do niewoli francuskiej. Przebywając w niej, zgłosił się na ochotnika do tworzącej się Armii Polskiej we Francji, dowodzonej od 4 października 1918 roku przez gen. Józefa Hallera. W oddziałach tej tzw. Błękitnej Armii stoczył szereg walk na Ukrainie w ramach wojny polsko-bolszewickiej. Po zachorowaniu na tyfus w 1920 roku został zwolniony z wojska i powrócił do domu. Następnie pracował jako górnik na Górnym Śląsku, a w okresie okupacji niemieckiej był pracownikiem Zieleni Miejskiej w Poznaniu. Po zakończeniu II wojny światowej został wysłany do Wrocławia, aby tam współtworzyć Wydział Plantacji Miejskich Zarządu Miejskiego miasta Wrocławia, będący poprzednikiem istniejącego do dziś Zarządu Zieleni Miejskiej.
Przeszłość Antoniego Stachowiaka w realiach powojennej Polski nie była mile widziana. Aby jako weteran mógł liczyć na jakiekolwiek dodatki i wsparcie ze strony państwa, postanowiono mu stworzyć nową historię. Koledzy z rodzinnej miejscowości poświadczyli przed Związkiem Bojowników o Wolność i Demokrację, że Antoni wraz z nimi wziął udział w powstaniu wielkopolskim, gdzie pod komendą porucznika Seiferta brał udział w walkach o Słupię Sarnową i Miejską Górkę.
Stachowiak został odznaczony Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918–1921, Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym i Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Zmarł 31 stycznia 1974 roku i został pochowany na cmentarzu Osobowickim (pole 78, rząd 9. od pola 83, grób nr 252). Jego grób jest wpisany do ewidencji grobów weteranów walk o wolność i niepodległość Polski.
Najsłynniejszy wrocławski powstaniec wielkopolski, który okazał się nie być powstańcem
Idąc przez cmentarz Osobowicki we Wrocławiu, od głównej bramy w kierunku kaplicy cmentarnej, kilkadziesiąt metrów przed nią po prawej stronie, przy biało-czerwonym maszcie flagowym, napotkać można niewielki nagrobek wykonany z szarego granitu, zwieńczony prostym krzyżem. Na płycie widnieje nazwisko ANTONI CEBULSKI. Ten zmarły w wieku 23 lat młodzieniec już od czasów dwudziestolecia międzywojennego przedstawiany był jako zmarły z ran powstaniec wielkopolski. Mit jego udziale w zwycięskim powstaniu z przełomu 1918 i 1919 roku utrzymał się również po wojnie, rozkwitł na nowo pod koniec lat 90. XX wieku i trwa także współcześnie.
W świetle najnowszych badań przeprowadzonych w latach 2021–2022, których wyniki w styczniu 2025 roku przedstawił Przemysław Mandela z Oddziałowego Biura Upamiętnienia Walk i Męczeństwa IPN we Wrocławiu (Prawdziwi i wykreowani Powstańcy Wielkopolscy pochowani na Dolnym Śląsku – artykuł Przemysława Mandeli – Aktualności Instytut Pamięci Narodowej – Wrocław), należy stwierdzić, że ten najsłynniejszy przez wiele lat wrocławski powstaniec wielkopolski wcale nie brał udziału w powstaniu. Prawda o tym młodym człowieku jest dużo bardziej skomplikowana, a przez to, o wiele tragiczniejsza.
Kim był Antoni Cebulski?
Anton vel Antoni Cebulski (jak na dawnym i obecnym nagrobku) lub Cybulski (jak początkowo na odtworzonym nagrobku) urodził się 20 grudnia 1896 roku we w miejscowości Nowieczek w powiecie średzkim jako najstarszy syn Andrzeja i Michaliny z domu Warocik vel Wareczyk. Niewiele wiadomo o jego dzieciństwie. Przez pryzmat dostępnych dokumentów dowiadujemy się, że w listopadzie 1915 roku został powołany do służby w niemieckiej armii, a w kwietniu 1918 roku jako żołnierz 2. kompanii piechoty 468. Pułku Piechoty został raniony na linii frontu we Flandrii pociskami karabinowymi w ramię i plecy. Trafił do lazaretu w Bonn, skąd w maju tego samego roku przewieziono go pociągiem szpitalnym na wschód. Trafił na leczenie i rekonwalescencję do szpitala w podwrocławskiej Leśnicy (Deutsch-Lissa, od 1928 roku część Wrocławia), a następnie do lazaretu fortecznego Twierdzy Wrocław. Tam też 3 lutego 1919 roku o godz. 11.30 zmarł. Spoczął na ówczesnej kwaterze wojskowej cmentarza komunalnego na wrocławskich Osobowicach (Kommunal Friedhof in Oswitz), na obrzeżach obecnego pola 86, w rzędzie grobów z lat 1919–1921.
Korzenie mitu o udziale Cebulskiego w powstaniu wielkopolskim
Wiele wskazuje na to, że w szeregi powstańców wielkopolskich Antoniego Cebulskiego włączono jeszcze w czasach międzywojennych. Jego grób – oprócz standardowej adnotacji na temat danych personalnych osoby pochowanej w danym miejscu, takich jak daty życia i śmierci – najprawdopodobniej jeszcze w latach 20. XX wieku został przez niemieckie władze oznaczony dodatkową adnotacją „Aufwiegler”, co na język polski można przetłumaczyć jako buntownik, podżegacz. Być może miało to związek z jakimś nieznanym nam wydarzeniem poprzedzającym śmierć Cebulskiego. Niewykluczone, że w momencie zakończenia wojny w listopadzie 1918 roku i postępującego rozkładu cesarskiej armii, próbował on opuścić niemiecki lazaret na własną rękę i przedostać się w rodzinne strony. Być może faktycznie zamierzał wziąć udział w trwającym na obszarze Wielkopolski powstaniu. Istnieje też możliwość, iż był zaangażowany w jakiegoś typu działalność agitacyjną o charakterze antywojennym czy antycesarskim, w szpitalu lub jeszcze podczas pobytu na froncie. Mógł też, choć jest to dosyć niebezpiecznie daleko posunięte podejrzenie, próbować uciec z pola walki, na co może wskazywać konkretny typ odniesionych ran. Są to jednak wszystko domniemania, nie mające obecnie żadnego potwierdzenia w znanej dokumentacji źródłowej.
Faktem jest, że po śmierci wcale nie pozostawiono jego grobu w spokoju, a stał się on wygodnym obiektem do wprowadzania w życie elementów antypolskiej kampanii powojennych władz niemieckiego Wrocławia. W drugiej połowie lat 30. XX wieku Władysław Zarembowicz – polski harcerz i działacz wrocławskiej Polonii – wykonał chyba najbardziej znane zdjęcie omawianej mogiły. Przedstawiało ono zbliżenie na krzyż z umieszczoną na nim emaliowaną tabliczką z napisem: „Hier ruht in Gott der Soldat Anton Cebulski” (tłum. Tutaj spoczywa w Panu żołnierz Anton Cebulski). Pomiędzy nazwiskiem a latami życia umieszczono dopisek: Von der Poln. Bande (tłum. Z polskiej bandy). Niewykluczone, że dopisek ten powstał po 1933 roku, gdy niemieckie prześladowania dotknęły nie tylko ludność polską zamieszkałą na terenie Niemiec, ale nie ominęły także grobów Polaków ważnych dla polskiej historii. Fotografia ta znalazła się wydanym w 1939 roku szóstym numerze „Albumu Pamiątkowego Powstańców i Niepodległościowców Ziem Zachodnich RP”.
Takie zachowanie władz niemieckich wywołało reakcję polskich organizacji społecznych, przede wszystkim Towarzystwa Pomocy Dzieciom i Młodzieży Polskiej w Niemczech, które w listopadzie 1937 roku wystąpiło do Konsula Generalnego RP w Opolu Bohdana Samborskiego z prośbą o interwencję w celu usunięcia „hańbiącego napisu”. Co ważne, to właśnie w tym piśmie po raz pierwszy znalazła się informacja, jakoby był to grób powstańca wielkopolskiego. Miało to w założeniu najwyraźniej nadać sprawie większego znaczenia, choć nie ustrzeżono się także błędu, który także będzie rzutował na dalszą historię mogiły – w piśmie zmieniono bowiem nazwisko „Cebulski” na „Cybulski”.
Grób Antoniego Cebulskiego przetrwał wojenną pożogę, jaka dotknęła Wrocław w 1945 roku. W nowej powojennej rzeczywistości znalazł się w orbicie zainteresowań polskich władz miasta. Przy jego grobie warty honorowe z okazji rocznicy wybuchu powstania wielkopolskiego oraz dnia Wszystkich Świętych zaciągali harcerze. Na wieńczącym mogiłę krzyżu znalazła się odpowiednia adnotacja, że zmarły był uczestnikiem pamiętnego wielkopolskiego zrywu. Również ówczesna prasa pomogła ugruntować się legendzie o spoczywającym we Wrocławiu powstańcu. W lipcu 1969 roku na łamach „Słowa Polskiego” w artykule „Coraz to nowe ślady polskości odkrywamy na wrocławskich cmentarzach” pojawiła się informacja o grobie z odpowiednią adnotacją o udziale Antoniego Cebulskiego w powstaniu. Wraz z upływem kolejnych dekad miejsce to zaczęło jednak popadać w zapomnienie. Opiekę nad grobem przejął niemal w całości były polski robotnik przymusowy Stanisław Derda, który na miarę swoich możliwości dbał o grób przy współpracy Towarzystwa Miłośników Wrocławia. Niestety, pomimo tej opieki oraz aury wyjątkowości, jaka zdążyła narosnąć wokół Cebulskiego, w listopadzie 1979 roku grób wraz ze znaczną częścią dawnej kwatery wojskowej został w zagadkowych okolicznościach zlikwidowany, a uzyskany w ten sposób teren został przeznaczony pod nowe pochówki. Dwa lata później, w 1981 roku, w miejscu spoczynku Antoniego Cebulskiego, pochowano inną osobę.
Sprawa tak skandalicznego działania władz cmentarza wywołała oburzenie przede wszystkim u opiekującego się dotychczas grobem Stanisława Derdy, który niemal natychmiast rozpoczął wieloletni bój na rzecz odbudowy grobu. Jego usilne starania znalazły szczęśliwe zakończenie w 1998 roku, kiedy to symboliczny pomnik odtworzono na sąsiednim polu cmentarnym CI, w odległości kilku metrów od pierwotnej mogiły, gdzie odtworzenie nie było już możliwe. Na płycie znalazła się odpowiednia adnotacja o tym, że na pobliskim polu spoczywa powstaniec wielkopolski. Opierając się najpewniej o wspomniane pismo z 1937 roku, kierowane do Konsula Generalnego RP w Opolu, posłużono się zniekształconą formą nazwiska „Cybulski”. W ten sposób legenda osiągnęła swoją najbardziej zniekształconą formę z dotychczasowych: na wrocławskim cmentarzu Osobowickim, przy głównej alei, w odległości kilku metrów od pierwotnej lokalizacji, znalazł się grób symboliczny, zawierający nieprawdziwą informację, jakoby spoczywająca nieco dalej osoba była powstańcem wielkopolskim, a na dodatek błędnie przedstawiono nazwisko tej osoby. Jakby tego było mało, mogiła w takiej formie została wpisana do rejestru grobów wojennych, choć oczywistym było, że w świetle obowiązującego wówczas i obecnie prawa wpisana być nie mogła, gdyż takiemu rejestrowi nie podlegają mogiły symboliczne. Grób – jako podlegający ustawowo opiece Wojewody Dolnośląskiego – został odrestaurowany na początku XXI wieku, a w 2021 roku, po weryfikacji poprawnej formy nazwiska Cebulskiego, uzupełniony o nową tablicę z poprawnymi danymi. Wtedy jednak pojawiły się kolejne wątpliwości, które ostatecznie rozwiązała dogłębna kwerenda archiwalna. Szczegółowe ustalenia wrocławskiego Instytutu Pamięci Narodowej oraz Wielkopolskiego Towarzystwa Genealogicznego Gniazdo wykazały, iż nie ma dowodów na faktyczny udział Antoniego Cebulskiego w powstaniu wielkopolskim. Za źródło istniejącego przez wiele lat mitu uznano pismo Towarzystwa Pomocy Dzieciom i Młodzieży Polskiej w Niemczech z 1937 roku.
Skomplikowane i tragiczne losy Antoniego Cebulskiego stanowią obecnie element pamięci o Polakach przymusowo wcielanych do armii zaborczych w okresie I wojny światowej. Jest to też przykład na to, jak jedna – zdawałoby się niewielka nadinterpretacja – może stać się początkiem trwającego całe dekady mitu, który głęboko zakorzenił się w społecznej świadomości, pociągając za sobą szereg nieuprawnionych, jak się okazuje, działań prawnych, memoratywnych i edukacyjnych.
Kamilla Jasińska
zastępca dyrektora Oddziału IPN we Wrocławiu
Jacek Cielecki i Przemysław Mandela
Oddziałowe Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN we Wrocławiu
Z okazji przypadającej w sobotę 27 grudnia 2025 roku 107. rocznicy wybuchu powstania wielkopolskiego oraz obchodzonego tego dnia Narodowego Dnia Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego, serdecznie zapraszamy w niedzielę 28 grudnia na godz. 12.00 do Kościoła Garnizonowego we Wrocławiu na uroczystą mszę świętą sprawowaną w intencji powstańców wielkopolskich i ich bliskich. Organizatorami są: Dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu dr hab. Kamil Dworaczek, Dowódca Garnizonu Wrocław gen. bryg. Marek Brzezicha oraz Proboszcz Wojskowo-Cywilnej Parafii pw. św. Elżbiety ks. prałat płk Janusz Radzik.
Zapraszamy!




