Bardzo mi przykro. Dobrze, że masz dostęp do neta i baterię.
Miałem dziś jechać ale sobie darowałem po 10 minutach, bo mimo zimówek było za ślisko. Dziś pewnie dużo takich stłuczek było.
W całym kraju padał marznący deszcz i wszędzie jest ślisko.
Jak smiertelny to pewnie prokurator. Chyba ze ciezarowka na boku to dzwig. Do tego swieta wiec wszystko 2x wolniej, a ze weekend to moze i x4 yrudniej kogos trzezwego znalesc
Klasyk. U nas przy najmniejszej kolizji Policja potrafi kilka godzin wypełniać papierki i tamować cały ruch.
Widziałem dziś ten korek, szczęśliwie akurat zaczynał się zaraz za wjazdem na autostradę, z którego korzystałem. Współczuję.
Prawdopodobnie ktoś umarł i muszą czekać na prokuratura i innych takich plus samo ustalenie przyczyn, przebiegu, sprawcy i wsystskich takich zajmuje sporo czasu. Gdyby to była tylko jakaś stłuczka albo niegroźny wypadek to od holowali by samochody albo zepchnęli na pobocze i tyle ale tak to nie mogą nawet ruszyć tych aut do czasu aż ktoś wyżej nie pozwoli.
Ludzie tu są dzieci
Mają wywalone na otworzenie
Dobrze, że nie jeżdżę samochodem i nie mam takich problemów
abstrahując od tematu OPa ludzie w takich sytuacjach często narzekają na służby czy drogowców, a moim zdaniem powinno się zacząć krytycznie podchodzić do przyzwolenia łamania przepisów na jezdni. Korek się minie i pewnie spora część ludzi będzie chciała depnąć, aby nadrobić stracony czas jawnie przybliżając nas do kolejnej takiej sytuacji. Przynajmniej jak byłem dzieciakiem to ojciec narzekał na drogowców/policję jak zabezpieczają wypadek, ale typ obecny (i następni), który nie dostosował prędkości do sytuacji na drodze bez żadnego komentarza potępienia
Dla zainteresowanych. O 21:06 ruszyliśmy.
Osobiście jestem zdziwiona jak ktoś jadąc po autostradzie myśli, że dojedzie na czas. Nie zdażyło mi się nigdy jechać i nie trafić na korek, chyba, że do miejscowości obok akurat tylko.
Ruszyliśmy dzisiaj na rodzinny road trip…
Jechałem dzisiaj z wawy do kato i było kilka wypadków jeden chyba poważny z policja, straza i namiotem ale to bylo na S8
Dziś wracając na ekspresówce ludzie jeździli 50 km/h przez niektóre fragmenty takie lodowisko. Później poprawiło się ale pewnie wiele takich historii w całej polsce
16 comments
Bardzo mi przykro. Dobrze, że masz dostęp do neta i baterię.
Miałem dziś jechać ale sobie darowałem po 10 minutach, bo mimo zimówek było za ślisko. Dziś pewnie dużo takich stłuczek było.
W całym kraju padał marznący deszcz i wszędzie jest ślisko.
Jak smiertelny to pewnie prokurator. Chyba ze ciezarowka na boku to dzwig. Do tego swieta wiec wszystko 2x wolniej, a ze weekend to moze i x4 yrudniej kogos trzezwego znalesc
Klasyk. U nas przy najmniejszej kolizji Policja potrafi kilka godzin wypełniać papierki i tamować cały ruch.
Widziałem dziś ten korek, szczęśliwie akurat zaczynał się zaraz za wjazdem na autostradę, z którego korzystałem. Współczuję.
Prawdopodobnie ktoś umarł i muszą czekać na prokuratura i innych takich plus samo ustalenie przyczyn, przebiegu, sprawcy i wsystskich takich zajmuje sporo czasu. Gdyby to była tylko jakaś stłuczka albo niegroźny wypadek to od holowali by samochody albo zepchnęli na pobocze i tyle ale tak to nie mogą nawet ruszyć tych aut do czasu aż ktoś wyżej nie pozwoli.
Ludzie tu są dzieci
Mają wywalone na otworzenie
Dobrze, że nie jeżdżę samochodem i nie mam takich problemów
abstrahując od tematu OPa ludzie w takich sytuacjach często narzekają na służby czy drogowców, a moim zdaniem powinno się zacząć krytycznie podchodzić do przyzwolenia łamania przepisów na jezdni. Korek się minie i pewnie spora część ludzi będzie chciała depnąć, aby nadrobić stracony czas jawnie przybliżając nas do kolejnej takiej sytuacji. Przynajmniej jak byłem dzieciakiem to ojciec narzekał na drogowców/policję jak zabezpieczają wypadek, ale typ obecny (i następni), który nie dostosował prędkości do sytuacji na drodze bez żadnego komentarza potępienia
Dla zainteresowanych. O 21:06 ruszyliśmy.
Osobiście jestem zdziwiona jak ktoś jadąc po autostradzie myśli, że dojedzie na czas. Nie zdażyło mi się nigdy jechać i nie trafić na korek, chyba, że do miejscowości obok akurat tylko.
Ruszyliśmy dzisiaj na rodzinny road trip…
Jechałem dzisiaj z wawy do kato i było kilka wypadków jeden chyba poważny z policja, straza i namiotem ale to bylo na S8
Dziś wracając na ekspresówce ludzie jeździli 50 km/h przez niektóre fragmenty takie lodowisko. Później poprawiło się ale pewnie wiele takich historii w całej polsce
Comments are closed.