Przydacz: krytyka NATO ze strony Trumpa nie dotyczy Polski


mfcx99

19 comments
  1. A to nie to spoko w sumie. Można się rozejść

  2. Fikoł z potrójnym saltem za 10 pkt .Tylko lądowanie na czaszkę

  3. Niezły fikoł, ale to żadne zaskoczenie od kogoś z PiSu.

  4. Taaaaak jasne. Boże jak ja gardzą naszą klasą polityczną.

    Załóżmy, że tak nawet jest, że faktycznie USA chce nam bronić.

    I co? Teleportują się przez Atlantyk? Wcale nie potrzebują Holenderskich/Niemieckich portów do rozładunku jednostek? Duńskich cieśnin?

    No i geografia bo USA broniąc nas zawsze też bronią Europy Zachodniej – inaczej się geograficznie nie da.

    Berło Amerykańskie jest przez naszych już tak bardzo wypolerowane, że od jego błysku chce mi się rzygać.

  5. Moze niech przeczyta jak wyznawcy Trumpa wymieniają Polaków obok Dunczykow, Brytyjczyków itp jako tych co sie chowali przed walka. Chyba troche inaczej to rozumieją niz pan Przydacz…

  6. Gardzę takim gadaniem. Zachowanie godne kundla 

  7. A skąd wie. Przyśniło mu się czy mu Matka Boska w grzybie objawiona poddała takie wyjaśnienie.

  8. 100% się zgadzam. Między innymi dlatego nas zaprosił do rady pokoju, a takie Niemcy nie.

  9. Ehh ludzie, widać że wszyscy przegapiliscie ten mały druczek w wypowiedzi jego ekscelencji magnificencji Donalda dżej Trampka:

    *Nie dotyczy Polski, bo tam są moje besties z PiSu, a szczególnie pan Nałroki xoxo

  10. Ale ten gość nie mówił “o żołnierzach NATO za wyjątkiem polskich” tylko “o żołnierzach NATO”, a NATO to my.

    PS. Przy okazji takiej narracji łatwo teraz zrozumieć codzienne fikołki “naszego” prezydenta.

    **Dobro Polaków, o których mówi Narocki, nie dotyczy tych, którzy nie niego nie głosowali.**

    Tylko, że też o tym nie wspomina.

Leave a Reply